Obama dobrym dyplomatą jest

Obama to jednak dobry dyplomata. Potrafi mówić tak, że każdy słyszy to co chce. Ba! Ludzie jeszcze się będą miesiącami kłócić o to co powiedział! A raczej o to, co kto usłyszał. Zakończył się szczyt NATO w Warszawie. Co prawda na świecie jest nie jest dobrze. Kalifat morduje ludzi i przeprowadza zamachy w miejscach, które uważaliśmy za bezpieczne. Na Ukrainie trwa wojna z Rosją (?), która nadal nie wkroczyła. NATO rozmieści w Polsce i krajach bałtyckich zawrotną liczbę kilku tysięcy żołnierzy. To może w razie poważnego konfliktu wystarczyć do prowadzenia działań opóźniających i ustalenia prawdziwej linii obronnej gdzieś na Odrze. Zresztą Rosja (taki kraj, który ma nas w zasięgu taktycznych pocisków z głowicami masowego rażenia) już tupie, że decyzje na warszawskim szczycie to pogwałcenie wcześniejszych porozumień. To wszystko tematy, które gdzieś giną w polskich mediach i serwisach społecznościowych.

President Barack Obama is photographed during a presidential portrait sitting for an official photo in the Oval Office, Dec. 6, 2012.  (Official White House Photo by Pete Souza)
Prezydent Barack Obama. Oficjalne zdjęcie z Białego Domu, Fot. Pete Souza

Dla Polaków najważniejszą informacją ze szczytu najsilniejszego paktu wojskowego na Świecie jest wypowiedź kończącego kadencję prezydenta USA na temat lokalnej awantury o TK.

Samo poruszenie tego tematu należy oczywiście uznać za upomnienie ze strony sojusznika. Z drugiej strony Obama nie użył żadnych mocnych słów, więc KOD i spółka mogą być zawiedzeni. Zresztą niby jakich słów miał użyć i jak by to wyglądało na tle poszanowania demokracji i wolności mediów w Turcji? No bo wiecie, taka Turcja też jest w NATO, a tamtejsze media i opozycja mogą tylko nieśmiało marzyć o takiej sytuacji, jaką ma opozycja w Polsce. Równocześnie Turcja flankuje Rosję od południa i ma drugą co do wielkości armię w NATO. Trochę nie wypada ich upominać. Tym bardziej nie wypada upominać Polaków, bo nie dość, że nie przeginają jak Turcy, to jeszcze „Tarczę” przyjmują.

Zatem co powiedział prezydent USA?

Obama jest dobrym dyplomatą. Można słuchać, a każdy usłyszy to co chce. Ja usłyszałem, że: jest zaniepokojony sytuacją, ale nie opowiedział się po żadnej stronie, powiedział o konieczności współpracy wszystkich partii, a następnie podkreślił, że znając historię Polski jest spokojny o przyszłość polskiej demokracji.

A wy co usłyszeliście?

Komentarze

komentarzy

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook