Córka leśniczego, czyli największą siłą opozycji jest …rząd

Minister Szyszko pogrąża rząd PiS. Może nie on jeden, ale za to wyjątkowo sprawnie. I to wszystko w kontekście, że PiS będzie nieuczciwe osoby wykluczał i zdejmował z publicznych stanowisk. Jarosław Kaczyński i Beata Szydło mają to gwarantować.

Jak zapewne dobrze pamiętacie, przed posiedzeniem rządu minister Jan Szyszko podszedł do szefa MSWiA i wręczył mu kopertę. – To jest córka leśniczego – powiedział Szyszko. – A to jest kamera Polsatu – odpowiedział Mariusz Błaszczak pokazując kamerę. Polsat opublikował nagranie, które szybko obiegło Internet.

„Córka leśniczego” stała się hitem memów.

Samo zdarzenie już było wtopą. Jednak to, co kilka dni temu o „córce leśnika” wygaduje Szyszko przechodzi wszelkie pojęcie i granice przyzwoitości. Jan Szyszko tłumaczy, że chodziło mu o … Inkę, sanitariuszkę AK zamordowaną po wojnie przez komunistów. Szyszko twierdzi teraz, że po prostu chodziło o upamiętnienie Inki i leśników zamordowanych przez Niemców i Sowietów w czasie okupacji. Teraz proszę jeszcze raz posłuchać tych 30 sekund nagrania. Dokładnie mam na myśli 14 sekundę: „ona prosiła, żebym Panu to przekazał”. Serio Inka poprosiła? Może na jakimś seansie spirytystycznym?
Nie wiemy co było w kopercie, ale mieszanie do ordynarnych kłamstw Inki jest zwykła podłością i nie ma nic wspólnego z uczciwością. To jest tak podłe, że weterani i wszelkie organizacje patriotyczne odwołujące się do dziedzictwa AK powinny natychmiast zażądać wywalenia Szyszki z rządu.
Jarosław Kaczyński może udawać, że uwierzył w tę bajeczkę, ale straty wizerunkowe są oczywiste.

Tacy ministrowie to ogromne ułatwienie dla opozycji. Jarosław Kaczyński ma szczęście, że opozycja ma takich geniuszy jak Petru czy ludzi, którym bardzo łatwo zarzucić hipokryzję jak Schetyna i Gronkiewicz-Waltz. Opozycja ma szczęście, że Kaczyński ma takich ministrów jak Szyszko.

Tylko my mamy pecha, z taką „kasta polityczną”.

 

Komentarze

komentarzy

2 Komentarze

  • Szpieg 4 lipca 2017 Odpowiedz

    Ale Ty nadal wierzysz, że Szyszko odpalił tą swoją słynną ustawę tylko po to, by pomóc uczciwym właścicielom posesji i celem zmniejszenia decydowania przez państwo za obywateli? 😉 Powiem Ci, że mniej bym się o tę ustawę rzucał, gdyby wyprodukował ją kto inny. Szyszko był, jest i będzie szemrany. Sprawdź jakie wały robi w NFOŚiu, ilu pociotków i gdzie pozatrudniał, za co płaci Gazecie Polskiej itp.

  • admin 5 lipca 2017 Odpowiedz Author

    @Szpieg, nadal uważam, że sztuczne blokowanie ludziom działek jest szkodliwe, a zmiana prawa szła w dobrą stronę, dopóki nie rozpętano histerii wokół „fake newsów” np. o wiewiórce. Ty domniemujesz, że to miało komuś konkretnemu pomóc i dlatego „to złe”. Ja uważam, że biurokratyczne przeszkody były złe, a ich usunięcie było dobre dla wszystkich.

    A teraz mamy sytuację taka: ja muszę ogarniać biurokrację i pisać zgłoszenie, żeby usunąć jedno uschnięte drzewo, a równolegle GMINA na terenie GMINY wytnie ponad 150 (!!!) dorodnych drzew. Wycinanie drzew z przestrzeni publicznej w miastach to robota GMIN, a nie Szyszki.

  • Szpieg 5 lipca 2017 Odpowiedz

    Dobre dla wszystkich, ale dla niektórych z pewnością bardziej dobre, niż dla innych. W kontekście całokształtu osoby Szyszki i jego działań, to jest temat dla CBA, tak samo jak i ta „córka leśniczego” i wiele innych spraw. Ale nie czarujmy się, za Szyszką i Antonim stoi Rydzyk, i Kaczor im nie podskoczy w żadnej sprawie.

  • admin 5 lipca 2017 Odpowiedz Author

    Podsumujmy:
    Sztuczne blokowanie terenu przeznaczonego na budownictwo jest złe?
    Usuniecie sztucznego ograniczenia zagospodarowania terenu jest dobre?
    Za plany zagospodarowania terenu i zieleń na terenach gminy odpowiada gmina?

    Jeżeli na powyższe pytania odpowiedziałeś 3xTAK , to o co dyskutujesz :D?

    …a z córką leśniczego to jest skandal, a tłumaczenia Szyszki to jest po prostu profanacja.

  • Szpieg 5 lipca 2017 Odpowiedz

    Dyskutuję, bo chciałbym od Ciebie usłyszeć że Ty również masz podejrzenia iż intencje Szyszki były nie do końca czyste w temacie tej ustawy. To że jest szemrany przyznałeś już w tym artykule.

  • admin 5 lipca 2017 Odpowiedz Author

    Nie wiem jakie miał intencje. Odnoszę się do merytorycznych kwestii, które wymieniłem. Sztuczne blokowanie terenu przeznaczonego na budownictwo jest złe. Usuniecie sztucznego ograniczenia zagospodarowania terenu jest dobre. Za plany zagospodarowania terenu i zieleń na terenach gminy odpowiada gmina.
    Tymczasem oczadziała opozycja, podpierającą się zmanipulowanym zdjęciem wiewiórki, wrzeszczy, że sztuczne ograniczenia zagospodarowania terenu są dobre, a każda wycinka prowadzona przez gminę na terenie gminy to „wina Szyszki”. Nie wierzę, że utożsamiasz się z tym szaleństwem 🙂

  • Szpieg 5 lipca 2017 Odpowiedz

    Wiesz co Hauerze, widzę że nie ma sensu ciągnąć tematu.

    Zakończę anegdotką. Mój Dziadek z Wehrmachtu opowiedział mi kiedyś taką historię. Jak był na froncie wschodnim jako niespełna 20-letni żołnierz, jego kompania wzięła do niewoli kilku ruskich sołdatów. Przełożony Dziadka umyślił sobie, że ich zaangażuje do jakichś prac polowych. W tym celu dał im kilofy i łopaty, i skierował kilka kilometrów dalej, przydzielając mojego Dziadka solo do ich eskorty, wyposażonego w standardowy pięciostrzałowy karabin. Nie pamiętam ilu typa tam było, ale na pewno więcej niż trzech z tego co pamiętam. Może pięciu. Poszło takich pięciu ruskich z kilofami i łopatami w teren, a z nimi smarkacz mój Dziadek z duszą na ramieniu i karabinem. Oczywiście ruscy wymieniwszy się porozumiewawczo spojrzeniami, zaczęli udawać że ich nogi bolą, że odpocząć itp, Dziadek wiedział że na postoju rzucą się na niego i rozwalą łeb, to ich poganiał że mają iść, a im bardziej ich poganiał, tym bardziej marudzili, zwłaszcza że widzieli że on ich raczej nie zastrzeli. A na pewno nie wszystkich na raz.
    Nagle – brum brum, z oddali popierdala motorek z koszem. W motorku siedzi dwóch SS-mannów. Zatrzymali się obok, odpytali Dziadka co się dzieje, Dziadek opowiedział. W tym momencie trochę historia mi się urywa, bo nie pamiętam czy pomiędzy odpytaniem Dziadka, a serią z MG34 która skosiła wszystkich rusków ci SS-mani podjęli jakąś próbę zmotywowania jeńców do pracy czy nie. Ale skończyło się tak, że wzięli Dziadka na motorek, odwieźli do jednostki, i ochrzanili jego przełożonego. Pytanie, jakie oni mieli intencje? Bo mój Dziadek, chociaż uratowali mu de facto życie, to nie miał wątpliwości że byli wrednymi sukinsynami i skorzystał tylko przy okazji 😉

  • admin 5 lipca 2017 Odpowiedz Author

    Nie dostrzegam analogii. Najmniejszej. Dostrzegam tylko, ze unikasz meritum, bo to by zakończyło dyskusję.
    Sztuczne blokowanie terenu przeznaczonego na budownictwo jest złe?
    Usuniecie sztucznego ograniczenia zagospodarowania terenu jest dobre?
    Za plany zagospodarowania terenu i zieleń na terenach gminy odpowiada gmina?

    3xTAK. Czyli pretensje do GMIN!

  • Yeri 5 lipca 2017 Odpowiedz

    Hahaha, Szpiegu, historia w dechę 🙂
    A odnosząc ją w kontekście do rozmowy, to napisałeś: „Bo mój Dziadek, chociaż uratowali mu de facto życie, to nie miał wątpliwości że byli wrednymi sukinsynami i skorzystał tylko przy okazji 😉”
    Wg mnie bardzo celnie, bo dla mnie jeśli Szyszko miał jakieś osobiste cele, to dzięki temu pomógł zwykłym ludziom. Ja tak właśnie uważam i dlatego byłem zwolennikiem tej ustawy. I ogólnie mało mi przeszkadza, jeśli ktoś na dobrych zmianach (nie mylić z Dobrą Zmianą)robi własny biznes, ważne, że społeczeństwo zyskuje.

  • WujcioStefan 7 lipca 2017 Odpowiedz

    W sumie dobry dylemat. Czy działania są dobre/złe same z siebie dlatego, że wykonuje je paladyn/czarny rycerz?
    Jeśli działanie samo z siebie jest ok to chyba za dużym idealizmem jest domagać się, by towarzyszyły mu zawżdy paladyńskie pobudki 😉

  • admin 7 lipca 2017 Odpowiedz Author

    @Wujcio, PiSklaki mają swoich za paladynów, wiec działania ich zawsze są słuszne. Wskazanie ewidentnego kłamstwa Szyszki zaowocowało, że na grupie PiSolubów zostałem mianowany „dymiącym szKODnikiem” 😀

  • WujcioStefan 7 lipca 2017 Odpowiedz

    Niestety, jakoś w polityce ludzie kierują się raczej czysto sportowymi emocjami. Nieważne co robi, ważne z jakiej pozycji. I to jest niestety słabe 😉

  • Yeri 7 lipca 2017 Odpowiedz

    No taka zasada: „z nami rób przeciwko nam”, a głos rozsądku w tym ginie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook