W czasie naszej wczorajszej konferencji prasowej wystąpił między innymi pan Janusz Hejnar. W mocnych słowach skrytykował Urząd i Radę Miasta. Stwierdził, że posiada przy sobie dowody niekompetencji i kłamstw, dziennikarze jednak woleli inne tematy.
Tyle się słyszy, że „dziennikarze mają patrzeć władzy na ręce”, tylko w jaki sposób mają to robić jeśli nawet nie chcą popatrzeć na dokumenty? Jeżeli unikają zapoznania się z faktami?
Do tej pory podobne zachowania widziałem tylko w redakcji „Oniona”:
Profesjonalne unikanie tematu – UWAGA! filmik przeznaczony jest dla osób znających język angielski 🙂
Odnośnie samego Hejnara więcej dowiesz się pod tymi linkami:

Brak komentarzy
i dlatego Hejnar staruje na radnego… Jak ma dowodu to do sądu. Żaden dziennikarz nie da sie wpuścić w maliny „dowodami” przedstawianymi na konferencji wyborczej! Opamiętania życzę.
Do sądu też pójdzie, tylko nie z dnia na dzień. To chyba oczywiste? Tym bardziej, ze od kilku tygodni Hejnar nie mógł dostać się do akt swojej sprawy bo były z różnych przyczyn niedostępne. Tymczasem wnioski trzeba dobrze uzasadnić.
Na radnego startuje po to, żeby zwrócić uwagę na takie sprawy. Media lokalne unikały i nadal unikają „drażliwych tematów”. Dziennikarze ani na sesji w „Puchatku”, ani teraz nawet nie poparzyli na dokumentację Hejnara.
Możesz sam qwercie złożyć wniosek do Biura RM i dowiedzieć się co jest w protokole z komisji.
A Pan Hejnar ma jakiś program ( dla Suchodołu w szczególności ) poza „walką z urzędnikami i patologiami w UM”? Bo nie zauważyłem.
Pozdrawiam
ma. od 15 lat jest „przedsiębiorcą” budującym piekarnię.
Mash – to pytanie raczej do Hejnara. Jednak o ile wiem to on startuje na Radnego Miasta, a nie dzielnicy 🙂
qwert – skąd te „15 lat” 🙂 ? Przy okazji przypomnę, że ponad 4 lata Hejnarowi zajęło szarpanie się z błędami i bezpodstawnymi oskarżeniami ze strony Urzędu. Ja Janusza poznałem przy okazji ostatnich wydarzeń związanych ze studium i sesja w „Puchatku”. Jestem pewien, że gdyby coś takiego stało się za rządów PiS to wszystkie media wrzeszczałyby o tym.
O ile wiem, to na miasto składają się osiedla i dzielnice. Wszelkie pomysły na „Krosno” nie mają być chyba realizowane w próżni, tylko w konkretnych miejscach. Hejnar jest z Suchodołu, myślałem, że coś chce zrobić dla wyborców z własnego okręgu, widocznie się pomyliłem.
Widocznie pytanie skierowane do Janusza należy zadać Januszowi. Nie oczekuj ode mnie, że będę znał poglądy wszystkich 42 kandydatów na ich dzielnice i osiedla 🙂
Ja jako wyborca bym chciał je znać 😉 I to chyba nie ja powinienem latać za kandydatem i dowiadywać się, co ( i czy w ogóle ) coś sądzi na dany temat, tylko odwrotnie 🙂
Zacytować Janusza mogli bez najmniejszego ryzyka. To Janusz ponosiłby ewentualną odpowiedzialność. Zachowanie dziennikarzy świadczy o tym, ze oni doskonale wiedzą, ze Janusz Hejnar mówi prawdę oraz, że ma na to dowody.