„Radni nie mogą uzyskać informacji o sytuacji w szpitalu” – tak rozpaczali niektórzy dziennikarze, ze względu na nieobecność na sesji byłego już radnego, Piotra Lenika, dyrektora szpitala w Krośnie. Tak było przed wyborami. Jednak to chyba nie o to chodziło, zapraszam do zapoznania się z tym, jak radni sami zrezygnowali z informacji!
Zobaczmy, tak obradowała Komisja przed zdjęciem z programu sesji punktu „informacja na temat działalności szpitala”. Informację mieli przedstawić zastępcy dyrektora, ale radni nie chcieli ich słuchać. Jednak nic nie stało na przeszkodzie by kolejnych punktach wysłuchać przedstawicielki (nie dyrektora, nie zastępcy, tylko przedstawicielki) Powiatowego Inspektora Sanitarnego oraz zastępcy prezydenta Krosna. Tylko w przypadku szpitala radni muszą mieć dyrektora?







Na komisję przyszli zastępcy dyrektora, gotowi byli przyjść też na sesję. To radni nie chcieli ich słuchać. Zatem czy chodziło o uzyskanie informacji, czy o coś innego?
(na głównym zdjęciu Piotr Lenik. fot. krosno.pl)
Brak komentarzy