Zabawa zegarkiem

Dzisiejszej nocy rząd znowu będzie się bawił zegarkami. Ponownie przestawimy je o godzinę, a media będą opowiadać jakie to wielkie korzyści nam przynosi „zmiana czasu”. Kiedy wreszcie uda się skończyć z tym szaleństwem?

Krótko i na temat. Zmiana czasu daje nam wielkiego „nica”. Nie ma mowy o oszczędnościach, bo i tak często pracujemy przy sztucznym świetle. Ba! Są firmy, które mają biura i sale konferencyjne, korzystające praktycznie wyłącznie ze sztucznego światła, nawet w biały dzień. Ot taka fanaberia współczesnych architektów w czasach powszechnego dostępu do prądu i energooszczędnych żarówek.

Oświetlenie to jednak pikuś, najbardziej energożerny jest przemysł i to ten pracujący na zmiany, przez 24 godziny na dobę. Jakie oszczędności przyniesie mu „zmiana czasu”? No żadne. Dalej będzie pracował 24 / dobę, a oświetlenie będzie zapalane jak będzie ciemno.

Gadanie o „lepszych godzinach pracy”, to jakaś farsa. Przepraszam, ale żeby zmienić godziny otwarcia urzędu, szkoły czy firmy, nie trzeba „zmieniać czasu”! Zresztą zmiana godzin urzędowania przydałaby się niezależnie od pór roku. Przecież jeżeli urząd jest czynny tylko do 15:30 i tylko w „dni robocze”, to wielu ludzi musi brać wolne z pracy, tylko po to, żeby coś załatwić w urzędzie. Mądre to jest? Nie mógłby urząd przez jeden czy dwa dni popracować np. do 18?

O ile oszczędności są fikcją, to straty z tytułu zabaw zegarkami są całkiem realne. Po pierwsze rozbija to skutecznie rozkłady jazdy. Po drugie wybija z rytmu osoby prowadzące regularny tryb życia. Ludzie mogą być niewyspani, rozdrażnieni, cierpieć na depresję, a kierowcy mogą mieć słabszy refleks… ile osób zginęło lub stało się kalekami z powodu durnej zabawy zegarkiem? Tego nie jesteśmy w stanie ustalić. Pozostaje nam tylko domniemanie, że na drogi w poniedziałek wyjedzie kilka milionów kierowców w gorszej kondycji psychofizycznej.

Na koniec akcent humorystyczny. Jako pierwsi „zmianę czasu” wprowadzili Niemcy, w czasie I Wojny Światowej. Przypominam, Niemcy te wojnę przegrali…

Brak komentarzy

  • Yeri • 26 marca 2012 • Odpowiedz

    No, w tym roku chyba po raz pierwszy widziałem, że w mediach pojawiła się krytyka przestawiania czasu-i to nie tylko na Twoim blogu:)
    O ile pamiętam to chyba na Polsacie się z tego śmiali, więc jest postęp.
    Pomimo to obawiam się, że wycofania tych durnych zabaw z zegarkiem możemy nie dożyć…

  • Piotr • 29 marca 2015 • Odpowiedz • Author

    Podobno w Polsce zmiana czasu przyjęła się dopiero pod hitlerowska okupacją. Jeżeli tak, to bardzo ciekawe relikty nam kultywują w rzekomo wolnej Polsce…

  • Maryń • 29 marca 2015 • Odpowiedz

    Strasznie drażni mnie ta zmiana czasu, heh, ta godzina dziś mnie zabiła 🙂
    Ktoś się powinien zlitować i to w końcu usunąć.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Facebook