Kobieta z bananem i „jeden budynek”
Dzisiaj o bananach. Osobiście uwielbiam banany. Te owoce to ostatnio bardzo słynny temat. Niby zwykłe jedzenie, a jednak coś znaczy… a równocześnie nic nie znaczy. To znaczy nic nie znaczy, ale trzeba protestować, gdy ktoś chce usunąć coś, co nic nie znaczy. Wariactwo, czy tylko przebiegła promocja? Uwaga, wpis zawiera grafiki „kojarzące się”, więc zostałeś ostrzeżony. Będzie też o…
Read More »