Tradycyjnie już Rada Miasta(większością głosów) podniosła podatki. Przeciw byli radni PiS i PO, „za” głosował tylko Klub Samorządowy. Przed głosowaniem zwolennicy podwyżek nie podjęli polemiki.
Podwyżkę uzasadniono tym, że wzrastają stawki maksymalne. Przeciwnicy podwyżki wskazywali, że podatki w Krośnie są na podobnym, a czasem nawet wyższym poziomie niż w dużych aglomeracjach. Zwolennicy podwyżki, jak wspomniałem, nie zabrali głosu przed głosowaniem. Później Skarbnik tłumaczył, że i tak podatki nie są na maksymalnym dopuszczalnym pułapie, a tym samym, można by pobrać jeszcze kilka milionów od krośnieńskiego podatnika. Przerażająca filozofia… Wkrótce więcej w KrosnoCity.pl, w tym komentarz prezydenta P. Przytockiego.
Brak komentarzy
No skoro można jeszcze podnieść to tylko czekać…
Jaja to się zaczną przy opłatach za śmieci!! Na to trzeba patrzeć na ręce Przytockiemu !!
zawsze się znajdzie dobry powód żeby podwyższyć podatk.