Dofinansowanie „Średnicówki”

 W ostatni piątek 2012 roku ogłoszono wspaniałą wiadomość dla Krosna. Nasza tak zwana „obwodnica” zostanie przebudowana, na ten cel miasto otrzyma  dofinansowanie w wysokości 107 milionów, o czym chyba już wszyscy wiedzą. Teraz kilka słów komentarza nt. „średnicówki” i „szpilek”.

Na początek należy pdkreślić, że uzyskanie dofinansowania to bardzo dobra wiadomość dla mieszkańców, dzięki temu środki wydane kilka lat temu na przebudowę niespełna 2 km nie są wydane niepotrzebnie.

Jestem jednak jedną z tych osób, które sprzeciwiają się nazywaniu DK 28 w obrębie Krosna szczytnym mianem obwodnicy. Może kiedyś dawno temu, to była obwodnica. Teraz jest to droga przez środek miasta. W używaniu określeń „tak zwana obwodnica” czy „średnicówka” nie ma żadnego „wbijania szpilek”, to jest stwierdzenie faktu. Więcej, te określenia wcale nie mają negatywnego wydźwięku. W ten sposób podkreślamy (albo przynajmniej ja podkreślam) , że miastu brakuje prawdziwej obwodnicy. Tymczasem uparte nazywanie obwodnicą drogi przez miasto sugeruje coś przeciwnego, że Krosno już ma obwodnicę! Gorzej, widziałem już mapy drogowe, które pokazują, że DK 28 jest obwodnicą i całkowicie omija Krosno w znacznej odległości. To są nowe mapy.

„Średnicówka” to coś złego?

Porządna, dwupasmowa droga przez miasto to przecież nic złego. Taka droga powinna ułatwiać komunikację, oczywiście pod warunkiem dobrego rozwiązania skrzyzowań, z czym obecnie jest problem. Trzy skrzyżowania zostaną przebudowane przez najbliższe trzy lata, taki jest przynajmniej plan. „Średnicówka” pozwala na dość szybkie przemieszczenie się na drugi koniec miasta, docelowo powinna  mieć wygodne połączenie z głównymi ulicami Krosna.

Prezent?

Trudno jednak mówić o „prezencie”. Mieszkańcy naszego miasta i okolic przecież za to płacą w formie VAT, akcyzy i innych. Trzeba powiedzieć, że  zwyczajnie udało nam się odzyskać nasze pieniądze. Obecna konstrukcja tzw. „finansów publicznych” w Polsce (i Europie) jest chora na poważny nowotór. Pieniądze są zabierane ludziom do centralnych budżetów, a później (dzięki łaskawoąci jakiegoś posła albo urzędnika) próbuje się je wydawać na potrzeby tych samych ludzi, przekazując „subwencje” i „dotacje” dla gmin i powiatów. Super prawda? Nie lepiej byłoby uprościć podatki, a przy tym większą ich częśc od razu zostawić na miejscu, w gminach? Nie ma co liczyć, że „dostaniemy wiecej niż wpłacimy”, bo to znaczy, że ktoś inny na tym przegrywa (Skąd wiadomo, że akurat nie my?). Zresztą część i tak się zmarnuje na koszty poboru i biurokratyczną obsługę całego tego systemu. Powtarzam, żaden to prezent, jak się za niego płaci.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze

komentarzy

2 Komentarze

  • czytelnik 3 stycznia 2013 Odpowiedz

    Może nie powinienem się czepiać no ale 😀

    „W ten sposób podkreślamy (albo przynajmniej ja podkreślam) , że miastu brakuje prawdziwej obwodnicy.”

    A po co miastu prawdziwa obwodnica jaką ma np. Tarnów? Po to żeby tranzyt szedł poza miastem i miasto nie czerpało z tego tytułu zupełnie zysków? Czy uważa Pan że w Krośnie są aż tak wielkie korki że rozbudowa „tak zwanej” obwodnicy nie pomoże w sprawnym poruszaniu się po mieście i przejechaniu przez nie?
    Weźmy dla przykłądu budowę prawdziwej obwodnicy Jasła. Gdyby powstała to jest to na rękę dla Krosna bo będziemy mogli się szybciej dostać do A4. Ale czy to że cały tranzyt będzie omijał Jasło jest na rękę dla dochodów Jasła?

    „Trzy skrzyżowania zostaną przebudowane przez najbliższe trzy lata”

    Przetarg na roboty budowlane ma być przeprowadzony w I kwartale 2013. Potem rozstrzygnięcie i start prac pewnie w II kwartale 2013. Jakoś nie wychodzi mi 3 lata. Liczę, liczę i doliczyć się nie mogę. Wychodzi mi ok. 2 lata. Sorry ale to dość konkretna pomyłka rachunkowa.

    „Trudno jednak mówić o „prezencie”. Mieszkańcy naszego miasta i okolic przecież za to płacą w formie VAT, akcyzy i innych.”

    Nie mogę uwierzyć że osoba prowadząca stronę internetową nie wie że pieniądze na naszą „tak zwaną” obwodnicę pochodzą z EU. Co ma do tego podatek VAT i akcyza? BTW. Polska póki co więcej dostaje z UE niż wpłaca, tak więc to co dostaliśmy to był prezent od innych państw z zachodu.

  • Piotr 4 stycznia 2013 Odpowiedz Author

    Ależ proszę „się czepiać”, dzięki temu jest okazja do wyjaśniania niejasności 🙂

    „A po co miastu prawdziwa obwodnica jaką ma np. Tarnów? Po to żeby tranzyt szedł poza miastem i miasto nie czerpało z tego tytułu zupełnie zysków?” – pytanie jakie zyski miasto ma z tranzytu? Jeżeli ktoś się nie zatrzyma, żeby zjeść/przenocować/zatankować to żadnych. Nie ma tu różnicy czy pojedzie przez środek, czy może obwodnicą na skraju miasta. Jadąc przez środek tylko dostarcza nam spalin i korków. Na szczęście Krosno prowadzi starania o dwie drogi obwodowe: północną i południową. Może mieć Pan problem z przekonaniem prezydenta i większości mieszkańców, że to zły pomysł.

    „Czy uważa Pan że w Krośnie są aż tak wielkie korki że rozbudowa „tak zwanej” obwodnicy nie pomoże w sprawnym poruszaniu się po mieście i przejechaniu przez nie?” – przecież napisałem coś przeciwnego: że „średnicówka” to dobre rozwiązanie i usprawni komunikację, ze to dobrze iż przebuduje się skrzyżowania itd. Myślę, że w tej części się w pełni zgadzamy. No prawie, jest różnica w nazewnictwie.

    „Wychodzi mi ok. 2 lata. Sorry ale to dość konkretna pomyłka rachunkowa.” – prace mają trwać do końca czerwca 2015, o ile zakończą się terminowo, a z tym różnie bywa. Na tym etapie nie ma co się spierać… może to pomyłka, może antycypacja. Do terminów podawanych przez UM Krosna nie ma co się przywiązywać.

    „Nie mogę uwierzyć że osoba prowadząca stronę internetową nie wie że pieniądze na naszą „tak zwaną” obwodnicę pochodzą z EU. Co ma do tego podatek VAT i akcyza?”

    No właśnie płacąc VAT i akcyzę finansujemy naszą składkę na naszą tak zwaną „obwodnicę”. To nie przypadek, ze napisałem VAT, a nie PIT albo CIT.

    „Polska póki co więcej dostaje z UE niż wpłaca, tak więc to co dostaliśmy to był prezent od innych państw z zachodu.”

    … a my za to się odwdzięczamy solidarnie spłacając dług Grecji wobec niemieckich banków. Sposób finansowania tych wszystkich „prezentów” jest wysoce niewydolny i IMHO byłoby lepiej, żeby gminy po prostu miały większe budżety, z prostych i tanich w poborze podatków, zbieranych na miejscu. To byłoby lepsze niż płacenie za „prezenty” w postaci podatków wysyłanych do Warszawy i Brukseli.

  • Szpieg 11 stycznia 2013 Odpowiedz

    Czytelnik bredzi o tych zyskach z tranzytu. Gdyby były JAKIEKOLWIEK zyski z tranzytu przez środek miasta, to wszystkie miasta nie stawałyby na uszach, żeby się go pozbyć. To już nie czasy pobierania myta od kupców na rogatkach. Każde miasto które tylko może, stawia na obwodnicę. Tranzyt przede wszystkim niszczy drogi, niszczy je niemożebnie, koszty ich naprawy nie dość że wciąż rosną, to są zmarnowanym wydatkiem bo tranzyt nadal je niszczy. Poza tym kierowcy TIRów nie zatrzymują się w miastach, bo nie mają gdzie zaparkować, jedzą głównie na stacjach benzynowych i w motelach/zajazdach przy drogach. Jeśli już muszą się zatrzymać, bo mają napięte grafiki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook