Macierewicz do podstawówki! [Video]

Antoni „Ekspert” Macierewicz pokazał ostatnio, że nie ogarnia matematyki na poziomie szkoły podstawowej. Nieźle jak na kogoś kto chce analizować czarne skrzynki czy trajektorię lotu szczątków prezydenckiego Tupolewa.

 

Około minuty wystarczyło Antoniemu Macierewiczowi (PiS) by pokazać, że jest kompletnym matematycznym zerem. Pomijam jego przekonanie, że wystarczy dać przedsiębiorcy ulgę na początek, a później można go łupić bo będzie i tak działać. Przejdę od razu do jego wywodu o „podatku liniowym”. Jak teraz zapamiętacie, że jego zdaniem „PiS nigdy na coś takiego się nie zgodzi”, to bardziej się pośmiejecie za chwilę.

Dlaczego „PiS się nie zgodzi”? Bowiem (cytuję Antoniego): „Jak ktoś więcej zarabia to powinien więcej przekazywać pozostałym członkom społeczeństwa” – to jest argument Antoniego Macierewicza. Dalej jest coś o rzekomo „wilczych prawach” w Polsce i oskarżanie, że to co chce Korwin-Mikke (który nigdy jeszcze nie rządził) jest przyczyną bezrobocia w Polsce. Z logiki pan Antek też ma chyba zaległości, ale wróćmy do matematyki. Podatek liniowy polega właśnie na tym, że jak ktoś więcej zarabia, to proporcjonalnie więcej płaci. W szkole podstawowej mówili na to „procenty” (w późniejszym wieku to słowo dla wielu zmienia znaczenie, co jednak nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla Macierewicza). Jak to działa? Ano jak Antoś zarabia 100.000, a podatek liniowy wynosi 18% to Antoś zapłaci 18 tysięcy podatku. Jeżeli jednak Antoś zarobi 200.000 to przy liniowym podatku w wysokości 18% Antoś zapłaci 36 tysięcy podatku. Tak działa ten demoniczny podatek liniowy: dwa razy więcej zarabiasz, to dokładnie dwa razy więcej zapłacisz podatku. To się nazywa obliczanie procentów i o ile wiem, to nadal uczy się tego już w V klasie szkoły podstawowej. To znaczy, że matematyczna wiedza Macierewicza jest najwyżej na poziomie klasy IV podstawówki. Tak, masz rację, to ten sam facet, który chce uchodzić za eksperta od obliczeń wytrzymałości materiałów i trajektorii lotu szczątków Tupolewa.

Zobacz jak Antek liczy procenty [nagranie ze spotkania z Macierewiczem]

Żeby było zabawniej to właśnie PiS praktycznie wprowadził podatek liniowy w Polsce! To PiS zlikwidował trzeci próg podatkowy, a drugi ustawił tak, że prawie wszyscy Polacy płaca tę samą stawkę. To praktycznie podatek liniowy, czyli coś na co „PiS się nigdy nie zgodzi!” Żeby było ciekawiej, to działania PiS takie jak wprowadzenie tego „prawie liniowego” prawdopodobnie przyczyniły się do tego, że kryzys z Polską obszedł się łagodniej niż z innymi państwami. Bo przecież nie powiesz mi, że działania Tuska, który podniósł VAT, żeby mieć większe wpływy budżetowe, a dochody z tego podatku w efekcie spadły. To rząd PiS sprawił, że Polacy mieli więcej pieniędzy w kieszeni, co wzmocniło polski rynek wewnętrzny. …i to takie działania dzisiaj krytykuje Macierewicz zamiast się nimi chwalić, a sala PiS-owców się cieszy! Obelix rzekłby: „ale głupi ci sPiSkowcy”.

Na koniec krótki komentarz do sPiSkowej teorii, że Korwin-Mikke odniósł sukces, „bo krytykuje braci Kaczyńskich” i dlatego ma przychylność w mediach. Genialne! Jak byście nie wiedzieli to przychylność mediów polega na tym, że przypisują człowiekowi wszystko co najgorsze, a jego wypowiedzi przekręcają tak by wyszedł na idiotę. Pan Antoni bardzo zazdrości, że nagle stracił pozycję „wroga publicznego nr 1”? Trudno panie Antku, pana wypowiedzi po prostu nie trzeba przekręcać!

Brak komentarzy

  • Yeri 12 czerwca 2014 Odpowiedz

    Rany, Pan Antoni opowiada z pełnym przekonaniem tak koszmarne brednie, że aż się tego z zażenowaniem słucha.
    Do Twojego podsumowania jego wypowiedzi dołożyłbym perełkę w postaci postawienia znaku równości pomiędzy polityką gospodarczą komunistów i środowisk liberalnych ekonomicznie, jej, można aż tak nie rozumieć gospodarki i być flagowym politykiem?? A to „uzasadnienie”… Zęby bolą.

  • Piotr 12 czerwca 2014 Odpowiedz Author

    On ma swój świat, alternatywna rzeczywistość z odmiennymi prawami i znaczeniem pojęć.

  • Yeri 12 czerwca 2014 Odpowiedz

    No tak najwyraźniej musi być, ale to już jest przesada zwalać wszystko na gospodarkę kapitalistów i komunistów. To tak jakby, bo ja wiem, mówić, że susza jest wtedy jak deszcz nie pada, albo jak pada.
    Najgorzej, że masa ludzi też takich rzeczy nie kuma i rozumie tylko konkluzję, że kapitaliści z komunistami robią źle, a Pan Antoni dobrze. Jej.

  • Piotr 15 czerwca 2014 Odpowiedz Author

    Tym tekstem zapracowałem na miano leminga 🙂
    Szaleństwo 😀

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Facebook