Mój ulubiony napój gazowany prawdopodobnie będzie miał stadion swojego imienia. I to nie bylejaki stadion – Legii Warszawa. Nowiutki, prosto spod dźwigu 🙂
Na początek link z Gazeta.pl:Pepsi Arena?
Klub może na tym zarobić nawet 6 mln rocznie, przynajmniej takie są spekulacje. Jednak prawo do „sprzedaży nazwy” mogła mieć Warszawa: nabici w butelkę tyle, że o to nie zadbała. Spektakularny przykład jak miasto może przepuścić duże pieniądze?
Na koniec jedna z moich ulubionych reklam Pepsi: Mafia
Ale zmiany logo to im nie wybaczę!
🙂

Brak komentarzy