Kogo nie obchodzi prawo i sprawiedliwość?

Mija termin odpowiedzi na skargę na wojewodę podkarpackiego. Miesiąc temu wraz ze Stowarzyszeniem Idea Carpathia złożyłem do ministerstwa skargę na działalność wojewody. Najwyraźniej zdaniem urzędu wojewódzkiego rad gmin nie obowiązują terminy wynikające z ustaw. W skardze chodziło też o stosowanie przez wojewodę nieaktualnych przepisów! Organ nadzorujący przestrzeganie prawa sam nie zaktualizował KPA? Tematem zainteresowały się liczne media, nie tylko krośnieńskie. Sprawę poruszono też na Onecie. Na pewno zgadniecie kto temat przemilczał.

 

 

25 sierpnia Stowarzyszenie Idea Carpathia przesłało skargę na działalność wojewody podkarpackiego. Skarga dotyczy sposobu rozpatrzenia przez wojewodę ponaglenia Rady Miasta Krosna.

O co chodziło w ponagleniu? Naszym zdaniem Rada Miasta bezpodstawnie dwukrotnie przekroczyła przewidziany w przepisach termin rozpatrzenia skargi na prezydenta Krosna, a ponadto przewodniczący rady miasta w wadliwy sposób poinformował stowarzyszenie o przedłużeniu terminu rozpatrywania skargi, poprzez brak informacji o powodzie niedotrzymania terminu i brak pouczenia o prawie do wniesienia ponaglenia.

Sprawa powinna być zatem oczywista. Z KPA wynika obowiązek podania przyczyny przedłużenia terminu, a Rada Miasta takiej przyczyny nie podała. Niestety nasze ponaglenie z niewiadomego powodu zostało przekazane z Samorządowego Kolegium Odwoławczego do Wojewody. Urząd wojewody uznał się za kompetentny do rozpatrzenia ponaglenia, chociaż nie rozpoznał czym jest ponaglenie w świetle znowelizowanych przepisów Kodeksu Postępowania Administracyjnego! Urzędnicy wojewody powołali się na NIEAKTUALNE przepisy i w błędny sposób zakwalifikowali ponaglenie jako skargę powszechną.

Już ten fakt jest zastawiający: dlaczego organ nadzorczy stosuje nieaktualne przepisy? Na dodatek już sama mylna kwalifikacja pisma narusza interes Stowarzyszenia, bo ponaglenie powinno być rozpatrzone w 7 dni, a kwalifikując jako skargę wojewoda daje sobie 30 dniowy termin. Z tego wynika szereg dalszych konsekwencji, naruszających nasze prawa jako obywateli, które opisaliśmy w 13 stronach skargi do ministerstwa.

Osobną kwestią jest całkowicie niemerytoryczne podejście do sprawy. Urząd wojewody nie odniósł się do konkretnej sytuacji, w tym nie odniesiono się do kwestii, że Rada Miasta w swoich wyjaśnieniach do wojewody rozmija się z prawdą. Od wojewody otrzymaliśmy pismo, które wygląda jak „gotowiec” przeznaczony do odrzucania wszystkich skarg na przewlekłe działania rad gmin. Urzędnicy twierdzą wręcz wprost, ze terminy zapisane w KPA nie dotyczą takich organów jak rady gmin! Na poparcie tego twierdzenia mają tylko enigmatyczne powołanie się na „orzecznictwo”, bez podania żadnych sygnatur. Przed napisaniem skargi do ministerstwa sprawdziliśmy jakie orzeczenia zapadały w podobnych sprawach i niestety, nie natrafiliśmy na nic, co by potwierdzało wersję Urzędu Wojewody, w zamian podaliśmy ministrowi sygnatury spraw potwierdzających, że jednak KPA jest po to, żeby go przestrzegać.

 

Tyle teorii. Gdyby jednak rozstrzygniecie wojewody uznać za prawidłowe, to co to oznacza dla obywateli w praktyce? Na przykład to:
1. Rada gminy może dowolnie przewlekle rozpatrywać sprawy i nie musi podawać nawet przyczyn.
2. W konsekwencji jedne sprawy mogą być załatwiane przewlekle, z przekroczeniem terminów i bez żadnych konsekwencji, a inne można załatwić ekspresowo. Wszystko zależeć będzie od „widzimisię” samorządowców, co naruszeniem konstytucyjnej zasady równości wobec prawa.
3. Organy publiczne mogą stosować nieaktualne przepisy, w efekcie obywatel nigdy nie będzie wiedział według jakiego prawa rozpatrywana będzie jego sprawa!
4. Rozpatrując sprawy urząd może ignorować stan faktyczny i wiodące przepisy KPA mówiące np o prowadzeniu postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej czy o zapewnieniu możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów.

Reszty nawet nie wymieniam. Wspomnę tylko, że temat podchwyciło całkiem sporo mediów. Niespodziewany (?) brak zainteresowania wykazał tylko portal, który ostatnio niby jest bardzo zaangażowany w walkę o demokrację, Konstytucję i prawa obywatelskie. Krosno 24. Dostali materiał na maila. Wyraziłem też gotowość podania dodatkowych informacji i wyjaśnień na fb. Wiadomości się tam komuś wyświetlały, ale żadna nie uzyskała odpowiedzi. Moja teoria jest taka: temat nie pasuje do narracji wydawcy. Wydawca ze swojego prywatnego konta regularnie stosuje półprawdy i niedomówienia, żeby mnie nieprawdziwie szufladkować jako „kogoś z PiS” (zresztą identyczne zagrywki stosuje część komentatorów na moim blogu), a skarga na wojewodę z PiS po prostu nie pasuje do tej wersji. Zatem temat trzeba przemilczeć, choćby to oznaczało przyzwolenie na stosowanie nieaktualnego prawa itp.

 

Komentarze

komentarzy

2 Komentarze

  • SieMaSz 1 października 2017 Odpowiedz

    Burza w szklance wody. Z całym szacunkiem ale prywatny portal może pisać o czym chce i chyba ma prawo samodzielnie dobierać tematy o których chce pisać.
    Z całym szacunkiem ale petycja stowarzyszenia w sprawie, którą być może żyją tylko jego członkowie jest mało ważna (to moje subiektywne zdanie) i trudno oczekiwać poważniejszego zainteresowania

  • admin 1 października 2017 Odpowiedz Author

    Ależ oczywiście, że prywatny portal ma prawo pisać o czym chce. A ja mam prawo napisać o czym prywatny portal nie chce napisać? Chyba też mam, prawda :)?
    I z całym szacunkiem, jeżeli Urząd Wojewódzki stosuje nieaktualne przepisy, a do tego bezpodstawnie uważa, że w niektórych sprawach to prawo w ogóle nie obowiązuje, to jest to sprawa dotycząca przynajmniej województwa.

    Rozumiem jednak, że skoro nie odróżnia Pan petycji od skargi, to Panu wszystko jedno z którego roku będą przepisy stosowane przez urzędy.

  • Robert 2 października 2017 Odpowiedz

    Normalna sprawa w Polsce. O bez sensownej walce min z UOKiK mozna poczytac na http://www.odfrankujkredyt.info/. Pozdrawiam

  • admin 2 października 2017 Odpowiedz Author

    Ponaglenie, które powinno zostać rozpatrzone w 7 (!) dni, wysłali do wojewody jako skargę (!!) po ponad miesiącu (!!!). Nawet gdyby to była skarga, to przekroczyliby termin (!!!). Wojewoda wspominane ponaglenie (termin 7 dni!) rozpatruje w miesiąc jako „skargę” i bez odniesienia się do meritum uznaje je za bezzasadne twierdząc, że terminy z KPA nie obowiązują rad gmin. Rada gminy cieszy się, ze skarga jest bezzasadna.

    http://www.krosno.pl/gfx/krosnoum/userfiles/files/sesja/2017/wrzesien_2017/6.18_projekt_uchwaly_nr_xlix-1066-17__uzasadnienie.pdf

  • Nie znoszę hipokrytów 2 października 2017 Odpowiedz

    Proszę podać linki do artykułów, w których opisano sprawę. Podobno dużo mediów podchwyciło temat.

  • admin 3 października 2017 Odpowiedz Author

    Panie nieznoszący hipokrytów, czy zgadza się Pan, że stosowanie nieaktualnego prawa przez organ nadzoru to jakieś kuriozum? Czy zgadza się Pan, że rozstrzygnięcia na niekorzyść obywateli, oparte na nieistniejącym orzecznictwie, to jakaś urzędnicza samowola? Czy zgadza się Pan, że takie postawy trzeba piętnować? Czy dziwi się Pan, że KOD i „zaangażowani w obronę praw obywateli dziennikarze” w takiej sytuacji milczą? Czy zapytał ich Pan dlaczego milczą? Bo ja tak. A oni dalej milczą.

    A tu parę linków:
    http://plus.nowiny24.pl/wiadomosci/a/skarza-sie-na-wojewode-do-ministra-blaszczaka,12433936
    https://rzeszow.onet.pl/do-ministra-blaszczaka-trafila-skarga-na-wojewode-podkarpackiego/qc52fk3
    http://gospodarkapodkarpacka.pl/news/view/22089/skarga-na-wojewode-podkarpackiego-trafila-do-mswia

  • Nie znoszę hipokrytów 4 października 2017 Odpowiedz

    Rzeczywiście pare. Pańskie screeny świadczą tylko o tym, że miał pan nadzieję na taki rozwój wypadków.

  • admin 4 października 2017 Odpowiedz Author

    Przecież to nie wszystkie. A rozwoju wypadków owszem spodziewałem się. Skoro portal potrafi obcinać plakat wydarzenia kulturalnego, żeby nie padła nazwa naszego stowarzyszenia, to owszem, spodziewałem się. Zrobiłem screeny, bo wiem, że jest wiele osób, które nie lubią hipokrytów. A to jest hipokryzja, jeżeli ktoś „broni praworządności”, a ignoruje fakt, że władze nie aktualizują nowelizacji prawa. Aktualizacji najwyraźniej nie dokonał UM Krosna, a także instytucje nadzorcze: SKO i Wojewoda.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook