Dziś odbyła się dość zabawna sesja Rady Miasta. Szczegóły wkrótce poznacie z mediów (polecam KrosnoCity.pl). Tutaj kilka humorystycznych ogólników.
„Średnicówka”
Sesję zwołano szybciej niż planowano, ze względu na fakt, że Krosno walczy o dofinansowanie dla „średnicówki”. Pilnie trzeba było podjąć uchwałę… której jednak nie poddano pod obrady.
Pieski
Jeden z radnych PO okazał się niezłomnym obrońcą małych zwierzątek. Niestety nie przekonał innych radnych. W takich sytuacjach człowiek żałuje, że jest tylko obserwatorem.
Śmieszne głosowania
W jednym z głosowań radny Kolanko (PiS), chyba najbardziej zagorzały przeciwnik rządzącego Klubu Samorządowego, głosował ramię w ramię ze wspomnianym KS. W innym głosowaniu cały klub PiS poparł kandydaturę radnego PO na przewodniczącego „doraźnej komisji”, kandydatura nie przeszła z powodu braku poparcia w …Klubie PO.
Elektronika wariuje
Na sali obrad pojawia się coraz więcej sprzętu. W sumie podczas sesji na sali przebywa zwykle około 50 osób (21 radnych, 12 przedstawicieli dzielnic i osiedli, 2 prezydentów, 1 pracownik Biura Rady, 1 rzecznik, 1 skarbnik, 1 radca prawny, 1 sekretarz miasta, od 2 do 6 pracowników merytorycznych wydziałów UM, od 2 do 12 dziennikarzy, kilku mieszkańców miasta). Większość ma przynajmniej 1 telefon komórkowy, do tego coraz częściej pojawiają się laptopy i inne urządzenia korzystające z bezprzewodowego internetu. Najwyraźniej elektronika od przesytu zaczyna wariować, co owocuje przeciągłym, nieznośnym piskiem w głośnikach.
Więcej szczegółów o sesji już wkrótce.
Brak komentarzy