Skarga na prezydenta i MKS w czasie epidemii

Krośnieński MKS po raz kolejny podczas epidemii zmienia rozkład jazdy. Przywracana jest częśc połączeń koniecznych dla pracowników, głownie szpitala. Dowodzi to, że przynajmniej częsciowo zasadna była moja skarga złozona droga elektroniczną 31 marca. 

Krośnieński MKS w wikipedii

Ograniczanie kursów MKS to nie jest jedyny problem. Całą treść przesłanej do Rady Miasta skargi publikuję poniżej:

SKARGA

Na podstawie art 63 Konstytucji RP oraz art 227-229 Kodeksu Postępowania Administracyjnego składam skargę na Prezydenta Miasta Krosna w związku z wykonywaniem zadań z zakresu nadzoru właścicielskiego nas spółką MKS w czasie stanu epidemii COVID-19 oraz wykonywaniem zadań własnych gminy określonych w Art. 7 ust. 1 punkty 4 i 5, ustawy o samorządzie gminnym, to jest lokalnego transportu zbiorowego i ochrony zdrowia.

Skargę składam w formie pisemnej by zwrócić uwagę Wysokiej Rady na zagrożenie, które pojawia się w komunikacji miejskiej w związku z epidemią i nieracjonalnymi działaniami spółki oraz Prezydenta. W tym brak pełnego przeciwdziałania sytuacjom potencjalnego zarażenia, zbyt późne przekazanie środków dezynfekujących kierowcom i ograniczenia w rozkładzie jazdy. Wspomniane ograniczenia nie przeciwdziałają rozprzestrzenianiu choroby, za to uderzają w osoby, które nadal muszą pracować w tym trudnym czasie.
Te informacje chciałem przekazać Państwu radnym już na sesji 27 marca, niestety Przewodniczący Rady, w sposób naruszający Statut, uniemożliwił wypowiedzenie się. Apeluję o rozpatrzenie skargi bez zbędnej zwłoki i podjęcie działań ograniczających zagrożenie rozprzestrzenienia COVID-19 w autobusach.

UZASADNIENIE

16 marca złożyliśmy wniosek do Prezydenta Krosna o to, by w związku z pandemia COVID-19 wstrzymać sprzedaż biletów u kierowców MKS, zablokować możliwość wsiadania przednimi drzwiami, wyznaczyć strefę bezpieczeństwa od kierowcy (przynajmniej metr), a także umieścić na przystankach i autobusach apel o ograniczenie korzystania z komunikacji MKS do minimum na zasadzie: ”jak naprawdę nie musisz, nie wsiadaj”. Komunikacja masowa to miejsce potencjalnego zarażenia wirusem powodującym COVID-19. Autobus to stosunkowo mała przestrzeń, a kierowca przebywa w nim przez wiele godzin i kontaktuje się z kolejnymi pasażerami sprzedając bilety. Uważamy, że to po prostu powoduje zagrożenie dla zdrowia i życia kierowców, a także pasażerów.

Niestety Prezydent nie przychylił się do wniosku. Odpowiedział, że kierowcy chronieni są szybą, a same autobusy są codziennie ozonowane. Prezydent odpowiedział też, że kierowców wyposażono w środki do dezynfekcji. Prezydent w swojej odpowiedzi podkreśla, że 90% biletów i kart miejskich sprzedawanych jest przez kierowców, a w wielu miejscach nie ma innej możliwości zakupu niż u kierowcy, zatem nie widzi możliwości ograniczenia dostępu do kierowcy. Ta odpowiedź, w połączeniu z dalszymi ograniczeniami kursów MKS może świadczyć o tym, że zmierzamy do tragedii, a w MKS tworzy się zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi.

Po pierwsze: nie w każdym autobusie kierowca jest chroniony szybą, niektóre jej nie mają, nie ma jej w autobusach rezerwowych. Autobus to w miarę niewielka, zamknięta przestrzeń, w której kierowca oddycha przez kilka godzin dziennie tym samym powietrzem, którym oddychają pasażerowie. Kierowca nie jest od nich całkowicie izolowany, nawet w autobusie z szybą. Zatem za zasadne uważam zwiększenie dystansu między pasażerami, a kierowcą oraz wyeliminowanie bezpośredniego kontaktu z kierowcą. Kierowca może zarazić się od jednego z pasażerów, a następnie w kolejnych dniach zarazić kolejne osoby, jeżeli będzie miał z nimi kontakt i jeżeli nie zostanie zachowana strefa bezpieczeństwa.

Po drugie według dr hab. n. med. Tomasza Dzieciątkowskiego, wirusologa z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego ozonowanie nie jest skuteczne wobec koronawirusa powodującego COVID-19. Niestety, wszystkie działania ozonu dotyczą przede wszystkim komórek bakteryjnych, a nie patogenów wirusowych, twierdzi doktor. Skuteczność ozonowania w walce z patogenami wirusowymi nie została potwierdzona żadnymi poważanymi w świecie naukowym badaniami. Jeżeli oznonowanie autobusów faktycznie jest nieskuteczne wobec wirusa rozprzestrzenianiem SARS-CoV-2, to krośnieński MKS może stać się miejscem zarażenia wielu osób, ich domowników i współpracowników, pomimo złudnego poczucia bezpieczeństwa. Wirus pozostawiony jednego dnia przez któregoś z pasażerów może następnego dnia, od rana, zarażać kolejne osoby. Apeluję aby w wiarygodny sposób zweryfikować, czy stosowane w MKS w Krośnie metody dezynfekcji autobusów niszczą wirusa SARS-CoV-2.

Po trzecie, według uzyskanej informacji, kierowcy otrzymali środki dezynfekujące dopiero 20 marca. Ponadto są gromadzeni w dyspozytorni przed rozpoczęciem pracy (liczę, że ktoś pójdzie po rozum do głowy i w chwili rozpatrywania skargi to już będzie nieaktualne). To oznacza, ze kierowcy nie tylko mają częsty bezpośredni kontakt z pasażerami, ale jeszcze przez wiele dni na początku epidemii nie mieli środków dezynfekujących, a ponadto tworzona jest sytuacja, w której wirus ma szansę rozprzestrzenić się pomiędzy samymi kierowcami. Apeluję by bez zbędnej zwłoki zmienić procedury i ograniczyć ryzyko zarażenia.

Po czwarte, dalsze ograniczanie kursów, sprawia, że pasażerowie, którzy nadal muszą korzystać z MKS, będą grupować się na przystankach i w pojazdach. Jeżeli ostatnio autobusem jeździło po 4-5 osób, to teraz może jeździć nawet po 10-15. Będą też więcej czasu spędzać ze sobą w autobusie, bo w rozkładzie zostają głównie linie „objazdowe”, zbierające pasażerów z wielu miejsc. Mniej kursów, to duże trudności z dostaniem się do pracy czy powrotem do domu, co jest niewskazane, przy obecnych ograniczeniach poruszania się. Co zdaniem prezydenta ma zrobić osoba, która pomiędzy pracą, a kursem autobusu ma np. dwie godziny czasu? Siedzieć na przystanku, przy niesprzyjającej pogodzie? Szwendać się po sklepie spożywczym? To są zachowania zagrażające rozprzestrzenianiem SARS-CoV-2, a wymuszone niestety postepowaniem spółki MKS, przy pełnej aprobacie Prezydenta Krosna. Niestety Urząd Miasta przedstawia to na swojej stronie jako …zapobieganie. Warto tu przypomnieć wymianę zdań podczas sesji Rady Miasta 27 marca, gdy jeden z radnych poinformował prezydenta, że zmiana kursów utrudniła dojazd pracowników do szpitala. Prezydent odpowiedział, że czeka na informacje od dyrektora lecznicy i wtedy będzie ewentualnie korygował kursy! To znaczy, że rozkład jazdy został zmieniony praktycznie z dnia na dzień, bez uprzedzenia, bez zasięgnięcia pełnej informacji o skutkach. A co w dniach pomiędzy niespodziewaną zmianą rozkładu, a jego skorygowaniem? To jest nieodpowiedzialne utrudnianie dostanie się do pracy do jednostki, która ma strategiczne znaczenie w czasie epidemii. To jest nieodpowiedzialne narażanie pasażerów, w tym pracowników szpitala na utratę zdrowia. Czy jeżeli kierowcom można wypłacić „postojowe”, to nie da się zamiast tego utrzymać w miarę normalnej częstotliwości kursów?
I jeszcze jedno: bilety miesięczne. Wiele osób miało wykupione bilety miesięczne, a zmiana rozkładu uniemożliwia im korzystanie z interesujących ich kursów. Czy spółka MKS zwracała pieniądze, za to, że nie zrealizowała swojej części umowy? Czy Państwo radni uważacie to za uczciwe traktowanie mieszkańców?

Przypominam, że na niedogodnościach dla PASAŻERÓW, spowodowanych opóźnieniem w wymianie przystanków, miasto zaoszczędziło w ubiegłym roku prawie 300 tysięcy złotych. Czy to mało, by teraz o nich zadbać? Czy skoro w Urzędzie Miasta można odmawiać potwierdzenia wpływu pisma, ze względu na bezpieczeństwo, to czy w autobusach nie można, powiedzmy na miesiąc, zrezygnować ze sprzedaży i kontroli biletów? Przy istniejącym zagrożeniu i obecnych ograniczeniach i tak podróżują tylko Ci, którzy naprawdę nie mają innego wyjścia. Tym samym skarga na działania powodujące zagrożenie i utrudnienia dla tych osób oraz dla samych kierowców MKS jest moim zdaniem uzasadniona. Ze względu na istniejące zagrożenie proszę o rozpatrzenie skargi i wprowadzenie zmian bez zbędnej zwłoki.

Komentarze

komentarzy

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook