Kompletny „Amok”

Jest taki film, którego nie polecam. Ma tytuł „Amok”. Jednym z jego głównych beneficjentów jest osoba prawomocnie skazana za morderstwo. Sami twórcy filmu nie kwestionują winy, ale pozwalają, by wbrew woli rodziny ofiary skazany promował siebie i swoją wersję… Film został nakręcony i wypromowany przez to samo środowisko, które ostatnio uprawia istną nagonkę i nakręca emocje prowadząc często bardzo przyzwoitych ludzi do kompletnego amoku.

„Amok” to tytuł kontrowersyjnego filmu, którego współproducentem był TVN, a samo „dzieło” promowane było też w Gazecie Wyborczej. O czym jest film? Według „Wyborczej” o słynnym pisarzu-mordercy, chociaż gdyby nie wspomniane morderstwo, to pies z kulawą nogą by nie usłyszał o jego pisarstwie. Autorka filmu w dość płytki sposób próbuje bić w emocje, równocześnie praktycznie nie poznajemy żadnych faktów. Samemu „pisarzowi-mordercy” zapłacono za prawa do realizacji filmu, który jest obrazem wydarzeń z jego perspektywy, z mnóstwem niedopowiedzeń, do tego stopnia, że z filmu nawet nie wiadomo w sumie czy zabił. Film puszczono do kin wbrew protestom rodziny ofiary. Film pokazuje prowadzącego śledztwo policjanta w odrażający sposób. Film pokazuje rodzinę skazanego w nieprzychylny sposób. Generalnie to jest tam wiele sytuacji, co do których nie wiemy czy miały miejsce, czy są konfabulacją, a które pokazują różne osoby w negatywny sposób. I pamiętajmy, to jest wszystko oparte na wersji osoby skazanej za morderstwo, a popełnione dla sławy. Realizacja jakiś chorych celów bez liczenia się z kimkolwiek… Sam skazany, chociaż miał dostać pieniądze za prawa do filmu, to odmawia zasądzonego zwrotu kosztów rodzinie poszkodowanego… Amok…

Amok, to zjawisko występujące w niektórych społecznościach, przypadkiem muzułmańskich. Kiedyś myślano, że to niekontrolowany atak szału, zjawisko raczej psychiczne/psychologiczne. Wiele jednak wskazuje, że podłoże zjawiska jest społeczne, kulturowe. Z czego ma wynikać? Islam zakazuje samobójstwa, zatem mężczyzna, który chce skończyć ze sobą, sam wywołuje sytuację, w której inni go zabiją. Np. uzbrojony w nóż czy miecz wypada na ulicę atakując przypadkowe osoby. To nie jest to wcale atak szału. To jest podjęta z premedytacją decyzja. To jest udawanie, żeby sprowokować przemoc ze strony innych osób. Realizacja jakiś chorych celów bez liczenia się z kimkolwiek, tworzenie śmiertelnego zagrożenia dla przypadkowych ludzi, a powodem jest np. dług hazardowy…

Oczywisty fejk, który posłanka PO zdaje się brać na serio. Pomimo kilku komentarzy, ze informacja jest zmyślona posłanka nie reaguje, a w innych komentarzach nakręcana jest fala czystej nienawiści. Sprawdziłem. To wisi do dzisiaj na jej tablicy…

Amok, to także słowo, które samo mi się nasuwa gdy widzę działania, czy prowadzę rozmowy z przedstawicielami dzisiejszej tzw. opozycji. Kompletny brak konsekwencji w rozumowaniu, rozchwiane emocje… i co gorsza parcie do siłowych, bezprawnych rozwiązań. Jakoś przypadkiem te postawy promują te same media, które promowały podły film „Amok”. Może stąd to skojarzenie?
Awantury, szarpanie barierek, przemyt ludzi, wandalizm… wszystko przy aprobacie polityków i przychylnych im mediów. Ot, wandal może nagle zostać nazwany „malarzem”. I to nie jest nic przypadkowego. Na grupach dyskusyjnych ci ludzie sami wymyslają i nawołują do działań, które mogą prowadzić do konfliktu, które będą prowokowały użycie środków przymusu przez Policję i które ich zdaniem powinny prowadzić do zamieszek. Tak właśnie, chcą wprost zamieszek, żeby doprowadzić w ten sposób do zmiany władzy. Na uwagi, że sprowadzają zagrożenie dla mienia, zdrowia, a nawet życia ludzkiego, reagują agresją, wyzwiskami.. pewnie na żywo doszłaby przemoc fizyczna. Kompletny amok. Poprzednia władza przeprowadzała brutalne pacyfikacje, kibicował jej pokojowy noblista, który „kazałby pałować”. Nawet wysłano ABW do redakcji, gdzie szarpano dziennikarza, próbując bezprawnie odebrać mu narzędzia pracy i zebrane materiały. Taka była wolność mediów i wolność zgromadzeń. Ludzi kopanych po głowie przez ówczesną policję, „wolne sądy” w szybkich procesach skazywały na podstawie fałszywych zeznań funkcjonariuszy. Najgłośniejszy jest przypadek mężczyzny, któremu udało się podważyć wyrok, dzięki niezbitemu nagraniu. Ktoś po prostu zdążył nagrać wystarczająco dużo, zanim w trosce o swobody obywatelskie policjant nie uniemożliwił dalszego rejestrowania obrazu i dźwięku. Ilu niewinnych ludzi ma zszargane imię i być może zniszczoną karierę z powodu fałszywych oskarżeń? Tego nie wiemy. Pobitym protestującym platformerska władza mówiła: „nie będziemy słuchać ulicy, wygrajcie sobie wybory”. I to była jedna z przyczyn ich klęski, dlatego teraz bardzo chcą sprowokować podobne obrazki. Zwolennicy opozycji otwarcie wypisują, że zamieszki są sposobem na obalenie rządu. Powinni sobie pooglądać niemiecką policję w akcji, nawet wobec osób, które tylko spokojnie siedzą, nie szarpią policjantów, ani żadnych barierek, nie machają policjantom jakimiś przedmiotami przed oczami. I cóż…policja z kraju – wzoru demokracji, polewa ich gazem i brutalnie atakuje… piorą ludzi jak w jakimś amoku. O takich obrazkach marzą: Hamburg 2017, aby móc się poskarżyć… Niemcom?
Do tego dochodzi nieustające nakręcanie emocji nawet oczywistymi fałszywkami. Nawet posłom nie przeszkadza, że rozpuszczają oczywiste kłamstwa. Zwracanie uwagi, że to fałszywki wywołuje wulgarne, chamskie ataki, często ze strony jakiś kont bez prawdziwego zdjęcia, bez prawdziwego nazwiska. „Zamaskowane trolle” mają zniechęcać do komentowania każdego, kto ośmieli się zdemaskować fałszywe informacje? Amok – realizacja jakiś chorych celów bez liczenia się z kimkolwiek. No bo umówmy się: przecież powrót do władzy PO nie będzie oznaczał ani państwa prawa, ani wolnej gospodarki, ani wolnych sądów, ani przestrzegania Konstytucji, ani rozwiązania jakiegokolwiek problemu, który w kraju jest.

Komentarze

komentarzy

1 Komentarz

  • Yeri 3 sierpnia 2018 Odpowiedz

    Ja szczerze podziwiam „PiS-owską” Policję, naprawdę mają nerwy ze stali, ale by się KODziarze niemiło zdziwili, gdyby to była ta Policja co za PO.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook