Krośnianin

Od blisko 30-lat jestem związany z Krosnem. Tutaj spędziłem dzieciństwo, tutaj zdałem maturę. Z wykształcenia jestem politologiem, studia ukończyłem w rodzinnym mieście taty, w Kielcach, które są jednym z moich ulubionych miejsc w Polsce. Wybrałem jednak Krosno.

Politolog

Moje poglądy można w skrócie określić jako z jednej strony konserwatywne, a z drugiej wolnorynkowe. Angażowałem się w różne inicjatywy, np. w Ruch na Rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych, który nadal popieram. Byłem też jednym z założycieli Stowarzyszenia KoLiber.

W pracy skupiłem się na lokalnych mediach, które w mojej naiwnie idealistycznej wizji powinny przekazywać mieszkańcom pełną informację o tym co dzieje się w mieście i okolicy, a jednocześnie wspierać lub nawet organizować wszelkie pożyteczne społecznie inicjatywy – integrować lokalną społeczność.

piotr

Dziennikarz

Z zamiłowania jestem dziennikarzem. Zacząłem jako wolontariusz w lokalnym radiu. Później pojawił się pomysł na tygodnik „Nasz Głos”, z którym współpracowałem niemal od początku jego istnienia. Spory wpływ na mój warsztat mieli znani w Krośnie redaktorzy naczelni Jan Tulik i Krzysztof Kamiński.

Obecnie koncentruję się na rozwoju portalu www.KrosnoCity.pl. Nasze motto: „Piszemy o tym co inni wolą pominąć milczeniem” zyskało szczególne znaczenie w Krośnie.

Moje artykuły były również publikowane w „Portalu Samorządowym”, „Kurierze Podkarpackim”, „Prządkach” oraz  w innych mediach.

Przez ostatnie lata dobrze poznałem Krosno, jego ogromny potencjał ale i problemy. Byłem na praktycznie każdej sesji Rady Miasta i na większości spotkań z mieszkańcami dzielnic i osiedli. W ostatnim czasie również obserwuję z bliska Sejmik Województwa. Przy okazji wywiadów i rozmów z prezydentami, radnymi, urzędnikami, przedstawicielami wszelkich służb (policja, straż miejska, PSP, pogotowie itp.), szefami krośnieńskich firm, prezesami spółek miejskich, z członkami zarządów dzielnic i osiedli, przedstawicielami licznych stowarzyszeń, a także z  mieszkańcami poznałem różne punkty widzenia. W kontrowersyjnych sprawach zawsze starałem się wysłuchać i zrozumieć racje rożnych stron. Zawsze też mobilizuje redakcje z którymi współpracuję do wspierania akcji charytatywnych.

Moje pasje

Amatorski sport, uprawiany dla przyjemności i utrzymania dobrej kondycji. Chciałbym, żeby Krosno miało warunki do uprawiania nie tylko tych najbardziej medialnych sportów (jak piłka nożna, siatkówka czy koszykówka) ale też wielu innych, często nawet niszowych dyscyplin jak: judo, wspinaczka, skateboarding, itd. tak by każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Stąd nie mogłem przejść obojętnie obok bubla jakim jest „ścieżka zdrowia” na Zawodziu, którą obiecano poprawić najpóźniej w 2011 roku…  Ważne też by ten amatorski sport właściwie promować, np. warunki do pływania w Krośnie są bardzo dobre, a tymczasem odremontowany basen w Turaszówce stoi niemal pusty.

Historia, zarówno ta lokalna jak i globalna. Gromadzę pamiątki i opowieści związane z historią rodziny. Jednak interesuję się nie tylko historią Krosna czy regionu. Np. pracę na studiach pisałem o współczesnych konfliktach zbrojnych – o wojnie w Czeczenii i jej podłożu historycznym.
W październiku 2014 roku zostałem odznaczony zaszczytnym „Medalem Przyjaciela Muzeum” w Prywatnym Muzeum Podkarpackich Pól Bitewnych w Krośnie.

Ratownictwo i pierwsza pomoc. Przeszedłem kilka kursów pierwszej pomocy, w tym Ratownika Drogowego PZM, brałem udział w licznych dodatkowych szkoleniach, pokazach, a także w zabezpieczeniach imprez na których niestety  konieczne było udzielanie pomocy. Również w licznych artykułach prasowych zachęcałem (i nadal zachęcam!) czytelników do uczenia się pierwszej pomocy. Wśród moich artykułów można znaleźć liczne relacje z konkursów pierwszej pomocy czy poświęconych bezpieczeństwu na drogach. Niestety są to imprezy często lekceważone przez większość dziennikarzy.

Literatura i fantastyka. Czytam głównie o historii oraz pozycje popularno-naukowe. Staram się nadążać za rozwojem w różnych dziedzinach. Lubie też dobrą literaturę rozrywkową, a taką najczęściej są opowiadania i powieści fantastyczne. W miarę możliwości uczestniczę w spotkaniach Krośnieńskiego Klubu Fantastyki „Elizjum”.

Eksperymenty kulinarne. Na razie prowadzę testy na krewnych i znajomych.  Niektóre pomysły cieszą się nawet powodzeniem.