Chałupa zamiast centrum handlu i usług

Złe pomysły władzy wchodzą na kolejny szczebel absurdu. Obecnie zamiast szklanej piramidy forsowany jest plan dopłacania do drewnianej chałupy w środku miasta, w miejscu, gdzie powinno być centrum handlowo-usługowe. Niestety wygląda na to, że szalony pomysł na kolejne obciążenie budżetu będzie zrealizowany.

Co mam na myśli? „Etnocentrum” zamiast dawnego dworca. Mamy w centrum miasta duży plac służący za dworzec autobusowy, a w sąsiedztwie dworzec kolejowy, tzn. budynki dworcowe i perony. To naturalne centrum komunikacyjne miasta. Zresztą rozwijając MKS w oparciu o MOF władze planują reorganizację dworca autobusowego na centrum przesiadkowo-komunikacyjne.

Niestety budynek samego dworca kolejowego przewidziany jest na „muzeum etnograficzne”, a na terenie przed muzeum ma stanąć drewniana chałupa z zagrodą. To taki plan miasta na odświeżenie tej części Krosna i kolejna „atrakcję turystyczną”.
Dlaczego władze uważają ten pomysł za dobry? Po pierwsze, to obecnie dworzec wygląda paskudnie. Więc zrobienie czegokolwiek, żeby przestał szpecić, szczególnie z zewnętrznym dofinansowaniem, można „sprzedać” jako dobry pomysł. Po drugie, taka inwestycja przede wszystkim wpisuje się też w obłędną politykę „dużego budżetu”. Projekt uzyskał dofinansowanie, więc przez budżet miasta przepłynie dodatkowe kilkanaście milionów. Już sam ten fakt jest powodem do dumy i radości naszych włodarzy, którzy mają jakąś obsesję na punkcie wysokości wydatków budżetowych. Jakoś mniej istotne jest, czy to wydatki robione z głową. „Dużo wydajemy, czyli jesteśmy bogaci, a jak jesteśmy bogaci, to jest dobrze”, ot taka prostacka logika.

Dlaczego ten pomysł uważam za zły? Po pierwsze na wstępie wydamy kilka milionów z kasy gminy na obiekt, który nigdy nie stanie się znaczącą atrakcją turystyczną. Po drugie, do działania tego obiektu co roku będziemy dopłacać. Ile dokładnie? Nie wiadomo, ale doświadczenie pokazuje, że na pewno więcej niż twierdzą władze (CDS miało nas kosztować ok 3 mln, a już kosztuje w sumie ok 20 mln i ta kwota rośnie!). I po trzecie: na to niewątpliwe i nieefektywne obciążenie budżetu poświęcić mamy cenny obiekt i teren w centrum miasta.

Oczywiście, że lepiej, żeby zagospodarować budynek, niż żeby niszczał. Jednak możemy mieć różne pomysły, możemy rozpatrywać różne opcje. Moim zdaniem to jest wyborne miejsce na „obiekt handlowo-usługowy”. Szczególnie jeżeli na tory wrócą pociągi, choćby szynobusy, a Dworzec PKS zostanie przebudowany na centrum komunikacyjno-przesiadkowe. W takim sąsiedztwie prosi się o biura, może supermarket, sklepy. Ba! Teraz mamy obłędne przepisy o ograniczeniu handlu w niedziele, wiec tym bardziej zasadne byłoby zrobienie „Galerii Dworzec”, która może być czynna nawet w niedziele. I to obok centrum komunikacyjnego całego powiatu!
…ale nie, będziemy dopłacać do przaśnej chałupy. Brawo, jak nie „szklana piramida”, to dom kryty strzechą, na pomysły władzuni zawsze można liczyć.

Komentarze

komentarzy

2 Komentarze

  • Stanisław Anioł 24 marca 2018 Odpowiedz

    Szanowny Panie uważam, że należy staranniej dobierać słowa bo określanie czegoś mianem „prostackiego” jest chyba za daleko idącym przymiotnikiem.

    Jeżeli w ten sposób chcę Pan uprawiać „dziennikarstwo”, to muszę Panu powiedzieć, że jest ono na równie niskim poziomie, jak pomysł budowy na dworcu Etnocentrum.

    Pozdrawiam

  • admin 24 marca 2018 Odpowiedz Author

    Moim zdaniem przymiotnik w sam raz. Zbyt daleko idące to było oskarżenie o „nóż w plecy”.

  • Stanisław Anioł 25 marca 2018 Odpowiedz

    Nie wiem o co Panu chodzi z jakimś nożem, ale niech Pan poczyta w słowniku co oznacza prostactwo. Pomogę – brak wychowania i ogłady; ordynarność, chamstwo.

    Więc pomimo, że Pan ma racje jeśli chodzi o meritum (Etnocentrum jest zwyczajnie zbędnym wydatkiem i tu oczywiście pełna zgoda) to z faktu, że ktoś ma niezbyt trafiony pomysł nie czyniłbym zarzutu braku wychowania i ogłady; ordynarności czy chamstwa.

    Proszę o zważanie na słowa,bo w przestrzeni publicznej jest już dość chamstwa i nie ma potrzeby go szerzyć.

    Łącze wyrazy szacunku.

  • admin 26 marca 2018 Odpowiedz Author

    Przecież nikomu nie zarzucam braku wychowania. Skomentowałem jedynie stosowaną „logikę”, określając sposób myślenia samorządowców jako prostacki, innymi słowy, jako prymitywny. Zastosowany przymiotnik poprzedziło uzasadnienie.
    I ma Pan rację, w przestrzeni publicznej jest mnogo chamstwa, jeden taki przypadek zaskarżę w kwietniu. Inny napiętnowałem niedawno, proszę przeglądnąć poprzednie wpisy.

  • Yeri 29 marca 2018 Odpowiedz

    „Etnocentrum”, ale czyli co właściwie? Relikt podkrośnieńskiego gospodarstwa? Mini-skansen (w takim miejscu?).
    Już jeden niewypalony CDS mamy.
    Galerii też bym tam nie robił, juz za dużo ich w Krośnie, nawet, jesli pozwalałaby omijac zakaz handlu. Ale ta chałupa to faktycznie idiotyzm, juz lepiej jakiś parking, czy coś w tym stylu, tanio i z pożytkiem.

  • admin 4 kwietnia 2018 Odpowiedz Author

    „Ma to być miejsce, w którym tradycja przenikać się będzie z nowoczesnością. Dla starszych będzie to podróż sentymentalna do przeszłości, dla młodszych lekcja historii o tożsamości regionalnej. Nowy obiekt na mapie miasta będzie miejscem spotkań z kulturą ludową i tradycyjną. Będzie to miejsce dla kreatywnych mieszkańców Krosna, przyległych gmin i turystów, począwszy od dzieci po seniorów, w którym każdy będzie miał możliwość wymienić się swoimi pomysłami, nauczyć się czegoś od „mistrzów” w dziedzinie sztuki, tradycji i muzyki ludowej” – z informacji tzw. inwestora 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook