Skażenie w Jedliczu rzuca się na mózgi?

Jaki jest stan powietrza w Jedliczu? Nie wiadomo. Dane zbierane są przez stacje w sąsiednim Krośnie i Jaśle. Gmina mogłaby zamontować własny monitoring, który byłby potrzebny szczególnie w kontekście planów rozbudowy spalarni odpadów niebezpiecznych. Taka propozycja wywołała jednak opór, a nawet komentarze, które mogą świadczyć o wyżarciu mózgów przez toksyny.

Jedlicze jest uprzemysłowionym miasteczkiem, zatem monitorowanie stanu powietrza byłoby spoko, niezależnie od tego czy się rozbuduje spalarnie, czy nie. W kontekście spalarni to tez byłoby dobre rozwiązanie, bo inwestor zapewnia, że wszystko jest bezpieczne, nie będzie dodatkowej szkodliwej emisji. Monitoring pozwalałby to sprawdzić, a gdyby spalarnia miała nieść sobą zagrożenie, to samo istnienie monitoringu może zatrzymać inwestycję. Dlaczego? Bo monitorowanie stanu powietrza pokaże czarno na białym jaki jest wpływ spalarni i jeżeli spalarnia truje, to tego nie da się ukryć. Jeżeli nie da się ukryć, to po co budować? Jasne? No nie dla wszystkich.

Wniosek o montaż monitoringu w Jedliczu spotkał się najpierw z oporem Pani Burmistrz, która odpisała, że taki monitoring moze dać inne wyniki niż państwowe stacje. Ale przecież właśnie o to chodzi! O bardziej szczegółowy pomiar, dający wyniki dla danej miejscowości, pozwalający ocenić wpływ konkretnego zakładu.

To nie koniec, dalszy opór mamy w komentarzach pod artykułem na temat monitoringu.

Jakiś „j” uznał tekst za zarzut, ze radni są za spalarnią. Przeczytajcie sobie, artykuł nic nie wspomina o radnych, prawie nie dotyka tematu spalarni, ale niby ma z niego wynikać zarzut do radnych? Później dodał, że ważniejsza jest walka o nierozbudowywanie spalarni… ale ja przepraszam, czy monitoring stanu powietrza przeszkadza w tej walce w jakikolwiek sposób?

Jeszcze lepsza jest „BB” podająca się za świeżą Jedliczankę. Zaatakowała portal domagając się, żeby nie pisał o Jedliczu (!) , zarzuciła, ze jesteśmy na usługach jakiegoś „plemienia żmijowego” (!?!?) , i że „napuszczamy przeciw ludziom”.

Wiecie co? To wygląda jak histeryczna reakcja mózgu uzależnionego od toksyn. Widząc groźbę monitoringu za którym może iść ograniczenie emisji, wpada w panikę.

Komentarze

komentarzy

2 Komentarze

  • Szpieg 30 sierpnia 2017 Odpowiedz

    W Rudzie Pani Prezydent ma ponoć obiecane miejsce w radzie nadzorczej spalarni która ma powstać… Chłopaki z Kukiz15 Ruda dzielnie z tymi planami spalarni walczą i wiele ciekawostek wyłapali. Tak zwany inwestor zarzucił macki na włodarzy, więc pewnie i na radnych. Może to nie tyle mózg wyżarty, co pewne siły mają już coś od inwestora obiecane.

  • admin 30 sierpnia 2017 Odpowiedz Author

    Sugerujesz, że autorami są uwikłani samorządowcy?

  • Szpieg 30 sierpnia 2017 Odpowiedz

    Zbyt mało znam sprawę by móc to z całą pewnością powiedzieć, z tego co widzę w komentarzach to radni Jedlicza są raczej przeciwko spalarni, niby jakieś podpisy zbierali – ale czy wszyscy i w co gra naprawdę Pani Burmistrz? Powiem tak, jeśli faktycznie części samorządowców za bardzo „zależy” na tej spalarni, to właśnie im nagłaśnianie tematu monitoringu przez niezależne od nich media, mogło nadepnąć na odcisk. Ale to już wymagałoby głębokiego grzebania w jedlickim urzędzie, np. w Rudzie chłopaki wiele wiedzą od informatorów „ze środka” – z tym że aby ktoś Cię poinformował o czymś aż takim, to musi Cię dobrze znać i Ci ufać, i vice versa, bo część to mogą być fake newsy aby skompromitować tych którzy drążą.

  • admin 30 sierpnia 2017 Odpowiedz Author

    Nie może to być. Nie ma żadnych spisków i nigdy nie było 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook