„Śmieszki” rowerowe i skarga na prezydenta

Ponad tydzień temu złożyłem skargę na Prezydenta Miasta Krosna. W zasadzie to zaryzykowałem 100 złotych, żeby sprawdzić, czy zastępca prezydenta okłamał radnych na sesji. Poinformowałem o tym praktycznie wszystkie wolne media w okolicy.

Sprawa ciekawa, zarówno z punktu widzenia rowerzystów, jak i pieszych i kierowców. Powinna także interesowac wszelkich fanów Konstytucji i Demokracji. Dlaczego pieszych i kierowców? Bo mnóstwo sytuacji konfliktowych pieszy-rowerzysta, kierowca-rowerzysta, wynika z fatalnej i nieprawidłowo utzymywanej infrastruktury rowerowej. To dlatego cykliści jadą jezdnią lub chodnikiem. Dlaczego to temat dla fanów Konstytucji i Demokracji? Bo chodzi o niekonstytucyjną sztuczkę urzędników, którzy nie chcą wypełnić konstytucyjnego obowiązku udzielenia informacji. Chodzi też o stwierdzenie, czy możemy ufać temu, co władze Krosna opowiadają na oficjalnej sesji Rady Miasta. Chodzi też o to, jak gmina dysponuje majątkiem i finansami, jak wypełnia swoje obowiązki.

Typowe rozwiązanie w Krośnie: tworzenie sytuacji kolizyjnej pomiedzy cyklistami, a pasażerami MKS. I to w miejscach, gdzie przestrzeń umozliwia bezkolizyjne rozwiązanie… Ktoś to zaprojektował, ktoś zaakceptował i odebrał…

Co się stało?

Stan infrastruktury rowerowej był przedmiotem dyskusji podczas omawiania Raportu o Stanie Miasta podczas czerwcowej sesji Rady Miasta Krosna. Zastępca prezydenta uspokajał radnych zgłaszających uwagi, że „przeprowadzono audyt” ścieżek rowerowych, w wyniku którego „powstał raport”. Dodał, że na tej podstawie będzie uzupełniane oznakowanie i usuwane usterki. Wypowiedź zastępcy prezydenta można znaleźć w nagraniu archiwalnym z sesji 28 czerwca 2021 roku, w BIP Krosna (wypowiedź zaczyna się około 1:33:00). Ponieważ taki raport byłby bardzo cenną informacją dla użytkowników ścieżek rowerowych, zwróciłem się w dniu 8 lipca  o udostepnienie go jako informacji publicznej.

Ktoś to zaprojektował, ktoś zaakceptował i odebrał… Teraz ktoś zrobił przegląd oznakowania, ale wstydzi się podzielić wynikami…

Wtedy okazało się, że takiego raportu nie ma! Poinformowano mnie o tym 22 lipca. Jedynie pracownik Wydziału Kultury i Sportu wspólnie z pracownikiem Wydziału Drogownictwa przeprowadzili przegląd stanu technicznego ścieżek rowerowych na terenie miasta Krosno, którego celem było wskazanie miejsc kwalifikujących się do przeprowadzenia m. in prac naprawczych oraz wykonania dodatkowego oznakowania. W ramach przedmiotowego przeglądu powstała wyłącznie „robocza” dokumentacja zdjęciowa wraz z opisem koniecznych do przeprowadzenia prac. Urząd miasta nie czuje się zobowiązany do udostępnienia tej dokumentacji, twierdząc, że nie jest to informacja publiczna.

W reakcji na tę odpowiedź wysłałem kolejną wiadomość, w dniu 25 lipca, starając się przekonać urzędników, że jednak wnioskowana informacja jest informacją publiczną i nalegając by ją udostępniono. Zrobiłem to ze świadomością, że odpowiedź byłaby i tak po ustawowym terminie, ale uznałem, że lepiej dostać odpowiedź spóźnioną, niż od razu składać skargę do WSA. Niestety kolejne pismo zostało do tej pory bez jakiejkolwiek reakcji. Z tego powodu składam dzisiaj skargę do Sądu Administracyjnego w Rzeszowie.

W przypadku braku chodnika wolno iśc droga rowerową… ale wtedy wypadający zza zakrętu cyklista ma pierwszeństwo! …no i czy to coś na szerokość trzech kostek czasem nie jest dla pieszych? Kto wie…brakuje czytelnego oznakowania… Ktoś to zaprojektował, ktoś zaakceptował i odebrał…

Dlaczego to ważne?

Po pierwsze istotna jest kwestia wiarygodności informacji przekazywanych podczas sesji Rady Miasta Krosna. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, jak wygląda dokumentacja, którą publicznie, udzielając informacji radnym,  określono jako „raport”.

W tej sprawie da się wykazać też ważny interes publiczny. Obecne „ścieżki rowerowe” są niefunkcjonalne, w efekcie poruszanie się rowerem po Krośnie zagraża nie tylko samym rowerom, które można uszkodzić, ale i zdrowiu i życiu rowerzystów. Ten stan jest skutkiem działań urzędu. Ktoś akceptuje, nieraz niedorzeczne, projekty do wykonania, ktoś odbiera wykonane prace nie zgłaszając zastrzeżeń co do ich jakości. Zatem wskazane byłoby, aby „raport” był dostępny nie tylko dla Urzędu, ale i dla użytkowników, którzy mogliby się do niego odnieść i ewentualnie zgłosić wnioski o jego poprawienie i uzupełnienie. Dokonywanie poprawek stanu ścieżek rowerowych w oparciu o „raport” tylko dwóch osób, z instytucji odpowiedzialnej za istniejące błędy, a z pominięciem opinii codziennych użytkowników, może być nieefektywne.

Dlaczego urzędnicy nie mają racji?

Ograniczenia konstytucyjnych praw i wolności muszą być zawarte w ustawie. Tymczasem żadna z obowiązujących ustaw nie ogranicza prawa do informacji publicznej do „dokumentów zewnętrznych” ani nie stanowi, iż „materiały robocze” nie stanowią informacji publicznej. Przepis art. 1 ust. 1 UDIP jasno wskazuje, że informacją publiczną jest każda informacja o sprawach publicznych. Dokumentacja, powstała po przeglądzie technicznym publicznych ścieżek rowerowych, przeprowadzona przez pracowników instytucji publicznej (Wydziału Kultury i Sportu oraz  Wydziału Drogownictwa UM Krosna), z pewnością jest związana z wykonywaniem zadań publicznych. W przeciwnym razie należałoby uznać, że ma charakter niepubliczny. Jaki więc charakter należałoby przypisać tej informacji? Prywatny?
Także to, w jaki sposób pracownicy Urzędu wykonują swoje zadania, związane z ustawowymi kompetencjami i zadaniami ma charakter informacji publicznej. Zatem wnioskowane materiały mają charakter publiczny, i jako takie podlegają udostępnieniu.

Kolejny przykład fantazji w oznakowaniu oraz tworzenia sytuacji niebezpiecznych. Na szczęście mało kto korzysta z MKS i dróg rowerowych, to i wypadków może nie będzie.

Ponadto Urząd Miasta sam w swoim stanowisku wskazuje, że celem przeprowadzanego „audytu” było wyselekcjonowanie miejsc  kwalifikujących się do przeprowadzenia m. in prac naprawczych oraz wykonania dodatkowego oznakowania. Tym samym dokumentacja stanowi podstawę do decyzji o wydaniu środków publicznych, i świadectwo tego, jak samorząd wykonuje swoje zadania. Skoro na podstawie dokumentacji pewne ścieżki rowerowe zostaną wyremontowane, a inne nie, a także uzyskają dodatkowe oznakowanie, to bez wątpienia będzie to wymagało wygospodarowania środków na te prace. Tym samym materiały stanowią informację o majątku jednostek samorządu terytorialnego i podlegają udostępnieniu.

Zaryzykowałem stówę

Taka skarga wiąze się z opłatą w wysokości 100 zł. Gdy wygram, pieniadze zostaną zwrócone, gdy przegram… cóż, stracę stówę. Mogę przegrać? Teoretycznie tak. Część sędziów w Polsce wyznaje pogląd, że jest cos takiego jak „dokument wewnętrzny” i jako materiał „nie związany z szeroko rozumianym procesem decyzyjnym”, nie podlega udostępnieniu. Jak wspomniałem, taki pogląd nie ma oparcia w ustawach i Konstytucji, a jedynie jest niebezpieczną interpretacją części sędziów. Jednak w tym przypadku mamy do czynienia z dokumentami, które zdaniem zastępcy prezydenta są „audytem” na podstawie którego będą prowadzone naprawy ścieżek rowerowych. Także Sekretarz Miasta (o czym już wspomniałem) w odpowiedzi na wniosek o informację publiczną napisał, że „celem było wskazanie miejsc kwalifikujących się do przeprowadzenia m. in prac naprawczych oraz wykonania dodatkowego oznakowania”. Związek z „szeroko rozumianym procesem decyzyjnym” jest zatem wyraźny. Zatem nawet jeśli trafię na zwolennika „dokumentów wewnętrznych”, to nadal mogę wygrać. Uznanie, że wnioskowana dokumentacja „nie ma związku z procesem decyzyjnym” świadczyłoby, że zastępca prezydenta i sekretarz miasta kłamią. A kłamanie w odpowiedziach na zapytanie o informację publiczną to nie jest coś, na co można pozwolić w demokratycznym społeczeństwie. Ustalenie faktów w tej sprawie watre jest zaryzykowania stówy. Jeżeli wygram, to niestety kasę oddaje mi cała gmina, chociaż moim zdaniem obciążane powinny być konkretne osoby robiące niemądre rzeczy.

Czy wolne media zdążą poinformować mieszkańców, gdy juz zapadnie rozstrzygnięcie przed Sądem?

Komentarze

komentarzy

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook