WOŚP: dobrowolny czy przymusowy?

Mamy właśnie sezon wzajemnych złośliwości. Jedni uzewnętrzniają dlaczego nie wspierają WOŚP, a drudzy hejtują tych pierwszych. Szczęśliwie większość ludzi w tym nie uczestniczy, jednak zbyt mało jest takich, którzy mają odwagę upomnieć chamów i prostaków. 

WOŚP to jedna z największych akcji charytatywnych. Szczególnie ostatnio akcji towarzyszy jednak straszna presja, że wszyscy powinni w niej pomagać. Jak ktoś nie pomaga w WOŚP, to zaraz jakiś gorszy, albo najlepiej niech się publicznie wytłumaczy jak śmie nie pomagać. To w połączeniu z tym, że „patrole z puszkami” w czasie Finału są dosłownie wszędzie z pewnością może być męczące dla osób, które nie maja ochoty nic wrzucić do tych puszek.

Teraz uprzedzając głupie komentarze wspomnę, że KrosnoCity, które współtworzę, od początku swojego istnienia wspiera WOŚP. Moja poprzednia redakcja zawsze wspierała WOŚP. Osobiście raz pomagałem przy sztabie, kilka razy jako wolontariusz zapewniałem zabezpieczenie medyczne, a raz sam stałem z puszką. Syn mojej kuzynki dzięki programowi WOŚP nauczył się podstaw pierwszej pomocy i wykorzystał je w sytuacji zagrożenia. Zatem wiem o czym piszę. Dzielę się doświadczeniami.

Powiedzmy sobie jasno: wpłacanie na rzecz organizacji charytatywnych jest dobrowolne. Jak ktoś nie chce, to nie wpłaca. Zresztą organizacji pożytku publicznego jest w Polsce ponad 8000. Są też inne organizacje niosące pomoc, chociaż nie mają statusu „pożytku publicznego”. To, ze ktoś odmawia wsparcia akurat tej organizacji, nie czyni go gorszym, ani nie usprawiedliwia zwykłego hejtu.

Co mam na myśli? Np. hejtowanie Kościoła i wszystkich katolików ze względu na wypowiedzi księży lub katolików, którzy nie popierają WOŚP. Inny przykład, to próba udawania, że WOŚP jest całkowicie świecką akcją. No właśnie nie jest, a większość wpłacających to katolicy. Na dodatek są też księża, którzy przypinają sobie WOŚP-owe serduszka, lub publicznie popierają akcję. Zatem dlaczego hejtujesz wszystkich w czambuł?
Wspomniałem, ze sam stałem z puszką, miałem „punkt” właśnie w pobliżu jednego z kościołów. Naprawdę wiele osób wychodzących wrzucało do puszki, a tylko jeden Pan powiedział nam coś niemiłego, jednak nie pozwoliłem, żeby wolontariusz wdawali się z nim w niepotrzebne kłótnie. Ten Pan ma prawo do swojego zdania, nie ma obowiązku wrzucać nic do puszki, uszanujmy. Ważne, że inna osoba w tym czasie wrzuciła 20 zł. Tego samego dnia jedna z wolontariuszek, biegała od kościoła, do kościoła, tam gdzie kończyły się msze, żeby „zrobić wynik”, jednak gdy  tylko ktoś odmawiał datku, zaczęła robić niemiłe uwagi. Musiałem upomnieć. Jaki sens ma obrażanie ludzi? Obrażeni będą bardziej skłonni wpłacić na WOŚP, czy może po powrocie do domu udostępnią na swoim fb jakieś grafiki i teksty hejtujące WOŚP? A może opowiedzą znajomym, że spotkali wolontariusza-prostaka?

Ano właśnie, WOŚP to Wielka Orkiestra ŚWIĄTECZNEJ Pomocy, nie przypadkiem organizowana w okresie Świątecznym. Nie przypadkiem wolontariuszy nazywa się Aniołami i wysyła pod kościoły. Po prostu w tych miejscach szybko zapełniają się puszki. Fenomen WOŚP ewidentnie opiera się na chrześcijańskiej idei miłosierdzia. Ba, w Krośnie akurat tak się składa, ze bardzo wielu wolontariuszy pracujących przy Finale WOŚP, przez resztę roku pomaga w innych organizacjach charytatywnych, w tym np. w hospicjum prowadzonym przez Caritas.

Czy ktoś może mieć coś przeciwko WOŚP? Oczywiście, jego prawo. Ktoś może np. uważać, że Jurek Owsiak głosi wartości sprzeczne z jego wartościami, i dlatego taka osoba będzie wspierać inne organizacje, a nie WOŚP. Ma jeszcze takie prawo, prawda? A może ktoś uważa, że WOŚP jest za bardzo skomercjalizowany, że za dużo osób zaczyna na tym zarabiać, nie ma to już ducha dużej akcji charytatywnej? Oczywiście to czyjaś subiektywna ocena, ale ludzie mają jeszcze prawo do subiektywnych ocen, prawda? Właśnie w tej kwestii (zarabiania na WOSP) pewien znany i szanowany krośnianin zadał jedno, niby proste pytanie na fb… i wiecie co? Zamiast odpowiedzi dostał kubeł hejtu w komentarzach.
A może kogoś innego irytuje lansowanie się polityków i samorządowców przy okazji WOŚP-owej akcji? Przykład: może gdzieś jest takie miasto, które co roku kasuje miejscowy szpital na jakieś pół miliona podatku, a równocześnie przedstawiciele samorządu wspomnianego miasta pokazują się na scenie i chwalą się jak bardzo pomagają chorym? Może komuś zwyczajnie nie podoba się taka działalność „charytatywna” z publicznej kieszeni, i po prostu nie ma ochoty do tego dopłacać jeszcze ze swojego portfela? Proszę mi uwierzyć, taka osoba, która nie wspiera WOŚP nie jest z definicji zła. Nie czyni zła, tym, że zamiast na WOŚP wpłaci np. na jakąś lokalną akcję charytatywną. Taka osoba nie zmieni zdania, jeżeli tylko ją zwyzywacie, shejtujecie, albo będziecie próbowali zaszufladkować jako członka grupy, której nie lubicie. Naprawdę, możecie mi wierzyć.

I z drugiej strony, jak ktoś chce wrzucić do tej puszki, jeżeli robi to z pełnym przyzwoleniem, że pieniądze mogą pójść na koszty organizacji albo fajerwerki, to myślisz, że go zniechęcisz obrażaniem?

To teraz zastanówcie się, czy wzajemne obrzucanie się błotem w czasie Finału WOŚP musi być kolejną „dyscyplina narodową”. Mam wrażenie, że szczęśliwie większość w tym nie uczestniczy, jednak za mało osób reaguje na to, że hejterskie teksty i wstawki są po prostu nie na miejscu.

Fot. demotywatory.pl

Komentarze

komentarzy

2 Komentarze

  • Yeri 17 stycznia 2017 Odpowiedz

    „Właśnie w tej kwestii (zarabiania na WOSP) pewien znany i szanowany krośnianin zadał jedno, niby proste pytanie na fb…”

    Z ciekawości, jak brzmiało to pytanie?

  • admin 17 stycznia 2017 Odpowiedz Author

    Cytuję: „(…) mam bardzo proste pytanie do moich koleżanek i kolegów wykonujacych takie zawody jak: muzyk, nagłośnieniowiec, realizator dźwięku, szef firmy nagłośnieniowej, oświetleniowiec. Kto z was podczas finału Orkiestry robi to za free? Pisząc „free” mam na myśli absolutny brak kasy ( w tym tzw zwroty kosztów – zazwyczaj baaaaardzo lukratywne) za udział w tym wydarzeniu”.

  • Pytacz 18 stycznia 2017 Odpowiedz

    Sz. P. Administratorze
    Ma Pan w zupełności racje obrażanie kogokolwiek nie ma sensu, ja w tym roku nie dałem nic na WOŚP bo tak jakoś wyszło i nikt mnie nie zmuszał i nie poczułem się gorszy z tego powodu i nikt mnie jeszcze palcami nie wytykał. Może miałem szczęście, a może jest w tym wszystkim za dożo medialnego szumu. Prawda jest taka, ze w wielu kościołach od wielu lat (znam nawet takie przypadki w krośnie) wmawia się ludziom ze Owsiak to złodziej i kradnie te pieniądze, a jak Pan wie, może i na tym zarabia, ale cele realizuje i z tego co wiem korzyści z tego ma dużo mniejsze niż by mógł mieć. A na przykład zony polityków posiadające swoje fundacje biorą maksymalne dozwolone stawki. Wiem ze Pan nie jest przeciwnikiem WOŚP i nie oskarżam Pana o nic, ale uważam, że apel o hejcie powinien być skierowany również do przeciwnej strony, która bardzo często hejtuje tych, którzy orkiestrę wspomagają.

    Tak czy tak żyjemy jeszcze w wolnym kraju i każdy ma prawo to swojego zdania i swoich decyzji i nikt nie ma prawa mu narzucać czy ma wesprzeć jakąś organizacje czy nie – to już było za PZPR

  • Szpieg 23 stycznia 2017 Odpowiedz

    Uparli się walczyć z tym Owsiakiem, a że robią to totalnie nieumiejętnie i z dupy, jak to PiSiory, to potem to tak wygląda jak wygląda.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook