Krosno: Rada Miasta nie ma kompetencji do podejmowania uchwał?

Prosty wniosek od krośnieńskiego Ruchu Narodowego oficjalnie potwierdził to, o czym od dawna mówiono w kuluarach Rady Miasta Krosna. Nasi radni praktycznie nie są władzą uchwałodawczą, a tylko przyklepują to, co zgłasza prezydent Piotr Przytocki. Zapraszam do lektury skanów dokumentów i wyciągnięcia wniosków!

Kilka dni temu na profilu Ruch Narodowy Krosno na facebooku pojawiły się skany z korespondencji z przewodniczącym Rady Miasta oraz prezydentem Piotrem Przytockim. Uwaga, treść może być szokująca dla osób, które wiedzą czym różni się władza uchwałodawcza od wykonawczej.

Najpierw prosty wniosek:

parkingi2
Wniosek o podjęcie uchwały w sprawie zniesienia opłat za parkowanie w sobotę.

Wniosek prosty, w zasadzie jedno zdanie skierowane do właściwego organu. Wnioskodawca zwraca się do Rady Miasta (władza uchwałodawcza) o podjęcie uchwały. W uzasadnieniu może brak w pierwszym zdaniu słów, że sobota jest „dla wielu osób” dniem wolnym. Poza tym chyba intencja wnioskodawcy jest zrozumiała, prawda? Najwyraźniej chodzi o handlowe ożywienie tej części miasta w soboty.

Odpowiedź na ten wniosek jest taka, że nie wiem czy się śmiać, czy płakać.

parkingi1
Odpowiedź przewodniczącego Rady, który twierdzi, że podejmowanie uchwał jest poza kompetencją Rady…

Proszę zauważyć, wniosek jest o podjęcie uchwały, a Przewodniczący Zbigniew Kubit twierdzi, że Rada nie ma takich kompetencji? Ba! Odsyła wniosek do prezydenta! To nie wszystko, prezydent Piotr Przytocki nie ma takich problemów i jak najbardziej czuje się kompetentny by odpowiedzieć na wniosek o podjecie uchwały. Pogrubiam to, bo Prezydent jest władzą wykonawczą, nie podejmuje uchwał. Jednak jak wspomniałem odpowiada, zatem załączam skan z profilu RN:

parkingi3
Odpowiedź prezydenta…

Prezydent zamiast odpowiada nie na temat. Wniosek był o podjecie uchwały (co można zrealizować np. w formie uchwały o zmianie uchwały dotyczącej płatnego parkowania), a Piotr Przytocki wyjaśnia, że opłata pobierana jest na podstawie uchwały. Brawo! Przypuszczam, że wnioskodawcy zdają sobie sprawę, że opłaty parkingowe pobierane są na podstawie uchwały Rady Miasta i pewnie właśnie dlatego tam był skierowany wniosek. Reszta odpowiedzi prezydenta dotyczy tego czy sobota jest dniem roboczym, czy nie. Spór jałowy, bo dla wielu osób jednak sobota to jest już weekend, dzień wolny. To, że część ludzi tego dnia pracuje, np. w handlu w rejonie Rynku, to wnioskodawcy doskonale wiedzą, o czym napisali w uzasadnieniu twierdząc, że proponowane rozwiązanie będzie korzystne dla lokalnych przedsiębiorców. Jak wspomniałem wyżej, być może we wniosku po prostu zabrakło słów „dla wielu osób”, wtedy Pan Piotr Przytocki nie brałby tak wszystkiego dosłownie i nie cytował ustaw z lat 50-tych. Owszem, jak potraktujemy wszytko dosłownie to sobota jest dniem roboczym. Jednak nie da się ukryć, że np. ustalając kursy autobusów podległy gminie MKS rozróżnia „dzień roboczy” od „soboty”! Co za problem zastosować takie samo rozróżnienie w uchwale o parkingach? Tym bardziej, że w sobotę trudniej gdziekolwiek dojechać autobusem, więc bądźmy konsekwentni: albo rozbudować rozkład MKS w soboty, albo zlikwidować opłaty za parkingi tego dnia. To oczywiście powinno być pytanie do Rady Miasta, której Przewodniczący niestety nie czuje się kompetentny do podejmowania uchwał.

rozkład
No proszę, kiedy trzeba zapewnić transport publiczny to sobota nie jest dniem roboczym, a jak trzeba kasować opłaty za parking to staje się robocza…

Taki prosty wniosek od narodowców pokazał to o czym wielu mówi w kuluarach od dawna. Rada Miasta nie jest władzą uchwałodawczą, a tylko przyklepuje projekty prezydenta. Radni nie zgłaszają swoich projektów. Żeby było ciekawiej to podobno niedawno radni byli na jakimś specjalnym szkoleniu z prawa samorządowego. Ciekawe kto ich tam szkolił i co zapamiętali, skoro Przewodniczący uważa, że podjęcie uchwały nie należy do kompetencji Rady?

Komentarze

komentarzy

2 Komentarze

  • Mistrz 20 marca 2015 Odpowiedz

    Może wystąpi pan o koszty tego szkolenia i przedmiot oraz listę uczestników?

  • Piotr 20 marca 2015 Odpowiedz Author

    Właśnie piszę taki wniosek 😀 To była jedna z pierwszych myśli jakie mi przyszły jak zobaczyłem te skany. Jaka była pierwsza to nie powiem, bo niecenzuralne 😀

  • Szpieg 20 marca 2015 Odpowiedz

    I co w tym niby szokującego? Wszędzie tak jest. Wprowadzając wybory bezpośrednie zlikwidowano jedną patologię – uzależnienie prezydenta od rady, powołując w zamian odwrotną.
    Funkcjonuje system nieco amerykański, gdzie prezydent też nie ma formalnie władzy ustawodawczej, a w praktyce ją ma gdyż jego projekty zgłasza jego partia, a on steruje tym za pomocą orędzi.
    Radni to w większości dyletanci. Dzielą się na trzy grupy – lekarzy, nauczycieli i lokalnych „arcypierdołów” – takich najczęściej emerytów co to ich wszyscy znają. Oni tam w większości przypadków przychodzą skasować dietę, nie mają wiedzy prawnej więc dobrze że ich się z tego szkoli (pytanie z jakim skutkiem) – więc często boją się podejmować sami z siebie inicjatywy uchwałodawcze, bo produkują buble które potem zwraca wojewoda. Więc najczęściej zrzucają to na urząd i wszyscy są zadowoleni. Chyba, że prezydent ma mniejszość w radzie, o, to wtedy rada jest nadaktywna uchwałodawczo.
    Do czego zmierzam – najbardziej winni są wyborcy, którzy wybierają sobie takich a nie innych radnych. Takich, których znają, a którzy na niczym się nie znają. Tym radnym nie zależy na inicjatywie.
    Dowodem na niekompetencje radnych jest choćby to nieudolnie skonstruowane pismo. W sumie to chodziło w nim moim zdaniem o to, że rada nie może sobie „ot tak” podejmować uchwał „z dupy” w sprawach które mają wpływ na budżet, za którego wykonanie odpowiada prezydent. Pan przewodniczący zawalił, bo odpowiedź Przytockiego, zapewne przygotowana mu przez urzędników czy radców prawnych, powinna pójść jako odpowiedź rady i byłoby po sprawie.

  • Piotr 20 marca 2015 Odpowiedz Author

    Szpiegu, miej litość. Ile razy widziałeś oficjalne pismo przewodniczącego organu uchwałodawczego, który twierdzi, że tenże organ nie ma kompetencji do uchwalenia uchwały, której zakres jak najbardziej leży w jego kompetencjach? Ja coś takiego widzę po raz pierwszy 😀
    Do tej pory nasi radni zawsze udawali, że coś od nich zależy, że to oni decydują w głosowaniach, a tu nagle taki przypływ szczerości. To bardzo cenna informacja dla wyborców, bo jak zauważyłeś, „to jest ich wina”.
    Ponadto mylisz się co do treści odpowiedzi prezydenta. Ona nie może kończyć sprawy, bo jak wskazałem ta sama gmina raz traktuje sobotę jako dzień roboczy, a raz nie.
    Nie przesadzajmy też z tym „wpływem na budżet”. Obłożenie miejsc parkingowych w soboty jest o wiele mniejsze, zatem może warto by stosowna komisja Rady Miasta zbadała sprawę. Kto wie, może koszty poboru opłat w soboty przekraczają wpływy? Tylko najpierw radni muszą dostać wniosek kierowany do Rady…

  • Szpieg 20 marca 2015 Odpowiedz

    Nie widziałem, dlatego napisałem że jest niekompetentny i wskazałem jak powinien był załatwić sprawę 😉
    Co do reszty tego o czym piszesz, czy się mylę czy nie, to na szczęście nie ja będę musiał przez męczyć się z Twoim „zawracaniem dupy” czy sobota jest dniem roboczym czy nie, i czy miejsca parkingowe mają wpływ na budżet Krosna czy nie, tylko jakiś nieszczęsny referent czy podinspektor. 😛
    Chodziło mi o mechanizm funkcjonowania władzy samorządowej, choć jak pokazuje przykład USA, nawet tam nie ma prawdziwego trójpodziału władz.

  • Jawny Parczew 21 marca 2015 Odpowiedz

    Szanowni Państwo to jakaś kpina, podobna do tych z komedii Bareji, Rada nie posiadająca kompetencji uchwałodawczych, dobrze że wiedzą że trzeba brać diety, ciekawe czy wiedzą za co je biorą?

  • Szpieg 21 marca 2015 Odpowiedz

    Ktoś te niemoty wybiera, i będzie je nadal wybierał. Macie teraz okazję nagłośnić sprawę, i zobaczyć co się stanie 😛
    Hauer, proponuję podchodzić do losowo wybranych mieszkańców, robić zaaferowaną minę i mówić że jest snajper na wieży…. wróć, nie ta bajka…. że rada oddała uchwałodawstwo w ręce prezydenta. Będę pozytywnie zaskoczony jeśli ci którzy będą w stanie zrozumieć co im właśnie powiedziałeś, przejmą się w stopniu minimalnym 😉

  • Piotr 22 marca 2015 Odpowiedz Author

    Ponadto jest tu śmieszna sytuacja, o której nie wspomniałem wcześniej. We wniosku jest napisane, że sobota jest dniem wolnym od pracy URZĘDÓW, a prezydent jakby nie doczytał i wymądrza się o „dniach roboczych”. Kwestia jest istotna, bo opłata parkingowa ma wymuszać rotację pojazdów na parkingach, tak by np. interesant Urzędu Miasta mógł znaleźć miejsce do zaparkowania od poniedziałku do piątku. Jeżeli UM nie pracuje w sobotę, to robi różnicę, prawda?

    Cóż, być może Pan Prezydent planuje otwarcie Urzędu w sobotę, skoro tak mocno podkreśla, ze to nie jest dzień wolny od pracy?

  • Maryń 24 marca 2015 Odpowiedz

    No właśnie, to jest ciekawe, najpierw wprowadza się płatne parkowanie, żeby rzekomo ułatwić dojazd interesantom do Urzędu, potem się to przenosi na dni gdy Urząd nie pracuje tłumacząc się mętnie definicją dnia wolnego.
    Jak zwykle. Jak robili CDS to tłumaczyli, że promocja i miejsca pracy a utrzyma się samo, a jak rokrocznie dopłacają to tak samo mętnie tłumaczą cos bez związku.
    I ze wszystkim tak.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook