Eksperta to miło poczytać, czyli o błyskotliwym Leszku Millerze!

Były premier Donald Tusk, wpadł we własną pułapkę zastawioną na piratów drogowych. Dla tych co przegapili: pędził w terenie zabudowanym z prędkością ponad dwukrotnie wyższą niż dozwolona. Stracił prawo jazdy. Jedni się nad nim wyzłośliwiają, inni bronią. Wśród obrońców znalazł się wybitny ekspert z zakresu samowoli władzy, także były premier, Pan Leszek Miller. 

Bronienie szalonej jazdy z nadmierną prędkością, to zresztą żadna nowość. Swego czasu dziennikarze nagrali szarżę limuzyny Marszałka Komorowskiego. Usłyszeliśmy wtedy, że Pan Marszałek tak jechał bo „śpieszył się na spotkanie Platformy”. I my to rozumiemy. Nie po to rząd PO wprowadza ostrzejsze kary dla piratów drogowych, żeby nie było można śpieszyć się na ważne, partyjne spotkanie.
Jednak w obronie Pana Donalda Tuska, Pan Leszek Miller poszedł jeszcze dalej. Jak wiadomo, najlepszą obroną jest atak! Zatem co Miller wymyslił? Domniemywał na Twitterze, że „gdyby to padło na kogoś z PiS, to wtedy…” Zresztą, sami zobaczcie Twitta:

Przy okazji widać ciekawostkę, „lubi to” Borys Budka. W sumie nic dziwnego, takiego eksperta od samowoli wałdzy, to naprawdę miło poczytać.

Złośliwi od razu zaczęli Panu Leszkowi Millerowi wytykać komunistyczną przeszłość. Nieładnie. Może i zaczynał karierę w parti stosujacej podłe metody, ale wytykanie tego jest po prostu nie fair. SLD to przecież nie jest PZPR! To nie partia stosująca porwania, tortury, pobicia, „zniknięcia ludzi”, czy wysyłająca wojsko do haniebnego tłumienia demokracji w Czechosłowacji, na komendę wydaną z zagranicznego sztabu… To już nie to! SLD to nie komuniści, tylko postępowa europejska lewica! Demokratyczna, praworządna, respektujaca prawa człowieka. Teraz powtórz, aż Ci się utrwali. Teraz to są „Ci dobrzy” i bez dyskusji!

Tym bardziej opinie Leszka Millera, w kwestii nadużywania władzy powinny być dla nas wartościowe. To wszak były minister Spraw Wewnętrznych oraz były Premier rządu! Zapomnijmy o komunie. Kawał kariery facet zrobił w III RP. I to jakiej kariery!

Ja na przykład pamiętam w czasie rządów SLD-PSL w latach 90-tych, pseudoaferę, jaka wybuchła, gdy okazało się, że Leszek Miller nielegalnie posiada broń palną! Ten pistolet miał dostać w prezencie (niestety nie pamiętam od kogo). I co? I nic! Przekazywanie broni, nierejestrowany obrót bronią, nielegalne posiadanie… ale wszak dotyczy to SLD i szczytów władzy w III RP, więc żadnych kar nie ma, nie było i nie będzie. Zrozumiano? Nic się nie stało, Pan Leszek jest odpowiedzialnym człowiekiem, więc ta nielegalna spluwa w jego rękach po prostu nie stanowiła żadnego zagrożenia. Ty nie jesteś odpowiedzialny i Ty nie możesz. „Co wolno Millerowi, to nie polaczkowi”, kapisz? Leszek Miller może mieć spluwę kiedy chce, a Ty nie. Szczególnie gdy rządzi SLD.

Kolejne rządy SLD, już po roku 2000 związane są aferą „tajnych więzeń CIA”. Z przecieków i z ustaleń Parlamentu Europejskiego dowiedzieliśmy się, że ktoś na szczytach władzy w Polsce wydał zgodę na to, by CIA więziła i torturowała ludzi na terenie Polski. To nie PRL, to nie UB czy SB. To tylko III RP współpracowała z CIA w torturowaniu uprowadzonych ludzi. Często niewinnych. Skad oni się brali? Z Afganistanu, gdzie Amerykanie płacili niemało za informacje o Talibach. Jak sprawdzić, czy osoba z donosu jest Talibem? Najlepiej torturować, aż powie, że jest. Nie można tego robić w USA, bo tam Konstytucja zabrania torturowania ludzi. Na szczęście znalazły się takie kraje z nieco komunistyczną kultura prawną, jak Polska, gdzie prezydentem był Aleksander Kwaśniewski, a premierem Leszek Miller. I właśnie w takim miejscu CIA dostało zgodę i infrastrukturę do więzienia ludzi oraz pomoc w tuszowaniu tajnych lotów. No tak… w Polsce Konstytucja też zabrania tortur. Tortur zabraniają też międzynarodowe konwencje podpisane przez Polskę. A jednak… ktoś się zgodził i nikt nie poniósł odpowiedzialności. I to nie było „107km / h w zabudowanym”. To było torturowanie, często niewinnych ludzi (wydanych dla pieniędzy!). Jak sprawa się rypła, to politycy SLD najpierw kłamali, że nic nie było. Leszek Miller osobiście zapewniał opinię publiczną, że nie było żadnych tajnych więzień. Jakaś odpowiedzialność, za okłamywanie Polaków w kwestii łamania polskiej Konstytucji? …a gdzie tam. Potem zaczęli mówić, że przecież USA są sojusznikiem, że przecież ci więźniowie to terroryści. Zarówno Miller, jak i Kwaśniewski przyznali się w końcu do „tajnych więzień”. Kwaśniewski powiedział wręcz, że osobiście wydał zgodę. Rozumiecie? Facet, który przysięgał „stać na straży Konstytucji” , osobiście, potajemnie wydał służbom obcego mocarstwa zgodę, na łamanie Konstytucji w Polsce… I jest celebrytą… i jest w pewnych kręgach szanowany… i wypowiada się publicznie o prawach człowieka… jakaś kara? No nie, przecież to „nowoczesna lewica”. Ba! poseł SLD, Dziewulski, to nawet wprost mówił, że tortury to dobra metoda zdobywania informacji. Poseł III RP, kraju, który Konstytucyjnie zakazał tortur, po tym jak w Polsce przy współpracy polskich władz zorganizowano ośrodki tortur mówi, że to „dobra metoda”. I dalej mógł być posłem, i dalej mógł być w SLD… a to o TORTUROWANIE ludzi chodzi, a nie jakieś „107 w zabudowanym”… I nikt nie jest winny, nikt nie poniósł odpowiedzialności. Ba! Wyborcy Lewicy wysłali Leszka Millera jako naszego reprezentanta do Parlamentu Europejskiego! Tak! Do tego Parlamentu, który domagał się od nas ukarania współodpowiedzialnych za „tajne więzienia”… Dodam tylko, że łamaniem praw człowieka jest już sama odmowa poinformowania bliskich o losie więźniów. Nadążacie lewicowcy? W ogóle ogarniacie co to jest Powszechna Deklaracja Praw Człowieka? Czytaliście chociaż raz? Nie? … to dużo wyjaśnia.

Jak już jesteśmy przy premierze Millerze, to za jego rządów (i Aleksandra Kwaśniewskiego) Polska wysłała wojsko do ataku na Irak. Zrobiono to bez wypowiedzenia wojny. Co więcej, powód, jakim miała być współpraca Saddama Husaina z Osamą Bin Ladenem w kwestii broni chemicznej okazał się nieprawdziwy. Informacje o takiej współpracy USA miały uzyskać w wyniku …tortur w tajnych ośrodkach. Tak długo torturowali człowieka, że im powiedział to co chcieli usłyszeć! Super metoda Panie Dziewulski! Pod zmyślonym pod torturami pretekstem, wywołano wojnę, która była początkiem destabilizacji regionu. …a teraz mamy uchodźców na granicy. Jest przyczyna, dotarł i skutek. Nie wiem, czy wrażliwa Lewica ma chociaż cień refleksji, że obecny kryzys migracyjny, to efekt przyzwolenia Lewicy na torturowanie ludzi? Leszek Miller np. wypowiadał się, że „nie ma żadnych wyrzutów sumienia” w związku z tajnymi więzieniami. Chociaż na podstawie fałszywych zeznań z tortur doszło do wojny, śmierci tysiecy ludzi, destabilizacji regionu, katastrofy humanitarnej, masa ludzi ucieka ze swoich domów… ale on nie ma wyrzutów sumienia. Fakt, to wszystko nie znaczy zaraz, że ktoś, kto brał udział w wywołaniu katastrofy musi mieć „wyrzuty sumienia”. Jednak to, że nie ma wyrzutów, wcale nie znaczy, że nie zrobił nic złego. Przeciwnie, może oznaczać, że jest śmiertelnie niebezpiecznym człowiekiem, czyniącym zło bez cienia skrupułów czy litości. No właśnie, Polska rządzona przez Kwaśniewskiego i Millera, w tajemnicy przez Sejmem, w tajemnicy przed obywatelami, bez wypowiedzenia wojny atakuje inne państwo. I to ze zmyslonego powodu. …jakieś konsekwencje? Jakaś odpowiedzialność? Kara za „działanie przeciw Pokojowi”? Kara za okłamywanie obywateli? Panowie nadal są na wolności, są szanowanymi celebrytami, mają licznych zwolenników i wyborców, którzy uważają, że lewica to właśnie Ci, którzy są za Pokojem na Świecie i za Prawami Człowieka. I zapewne żadne fakty nie przekonają ich, że jest inaczej. Wszak Młoda Lewica kilka dni temu ogłosiła, że dwóch białych przestępców było niewinnie zamordowanymi czarnoskórymi… Im się białe z czarnym myli, a co dopiero pokój z wojną, czy agresor z osobą odpierającą atak. A to młodzi ludzie. Oni wtedy nie sikali w pieluchy, oni nawet nie byli plemnikami, gdy starzy lewicowcy przyklaskiwali torturom i brali udział w wywoływaniu niepotrzebnych wojen.

Wpis Pana Leszka Millera nt. bezkarnosci ludzi u władzy jest bardzo cenny, wszak poznaliśmy opinię niewątpliwego eksperta w tych sprawach. Nawet zwróciłem mu na to uwagę na twitterze. Nastepnie Pan Leszek, zapewne w ramach szanowanej przez lewicę otwartości na dyskusję i wolności słowa …zablokował mnie. W sumie nie wiem czy na pewno za to… W jeszcze w innym miejscu wyjaśniłem, że głoszony przez niego pomysł odpłatnego leczenia niezaszczepionych, jest niczym innym, jak nawoływaniem do łamania obowiazujacego prawa, a do tego może mieć bardzo groźne skutki i utrudniać walkę z pandemią… Więc w sumie nie wiem czy za przypomnienie bezkarnosci, czy wytknięcie populizmu i niekompetencji… Tak czy inaczej: SZACUN PANIE LESZKU!

Komentarze

komentarzy

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook