Fallout i Strangelove

Drugi sezon „Fallouta” trwa w najlepsze. Serial nie tylko nawiązuje do genialnych komputerowych erpegów. To nie tylko czarna komedia o postapokalipsie. To także nawiązanie i hołd dla kultowego filmu w reżyserii Stanleya Kubricka. Szczerze polecam!

Ale co polecam? Oba. I serial „Fallout” i genialnego „Doktor Strangelove, czyli jak przestałem się martwić i pokochałem bombę” (w orginale: „Dr. Strangelove or: How I Learned to Stop Worrying and Love the Bomb”). W skrócie przyjmijmy, że to po prostu „Dr. Strangelove”.
Dla mnie, jako fana Kubricka, nawiązania są oczywiste. Jeśli podoba Wam się seria „Fallout”, to szczególnie zachęcam do poznania także klasyki z czasów „Zimnej Wojny”.

Uwaga, poniżej jest trochę spojlerów zarówno z „Fallouta”, jak i z „Dr. Strangelove”.

„Fallout” to już klasyczna seria komputerowych RPG z mocnym akcentem na postapokaliptyczny świat, otwartą eksplorację i decyzje moralne gracza. Akcja dzieje się w alternatywnej rzeczywistości, w której II wojna światowa się nie skończyła w sposób historyczny, a świat poszedł drogą rozwoju nuklearnego i retro-futurystycznego stylu lat 50. tłem fabularnym jest wojna nuklearna, która zniszczyła większość cywilizacji. To stwarza pustkowia pełne zmutowanych stworzeń, bandytów i ruin technologii sprzed wojny. Na zniszczonych pustkowiach rozsiane są „Krytpty” – ogromne podziemne schronienia dla wybranych obywateli. Gry dzieją się w tych realiach, ale mamy też sceny retrospekcji sprzed wojny.

„Dr. Strangelove” to kultowy film Stanleya Kubricka z 1964 roku – czarna komedia polityczna o nuklearnej zagładzie. Fabuła toczy się wokół wątku szalonego generałą. Jack D. Ripper (innymi słowy „Kuba Rozpruwacz”), wykorzystuje paranoiczne procedury, by samowolnie przeprowadzić atak atomowy na ZSRR. Prezydent USA, jego doradcy i wojskowi próbują powstrzymać katastrofę, siedząc w tzw. „War Room”. Jednym z doradców jest Dr. Strangelove, były nazistowski naukowiec.

„Dr. Strangelove” i słynny War Room.

Podczas narady mowa jest o koniecnzosći zrzucenia bomb atomowych. Tytułowy Doktor proponuje też by skorzystać z okazji i w głębokich kopalniach urządzić schrony dla wybranych, którzy odbudują cywilizację.

„Fallout” w najmniejszym stopniu nie ukrywa powiązań. W retrospekcjach pojawia się scena korporacyjnej narady. Mowa jest o konieczności zrzucenia bomb atomowych i zapewnienia schronienia dla wybranych w specjalnych schronach – „Kryptach”.

Korporacyjna narada w „Fallout”.

W filmie Kubricka próby powstrzymania zagłady nie dają rezultatu. Do katastrofy nieświadomie przyczynia się Major Kong, który w poczuciu obowiązku dokonuje czynu znanego jako „rodeo na bombie”. Major zostaje zrzucony z bombowca razem z bomba, przy tym wymachuje swoim kapeluszem, jak kowboj na rodeo. To ikoniczna scena, która zaryła się mocno w historii kina.

Bombowe rodeo w filmie Kubricka.

„Fallout” ewidentnie puszcza oko do tej sceny. Howard jest aktorem, znanym z ról w westernach. Podczas korporacyjnego eventu, kompletnie pijany robi pokaz „rodeo na bombie”. To króciutka scenka, która może umknąć, ale jest wielowymiarowa.

Howard Cooper oswaja zagładę w „Falloucie”.

To ewidentny ukłon w stronę Kubricka. To pokazanie, że Howard przed wojną był „reklamówką”, ze pomagał oswajać ludzi z nadchodząca zagładą.

Ba! Ta scena pojawia się krótko po dialogu, który wskazuje, ze to Howard może przyczynić się do zagłady lub jej przyśpieszenia! Tymczasem w „Dr. Strangelove” to właśnie atomowe rodeo Majora stało się bezpośrednim przypieczętowaniem wzajemnego zniszczenia USA i ZSRR. Czy w ten sposób scenarzyści zapowiadają jaka jest rola Ghula w wywołaniu wojny? U Kubricka Major Kong działał w poczuciu obowiązku, przekonany, że broni swojego kraju, a doprowadził do zagłady ludzkości. Czy ghul Howard odegra podobną rolę? W tym sezonie czekają nas jeszcze dwa odcinki, w tym zapewne kolejne retrospekcje dotyczące tego, co zmieniło Howarda Coopera z gwiazdy kina, w zgorzkniałego ghula.

Na zdjęciu ilustracyjnym sam Dr. Strangelove.

Facebook