Nowy film o ucieczce z Sobiboru

Coś dla fanów kina historycznego. W maju premierę będzie miał nowy film o ucieczce z Sobiboru. Niezwykła historia o tym, jak grupa więźniów przeprowadza bunt w obozie zagłady zabijając przy tym swoich niemieckich oprawców ekranizowana jest już po raz drugi.

„”Sobibór” opowiada historię ostatnich tygodni przed powstaniem oraz samego buntu. Gdy do obozu trafia Aleksander Peczerski pułkownik Armii Radzieckiej, schwytany na froncie wschodnim, staje się dla niego jasne, że jedynym sposobem na uniknięcie pewnej śmierci jest ucieczka z obozu. Peczerski staje na czele konspiracji, której celem jest ucieczka wszystkich osadzonych” – fragment opisu przygotowany przez dystrybutora filmu.

Plakat promujący film z Christopherem Lambertem.

Sobibór był jednym z niemieckich obozów zagłady. Przeciętnie za ogrodzeniem obozu przetrzymywano około 600 więźniów, ale liczbę jego ofiar szacuje się na około 200 tysięcy, co pokazuje przemysłową skalę popełnianych zbrodni. Przy tym trzeba pamiętać, że spektakularna ucieczka z 1943 roku zakończyła działalność przynajmniej tej „fabryki śmierci”. Więźniowie wykorzystali przeciwko Niemcom ich własną dokładność i punktualność. Znając precyzyjny rozkład dnia likwidowali strażników. W decydującym momencie więźniowie szturmowali bramę i ogrodzenie, przebiegli też przez pole minowe. Liczba zabitych była ogromna, jednak części udało się uciec, a kilkudziesięciu przeżyło wojnę! Zostając w obozie byliby praktycznie bez szans. Ciekawy jestem na ile film będzie pokazywał bezwzględną perfidię Niemców? To jak okłamywali ofiary, że to obóz przejściowy, to jak kłamali, że po dezynfekcji odzyskają swoje bagaże i przedmioty, tylko muszą pamiętać numer identyfikacyjny… a wszystko to, gdy byli prowadzeni do komór gazowych. Czy będzie pokazane, ze ofiary wielokrotnie wierzyły w kłamstwa i zapewnienia ze strony niemieckich oprawców?
Historia buntu jest właściwie gotowym scenariuszem i mam nadzieję, że możemy liczyć na dobre kino. Niestety ja zrobiłem błąd i kliknąłem niefortunnie w recenzję w „NaTemat”.  Normalnie omijam takie strony, ale tym razem …no stało się. Przeczytałem tam takie kwiatki jak: „w czasie ucieczki zabito 10 nazistów, 2 volksdeutschów i 9 Ukraińców”. Widocznie nie ucierpiał żaden Niemiec…  Autor tej zapowiedzi napisał o sobie: „Zawsze zależy mi na tym, by moje artykuły stały się ciekawą anegdotą w rozmowach ze znajomymi”, tylko czy ten cel musi realizować w taki idiotyczny sposób? Mam już dla niego pierwszą anegdotę: zdaniem „NaTemat” załogi obozów zagłady stanowili „naziści z księżyca”. Autor nie omieszkał też powtarzać komunistycznej propagandy, że polska okoliczna ludność rzekomo mordowała uciekinierów. Na szczęście nie udało mu się przemilczeć o Polakach nagrodzonych medalem „Sprawiedliwych wśród Narodów Świata” za pomoc Żydom, którzy uciekli z obozu. Czy w filmie zobaczymy ich heroiczną postawę? Zresztą większość więźniów, a zarazem uciekinierów, to polscy Żydzi, którzy uciekali w stronę Generalnego Gubernatorstwa. To nieco zaskoczyło Niemców, którzy skierowali pościg w niewłaściwą stronę, a do dzisiaj zaskakuje redaktorów z „gadzinowych portali”. Jednak co w tym dziwnego, że oni uciekali do swoich? Tam, gdzie spodziewali się pomocy! I właśnie dzięki tej pomocy wielu z nich przeżyło. Mam nadzieję, że sam film będzie lepszy, niż idiotyczny opis w „NaTemat”. Gdy zobaczę, to zapewne zrecenzuję.

Komentarze

komentarzy

1 Komentarz

  • Yeri 5 kwietnia 2018 Odpowiedz

    Będzie dobrze, jak naziści nie będą mówić po Polsku…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook