„Globalne ocipienie”

Po moim marcowym wpisie o globalnym ociepleniu, jeden z komentatorów napisał, że to co się dzieje to „globalne ocipienie”. Coś zdecydowanie jest na rzeczy, o czym świadczy wczorajsza „papka”, którą znalazłem przypadkiem na Onecie.

Uwaga, cytuję fragment tekstu z PAP, który bezrefleksyjnie powtarzano we wszelkich mediach:

„Niespotykany proces topnienia pokrywy lodowej na Grenlandii zarejestrowały w ciągu kilku dni lipca satelity NASA. Lód na praktycznie całej wyspie w pewnym stopniu uległ topnieniu, czego nie odnotowano w ciągu 30 lat obserwacji satelitarnych – podała na swojej stronie amerykańska agencja kosmiczna. – Analizy pokazują, że tego typu zjawiska zdarzają się raz na 150 lat – mówiła glacjolog NASA Lora Koenig.”

„Niespotykany proces”, prawda? Tak bardzo niespotykany, że glacjolog mówi, że zdarza się to raz na 150 lat… Czyli jednak spotykany, szczególnie, że mowa jest o „zielonej krainie”… Mimo tego PAP uparcie powtarza, do samego końca tekstu, że to niespotykane i nietypowe, żeby tak po prostu z „zielonego lądu” topniał śnieg i lód. Zastanawiam się czasem, czy takie „informacje” nie są celowo wrzucane, żeby sprawdzić poziom ogłupienia ludzi. Jak myślicie?

Przy okazji polecam:

„Wyspa ciepła i dziura w niebie”

Brak komentarzy

  • Yeri 2 sierpnia 2012 Odpowiedz

    Oj, ja myślę, że to raczej wrzucają ludzie którzy sami mało kumają, a większość ludzi przeczyta i się nie zastanowi wiele, tylko od razu apokalipsa.
    A paru cwaniaków którzy kumają i korzystają na tym tylko dolewają oliwy do ognia, wg mnie to np te nasze podatki „ekologiczne”, jak płacenie za emisję CO2 itp.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Facebook