Zakazane bronie

Niedawno widziałem jak na Onecie jakiś człowiek, którego nazwiska z litości nie wspomnę, silił się na tłumaczenie czym są „zakazane bronie” używane przez Rosję podczas wojny w Ukrainie. Merytorycznie było to żałosne, jednak „oglądając miedzy wierszami” mogliśmy się dużo dowiedzieć o samym Onecie.

Na początek uzupełnię, bo może nie wszyscy wiedzą o jakie typy broni chodzi. Co więcej, Ci co nie wiedzą, mogą od bełkotu takich jak ten z Onetu jeszcze dodatkowo pogrążyć się w niewiedzy. Natomiast oglądanie tego oneciarstwa, dla kogoś, kto ogarnia tematykę konfliktów zbrojnych było torturą…

Pan redaktor (?)/ dziennikarz (??) wymieniał trzy typy „broni zakazanych”: bomby termobaryczne, pociski z białym fosforem i bomby kasetowe. O każdym nagadał wierutnych bzdur.

Bomby i pociski termobaryczne

Z tym onetowiec miał poważny problem, na dodatek trochę siał panikę sugestywnymi opisami, że „powstaje grzyb jak przy bombie atomowej”. Jaka to broń w sumie nie wyjasnił, tylko opowiadał, że „zakazana”. Zatem do rzeczy, o co chodzi?
W tym wypadku o pociski paliwowo-powietrzne. Jak to działa? Ładunek wybuchowy / palny jest rozpraszany w powietrzu (tworzy areozol), a nastepnie detonowany. W ten sposób wybuch nastepuje na duzym obszarze, a do tego wykorzystany jest tlen z powietrza. Taki ładunek generuje falę uderzeniową o ogromnym ciśnieniu, wdzierajaca się do budynków, przewracająca ściany. Jest to broń niezwykle skuteczna. Conajmniej kilka razy bardziej efektywna, niż klasyczny trotyl w bombie o tej samej masie. Czy zakazana? Niespodzianka… Ta broń nie jest „zakazana”, bo jej przeznaczeniem jest niszczenie instalacji wojskowych, bunkrów itp. Na dodatek broń termobaryczna jest notorycznie używana jest np. przez USA. W tym była użyta w wojnie w Afganistanie, gdzie po stronie wojsk używajacych bomb termobarycznych walczyło Wojsko Polskie… Onet sugeruje, że byliśmy stroną „zbrodniczą”? Więc o co chodzi? Ze względu na swoje działanie termobaryczne bomby są niebezpieczne dla ludności kryjącej się np. w piwnicach, dlatego użycie takiej broni w miejscach gdzie przebywają (lub moga przebywać) cywile jest uznawane za zbrodnię wojenną. Zakazany jest sposób i miejsce użycia, a nie sama broń! Bezpośrednie użycie takich bomb przeciw cywilom jest zbrodnią wojenną. Ogólnie atakowanie cywliów jest zbrodnią, ale ten typ broni praktycznie nie daje szans przetrwania w improwizowanych ukryciach. W przypadku bombardowania „typowymi” pociskami z trotylem cywile mają szanse przetrwania np. w odpowiednio przygotowanych piwnicach, standardowych schronach, czy nawet całkiem improwizowanych ukryciach w terenie. Broń termobaryczna nie daje takich szans. Zatem jeżeli Rosjanie odpalają takie pociski w miasto, to popełniają zbrodnię wojenną, ale to nie znaczy, że „używają zakazanej broni”, albo, że USArmy używała zakazanej broni gdy takimi właśnie bombami zwalczała Al-Ka’idę w afgańskich jaskiniach. Rozumiesz już oneciarzu? Sposób uzycia moż ebyc zbrodnią wojenną, natomiast co do zasady, omawiana broń nie jest zakazana. Bo kto miałby zakazać? Papież? Kiedyś papiestwo próbowało zakazać kusz i jakoś nie wyszło…

Broń termobaryczna na paradzie w „Rosji nie takiej jak dawniej” w 2010 roku. Fot.Aleksey Toritsyn. Wikimedia

Broń termobaryczna nie jest żadną nowością, ani czymś ukrywanym w tajemnicy. Rosja co roku pokazywała ją na swoich paradach. Tak oneciarzu! Normalnych ludzi nazywało się „rusofobami”, a tymczasem „Rosja nie taka jak dawniej” defilowała z wyrzutnaimi pocisków paliwowo-powietrznych, oznaczonymi symbolami czerwonych flag i czerwonych gwiazd… „Nie taka jak dawniej”… a teraz wielkie zdziwko, że użyli broni, którą wszak STRASZYLI Świat przez ostatnie dekady?

Pociski z białym fosforem

O tej broni to pan oneciarz niesamowite bajki opowiadał, jak to, że taki pocisk może spalić „setki kilometrów kwadratowych terenu”. No brawo… Kijów ma 839 km² powierzchni, zatem panie oneciarzu ile pocisków z białym fosforem spali cały Kijów? Jeden? Czy aż cztery potrzeba? Zagalopował się facet ewidentnie, podobnie jak z twierdzeniem, że „to zakazana broń”. Zatem… Biały fosfor to faktycznie werdna substancja, pali się dając bardzo wysoką temperaturę, a na dodatek jest toksyczna. To trucizna. Z tego powodu zakazali go do produkcji zapałek. Czy pociski z białym fosforem są zakazane? Tu niespodzianka dla Onetu: nie są. Oczywiście też nie palą setek kilometrów kwadratowych powierzchni. W czym rzecz i o co oneciarzowi mogło chodzić? Sprawę reguluje protokół III Konwencji Genewskiej z 1980 roku. Chodzi o „rodzaje broni powodujące nadmierne cierpienie” i konkretnie o „broń zapalającą”, czyli o taką, która zasadniczo przeznaczona jest do powodowania pożarów lub oparzeń. Definicja „broni zapalajacej” wyklucza przy tym amunicję oświetleniową lub dymną, jako nie przeznaczona do powodowania oparzeń. Teraz do rzeczy: amunicja z białym fosforem jest amunicją oświetleniową i dymną. Oświetleniową, bo w nocy naprawdę daje dużo światła. Dymną, bo wydziela dużo dymu, Na dodatek dzieki temperaturze białego fosforu powoduje też „zasłonę termiczną”. To znaczy, że przeciwnik  używajacy termowizji, która pozwala wykryć ciepły cel w nocy lub za zasłoną dymną, zobaczy ścianę ciepła, zamiast gorącego silnika czołgu. Zatem o co chodzi z tym fosforem? Ta sama amunicja może też coś podpalić, a trafiając na ludzkie ciało powoduje niewyobrażalne cierpienia i zazwyczaj śmierć. Nadal jednak amunicja z białym fosforem nie jest zakazana, co wiecej jest uzywana przez NATO, z USA na czele.

Użycie bomby z białym fosforem. Fot. National Museum of the U.S. Air Force

Pan oneciarz chce nam powiedzieć, że „NATO używa zakazanej amunicji”? No chyba tak właśnie powiedział… Tymczasem podobnie jak w przypadku broni termobarycznej, kluczowy jest sposób i miejsce użycia. odpalenie białego fosforu w stronę cywilów jest zbrodnią wojenną. Nie ejst jednak użyciem zakazanej broni, bo zadna konwencja nie zakazała pocisków dymnych i oświetleniowych z fosforem.

Bomby i amunicja kasetowa

Na koniec zostawiam najlepsze, czyli broń kasetową. Niektórzy moze kojarzą kasety magnetofonowe, jednak to nie to. Właściwie to broń kasetowa jest starsza niz kasety magnetofonowe. Była uzywana np. podczas II Wojny Światowej. We wrześniu 1939 roku, takie bomby były użyte do ataku na lotnisko w Krośnie. Oneciarz w miarę składnie wyjaśnił w swoim programie, że broń kasetowa, to takie bomby/pociski, wewnątrz których jest więcej małych bomb i pocisków. Taki ładunek wybucha / otwiera się w powietrzu i rozrzuca pełno mniejszych bomb po okolicy. Taka broń pozwala atakować duży obszar, więc powoduje duże ryzyko rażenia przypadkowych cywilów w pobliżu. Co wiecej, nie każda taka mała bomba wybuchnie. Część może być niewybuchami, a przez to, w wyniku ostrzału, można niechcacy stworzyć pole minowe, które będzie niebezpieczne przez lata po zakończeniu wojny. Dlatego to broń wredna, grożna dla cywilów i jej użycie w poblizu ludności cywilnej stanowi działanie zbrodnicze. Jednak czy jest zakazana? Odpowiedź nie jest taka prosta. I tak i nie. I to nam duzo mówi o samym Onecie! Otóż nie wszystkie państwa podpisały konwencję o zakazie stosowania broni kasetowej. Stronami konwencji nie są ani Rosja, ani Ukraina. Oba te kraje posiadają broń kasetową i jestem pewien, że Ukraińcy też z tej broni strzelają do Rosjan (bo jest skuteczna, byliby głupi, gdyby jej nie użyli). Trudno mówić o użyciu „zakazanej broni” gdy OBIE strony konfliktu nie uznają tego zakazu. Zbrodnią na pewno jest używanie tak obszarowej broni w poblizu ludności cywilnej, czy wprost przeciw cywliom. Tu nie ma dwóch zdań, ale to NIE JEST broń zakazana. Użycie broni kasetowej nie jest niczym nowym, ani żadnym złamaniem „tabu”. Taki Izrael np. zrzucił kilka MILIONÓW bomb kasetowych na Liban. Wrzasku o „zakazanej broni” w Onecie jakoś nie widziałem. Następna ciekawostka: konwencji o zakazie broni kasetowej NIE podpisało też niejedno państwo NATO.

Grafika kampanii na rzecz przystapienia USA do Konwencji zakazującej użycia amunicji kasetowej.

Takie USA chętnie rzucają bombami kasetowymi w mieszkańców różnych egzotycznych krajów. Ale nie tylko oni przewidują okładanie wroga tą bronią. Stroną konwencji o zakazie broni kasetowej NIE JEST też…. Polska! Mamy broń kasetową na uzbrojeniu Wojska Polskiego i o ile wiem, to nie zamierzamy się jej pozbywać. Przeciwnie! Jesteśmy gotowi jej użyć!  Nie podpisaliśmy konwencji o zakazie, ponieważ, to nasza jedyna broń naprawdę „obszarowa”. Dla kraju, który może być potencjalnie zaatakowany przez liczniejszego przeciwnika jest to mądre rozwiazanie, bo broń kasetowa jest skuteczna. Przykład: takie konwoje jak te rosyjskie, które widzimy na ukraińskich drogach, doskonale nadają się do niszczenia bronią kasetową. I zapewne są nią niszczone. Zatem dlaczego oneciarz mówi, że to zakazana broń i nie powinno się jej używać na wojnie w Ukrainie?

Gdzie powstaje narracja Onetu?

Najwyraźniej ten materiał nie był „pracą własną” powstajacą w Polsce, uznajacą polskie stanowisko, ani fakt, ze obie walczące strony nie uznają tej broni za zakazaną. Otóż stroną konwencji o zakazie broni kasetowej są… Niemcy. Najwyraźniej narracja Onetu powstaje nie w Polsce, a za Odrą, pewnie stąd to oderwanie od faktów. Tak, czasem nieudolny materiał dziennikarski może być naprawdę ciekawym źródłem wiedzy. Wyraźnie nie mamy do czynienia z rzetelnym materiałem dziennikarskim, a z tłumaczeniem komentarzy przygotowanych w innym kraju.

Już nieraz widzieliśmy, że coś jest nie tak. Była choćby „pomyłka” z propagandowym plakatem Luftwaffe do tekstu o „naszych bohaterach”, czy ckliwy tekst o trudach niemieckich żołnierzy na Froncie Wschodnim. Materiał usunięty, redakcja przeprosiła, ze się pojawił… ale jednak ktoś to przygotował do publikacji, zatwierdził, zamieścił, dał linki do mediów społecznościowych…

Komentarze

komentarzy

Facebook