Krosno miastem pizzy

W Krośnie jest naprawdę dobra pizza w bardzo przystępnych cenach. W sumie żadna tajemnica dla każdego kto ma porównanie z innymi miastami. Odnoszę wręcz wrażenie, ze jesteśmy „miastem pizzy”. Praktycznie każdy lokal oferuje pizze, a niektóre mają tylko to danie. Ostatnio zaczął się wręcz jakiś wyścig na „eventy” związane z pizzą.

Produkcja domowa też kwitnie 🙂

Poszczególne lokale maja swój własny pomysł na pizzę. Także pizzożercy mają swoje gusta i ulubione „placki”/”koła” czy jak tam nazywacie pizzę. To tylko moje wrażenie, że w porównaniu do innych miast jesteśmy wręcz „miastem pizzy”? Wybór jest naprawdę szeroki, a lokale wciąż dodają nowe smaki. No nie wszystkie, np. Ranczo ma swoje sprawdzone od lat składy i nie proponuje nic nowego („Diabełek” – polecam, jeśli nie dostajecie czkawki od ostrych przypraw!). W sumie po co, skoro to co jest w ofercie świetnie się sprzedaje?

„Eventy” związane z pizzą (jeśli się nie mylę) na dobre zapoczątkowała „Atmosfera”. W efekcie powstała tam pizza Góralska, która jest aktualnie najprawdopodobniej najlepszą pizzą w i mieście (z oscypkiem i żurawiną, rewelacja!). Każdy może mieć oczywiście odmienną opinię, niektórzy po prostu tak lubią kultowe placki z Alcatrasu, że inna już dla nich nie istnieje.

Pizzowe eventy podłapali też właściciele innych lokali, np. w „Wyszynku” hucznie obchodzone będzie „święto pizzy”. Tam zresztą też niedawno wprowadzili kilka odważnych smaków, np. pizze ze swojskim białym serem z Głowienki. Naprawdę udana kompozycja.

Mam znajomych, którzy tylko czasem zaglądają do Krosna, ale jedząc u nas „na mieście” zwykle decydują się na pizzę. Mają wręcz swoje ulubione pizzerie i smaki, nawet nie chcą próbować czegoś innego. Ot takie: „jestem w Krośnie, to muszę zjeść superkurczaka z Atmosfery” i koniec, nie ma dyskusji, nie wytłumaczysz, ze warto spróbować czegoś innego. Superkurczak i kropka.

Właściwie wydaje się, że gdyby zainwestować w markę „miasta pizzy”, to efekt marketingowy mógłby być dużo lepszy niż promocji w oparciu o produkcję kufli. To już taka mała dygresja, teraz wpisujcie pizze 🙂

Komentarze

komentarzy

2 Komentarze

  • Yeri 5 lutego 2017 Odpowiedz

    Cytat:
    „Ot takie: „jestem w Krośnie, to muszę zjeść Superkurczaka z Atmosfery” i koniec, nie ma dyskusji, nie wytłumaczysz, ze warto spróbować czegoś innego. Superkurczak i kropka.”

    Dooookładnie. po co inne próbować, jak ta jest najlepsza? Oscypek z żurawiną dobra rzecz, ale nie na pizze 😛

    Krosno to istotnie miasto pizzy, chociaż to trochę wynika z „zacofania”. Wszystkie miasta które znam przeżyły inwazję pizzy, która teraz jest wypierana burgerami (np Katowice to teraz miasto burgerów, więcej ich niż pizzerii).
    Ale mnie to w Krośnie pasuje 🙂 Zwłaszcza dopóki Atmosfera daje Superkurczaka.

  • Pytacz 7 lutego 2017 Odpowiedz

    ja za to preferuje pizze Vegas jest tam również od dawna pizza z oscypkiem zwana zbójnicką i jest nie na słodko lecz ma tzw. krople tabasco nie jest bardzo ostra wiec polecam każdemu. A Diabełek z Rancza jest wyśmienity ale z pośród moich znajomych tylko jedna osoba się na nią decyduje i trzeba do niej sporo Piwa he he

  • admin 7 lutego 2017 Odpowiedz Author

    Tylko nieliczni mogą się mierzyć z „Diabełkiem” z Rancza 😀
    Dzięki za cynk o „zbójnickiej”, trzeba spróbować 🙂

  • Krosta 8 lutego 2017 Odpowiedz

    Tylko w Torridonie najlepsza pizza 😀 Nie ma tych wielkich „poduch” z ciasta dookoła pizzy, czyli na całej powierzchni pizzy masz składniki 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook