1.11.11

Chciałem coś napisać o o Dniu Zmarłych, Wszystkich Świętych, Zaduszkach czy Halloween, ale pan Rafał już w zasadzie wyczerpał temat. Dlatego dziś tylko polecam linka i dzielę się szokiem, który przeżyłem w Sanoku.

Najpierw obiecany link do felietonu Rafała Ziemkiewicza Co jest złego w dyni? Autor wcale nie ma na myśli pestek, miłego czytania.

Teraz o Sanoku, byłem dziś na tamtejszym cmentarzu. Przechodziłem też obok znajdującego się tam cmentarza wojskowego, na którym leżą polegli w kolejnych wojnach i walkach, bodaj od 1918 do 1948. W tym bardzo liczne tablice z datą śmierci 1920. I tu szok, cytat z rozmowy stojących obok młodych ludzi: „1920? To co to za wojna była?” No ja tego nie skomentuję…

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Facebook