Wnerwia mnie Mundial

Właściwie to nawet nie Mundial, tylko około-mundialowa atmosfera. Najpierw strasznie wygórowane oczekiwania wobec reprezentacji, a po pierwszym przegranym meczu przysłowiowe wieszanie psów połączone z przeceną gadżetów kibicowskich w sklepach. Z drugiej strony mamy puszenie się Cara Putina i podnoszenie prestiżu jego zbrodniczego reżimu w Świecie. Wszystkie te przypadki to dla mnie jakaś patologia.

Rzecz pierwsza, oczekiwania wobec reprezentacji były takie, jakby mieli bez problemu wygrać wszystkie mecze w grupie, a później spacerkiem zdobyć mistrzostwo świata. To, że każdy może przegrać nie docierało nawet, gdy swój pierwszy mecz nieoczekiwanie przegrali Niemcy. Zresztą takich niespodziewanych przegranych jest więcej, na Mundialu kompletnie nie idzie choćby Argentyńczykom. Jednak przegrana z Senegalem, który wcale nie ma słabej drużyny, urasta do jakiejś narodowej katastrofy. No przegrali, gra im się nie kleiła, i poleciało: najpierw pechowy rykoszet, później kontrowersyjna akcja z zawodnikiem wbiegającym zza linii. No trudno, znajdują się teraz w dokładnie takiej samej sytuacji jak Kolumbia. To jest nadal moment, w którym każdy może odpaść i każdy może wyjść z grupy. Gdybym miał obstawiać, to bym powiedział, że z tej grupy wyjdzie właśnie Senegal i Polska. No ale ja się nie znam, to nie obstawiam. Najlepiej znają się za to mądrale lekceważące Snegalczyków… Oczywiście jeśli dzisiaj Polacy wygrają, to będzie wielki wzrost nadziei i oczekiwań, wielkie gratulacje i robienie z piłkarzy superbohaterów. Taka huśtawka nastrojów mnie po prostu irytuje, ten wylew komentarzy, memów i całej reszty zwyczajnie mnie męczy.

To jest kraj, w którym FIFA urządza Mundial. …ale „Mieczyk Chrobrego” to zbrodnia, trzeba ukarać…

Jeszcze bardziej mnie wkurza to, gdzie zorganizowano Mundial. W Rosji. Takie imprezy, podobnie jak Olimpiady, służą podnoszeniu prestiżu państwa i po prostu nie powinny odbywać się w krajach agresywnych, łamiących prawa człowieka, gdzie dziennikarze piętnujący patologię władzy padają ofiarą „nieznanych sprawców”. Przed Olimpiada w Soczi osłuchałem się jakim jestem „rusofobem”, że w ogóle jak mogę tak krytykować Rosję i straszyć, że Rosjanie na pewno zaatakują Ukrainę. Przecież rubaszny Bronek, specjalista od kaszalotów, razem ze swoim „Szogunem”, już ustalili, że Rosja nie jest żadnym zagrożeniem dla pokoju w Europie. Przy tym mamy przecież takie super przyjazne relacje z Rosją, tak jak Pan Tusk powiedział. No i niestety, stało się. Na otwarciu Olimpiady nie zabrakło motywów gloryfikujących ZSRR, a wkrótce potem „zielone ludziki” zajęły Krym. Jakieś wnioski? Nie. Wiadomo, że Rosja jest agresorem, powszechnie oskarża się ją o zestrzelenie cywilnego samolotu nad Ukrainą… ale przyznaje się jej organizacje Mundialu. Olimpiada 1936 nikogo niczego nie nauczyła.

W rosyjskich więzieniach znajduje się obecnie 158 więźniów politycznych oraz 77 osób, które z dużym prawdopodobieństwem osadzone zostały z powodów politycznych – alarmuje międzynarodowe stowarzyszenie Centrum Obrony Praw Człowieka „Memoriał”.
Organizacje pozarządowe posiadają także informacje o 71 obywatelach Ukrainy, których prześladowanie uznać można za motywowane politycznie.
W czasie, gdy państwa świętują otwarcie Mundialu, w jednej z kolonii karnych od miesiąca głodówkę prowadzi obywatel Ukrainy Oleg Sencow, domagając się uwolnienia wszystkich ukraińskich więźniów politycznych. Został on skazany na karę 20 lat pozbawienia wolności. Zapowiada, iż głodówkę zamierza prowadzić do śmierci.
9 stycznia 2018 roku zatrzymany w Czeczenii i poddany przeszukaniu został Ojub Titijew. W jego trakcie – zdaniem adwokatów, organizacji pozarządowych oraz niezależnych mediów – zostały podrzucone mu narkotyki. Ojub Titijew świadczył pomoc ofiarom ciężkich naruszeń praw człowieka – tortur, wymuszonych zaginięć, pomagał także rodzinom osób zabitych przez służby związane z władzami republiki.
Przez ostatnie kilka miesięcy przed aresztowaniem Titijew i inni pracownicy „Memoriału” zajmowali się głośną sprawą 27 zatrzymanych i następnie zaginionych (prawdopodobnie rozstrzelanych) mieszkańców republiki. Adwokaci Titijewa oraz obserwatorzy procesu zwracają uwagę na liczne i jawne naruszenia w trakcie zatrzymania oraz postępowania. Oskarżenie nie przedstawiło do tej pory żadnych wiarygodnych dowodów popełnienia przestępstwa. Pomimo tego Titiew wciąż znajduje się w areszcie, narażony jest na tortury (które zgodnie z dostępnymi raportami są powszechnie stosowane w czeczeńskich aresztach), grozi mu wysoka kara pozbawienia wolności.

Dane powyżej pochodzą z apelu w sprawie więźniów politycznych w Rosji. Możecie go znaleźć tutaj: Apel organizacji pozarządowych w sprawie więźniów politycznych w Rosji. 

Komentarze

komentarzy

2 Komentarze

  • Yeri 26 czerwca 2018 Odpowiedz

    Tym razem wystąpię z odmiennym zdaniem nieco.
    Co do patałachów z naszej reprezentacji- nie znam się na piłce kompletnie, ale to oni sami przed meczami napinali się jak to oni łatwo z Senegalem wygrają i jakie to duże szanse na wyjście z grupy mają. Coś podobnie przed swoimi „walkami” gada zwykle Marcin Najman. I te mecze to z walkami Najmana sporo wspólnego miały właśnie. Mniejsza o technikę i taktykę, bo nie mnie to oceniać, ale gołym okiem było widać fizyczną przewagę naszych rywali. Byli silniejsi, szybsi, mieli lepszą kondycję i mniej żelu na włosach. Ja rozumiem, że kibice mieli duże oczekiwania (kto by nie miał, jakby się takich przechwałek osłuchał). I tak samo nie dziwią mnie zawiedzenie i złość kibiców po tych „popisach”.

    Co do samej Rosji No cóż, można nie lubić, ale mundial zorganizowali (jak na razie) fajnie- sprawnie i bezpiecznie. Zachodnia Europa to sobie tylko pomarzyć o czymś takim może. Piłkarskie potęgi typu Niemcy czy Francja to by u siebie nie upilnowały zamachowców spod znaku pewnej religii pkoju, obawiam się (a właściwie jestem pewien).
    Może i Rosja łamie jakieś prawa człowieka. Ale kto nie łamie? Niemcy? Francja? Jakies inne państwo biorące udział w mundialu? (no, my tylko demokrację, hehe). Więc w tym kontekście to bym im tak nie wypominał.

  • admin 26 czerwca 2018 Odpowiedz Author

    Jednak skala przewinień jest niewspółmierna… Ludzie są aresztowani i po prostu sobie znikają… Mordercy dziennikarzy to też jacyś czarodzieje, praktycznie zadnych tropów w sprawie… No i prowadzenie wojny przy uzyciu nieoznakowanych jednostek. Nie no, po prostu masakra jakaś.

  • Yeri 27 czerwca 2018 Odpowiedz

    To tu wyraźnie nie doceniasz „zachodu”, moim zdaniem. U Putina aresztowania i zniknięcia. Od Polski po UK seryjni samobójcy i seryjne wypadki komunikacyjne. Gdzież tu różnica?

    „Zielone ludki”- no niestety, ale znak czasów. Nie jesteś na to gotowy, to jesteś frajer. U Ezopa była taka bajka, gdzie baranek zapytał wilków, którzy chcieli go zjeść: „jakim prawem?”. Odparli: „smacznyś, słaby i głupi”, po czym zjedli. Putin by to mógł Ukrainie powtórzyć. No i wreszcie- czy tylko Ruscy tak robią? USA nie? Przy wsparciu europejskich sojuszników (w tym nas)? Araby nie? Turcy nie? Dyplomacja dyplomacją, ale trzeba wiedzieć gdzie się żyje, moim zdaniem.
    A mundial to okazja żeby się trochę zwykli ludzie ze sobą zintegrowali i zobaczyli, że Ci Ruscy/Polacy to tacy sami ludzie jak my, więc może nastroje wojenne się ostudzą nieco w społeczeństwie.

  • Li 28 czerwca 2018 Odpowiedz

    Dzięki za ten post. 100% racji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook