Dlaczego nie jestem w KOD?

Ostatnio bardzo modne stało się „bronienie demokracji”. Nawet powstał specjalny komitet, który w nazwie ma obronę demokracji. Niektórzy moi znajomi namawiali mnie abym dołączył do wspomnianego komitetu zamiast „pisać na niego paszkwile”. Niestety cele komitetu rzekomej obrony demokracji niewiele mają wspólnego z demokracją i nie jest to żaden paszkwil, a zwykła prawda.

Gardzą innymi, używają języka jawnej nienawiści, chcą by wszyscy czytali Konstytucję, utracili pamięć z ostatnich około 25 lat. Kim oni są? To KOD, ludzie zawłaszczający wartości, których tak naprawdę nie szanują. Trochę są śmieszni, np straszą, że za rządów PiS do szkół wrócą kreacjoniści i właśnie dlatego na manifestacjach podskakują jak im Giertych dyktuje, ale poniższy felieton jest w większości na poważnie.

lis
Czy demokracja w Polsce jest zagrożona? Oczywiście! Mamy bardzo nietransparentne i niedemokratyczne struktury państwa. Zostało to zabetonowane w Konstytucji z 1997 roku. Niestety tak zwany „Komitet Obrony Demokracji” twierdzi, że to właśnie ta wadliwa Konstytucja jest równoważna z demokracją. To nie wszystko, rzekomi obrońcy demokracji zachowują się tak, jakby jedynym problemem Polski był PiS u władzy (wybrany na zasadach, które KOD uważa za demokratyczne!). Zatem czego bronią? Demokracji, czy poprzedniej ekipy?

Bardzo poważnym problemem Polski jest kiepsko napisana Konstytucja. Jest tam mnóstwo ogólników, którymi można usprawiedliwić praktycznie wszystko. Z drugiej strony są tam zapisane prawa, które przez całe lata rządzący zwyczajnie lekceważyli. W tym ci rządzący, którzy teraz maszerują „w obronie Konstytucji”. Doprawdy niesamowity poziom zakłamania.

sprawiedliwość społeczna

Teraz czas na parę konkretów, tym bardziej, że KOD-wcy zaczynają czytać Konstytucję. Zatem polecam poczytać uważnie. Jeden z wiodących artykułów, czyli Art. 2 Konstytucji RP brzmi: „Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.” I już ten artykuł pozwala władzy robić praktycznie wszystko. Wystarczy, że dane działanie zostanie nazwane „sprawiedliwym społecznie”. Można w ten sposób uznać za zgodne z Konstytucją działania jawnie niesprawiedliwe. Np. niesprawiedliwe jest jednostronne zmienianie umowy, bez zgody drugiej strony, prawda? Jednak „sprawiedliwość społeczna” to jest coś innego, bo państwo jednostronnie zmienia umowy zawierane z obywatelami, a Trybunał Konstytucyjny orzeka, że jest to zgodne z Konstytucją, choćby godziło w prawo własności i dziedziczenia, które według Art. 64 konstytucji znajdują się pod ochroną państwa. Można? Można! Byle „sprawiedliwie społecznie”.

wolnośc wypowiedzi
Bardzo ciekawy jest Art. 54, który zapewnia wolność wyrażania poglądów. Jednak w ostatnich latach zapadały wyroki (aresztu i grzywien) za dosadną krytykę rządzących. Przepisy karne na podstawie których karano za wyrażanie poglądów zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego Rzecznik Praw Obywatelskich, a TK uznał, że są one zgodne z Konstytucją. Podkreślam to szczególnie ku przestrodze różnym obrońcom Konstytucji i TK, którzy w ostrych słowach krytykują rząd PiS i prezydenta. Owszem, według konstytucji macie takie prawo, ale według TK (którego tak bronicie) możecie zostać za korzystanie z tego prawa skazani na areszt lub grzywnę. I nie będzie to „kaczystowski faszyzm”, tylko realizacja przepisów i orzeczeń wydanych przez ludzi, z którymi idziecie w jednym szeregu „broniąc demokracji”.

jawnosc_tuczy_konie_vagla
Piotr Waglowski: o jawności z humorem

Bardzo ważny z punktu widzenia demokratycznego społeczeństwa jest Art. 61 Konstytucji, mówiący o prawie do informacji. Niestety od czasu uchwalenia Konstytucji (a także po uchwaleniu szczegółowej ustawy w 2001 roku) był to art notorycznie lekceważony przez instytucje na różnych szczeblach: Sejm, rząd, partie polityczne, Kancelarię Prezydenta (stojącego na straży Konstytucji), a nawet przez sądy z przewodniczącym TK na czele. Więc o czym mówimy? Czego w ogóle mamy bronić?
W ostatnich latach było też trochę kłopotów z informacją publiczną na poziomie samorządowym w Krośnie. Wtedy pewien lokalny redaktor nie chciał się tym zająć. W rozmowie powiedział mi nawet, że widocznie samorządowcy mnie nie lubią i dlatego nie dostaję informacji, albo nie chcą, żebym był obecny przy obradach komisji RM. Teraz ten sam redaktor jest jednym z głównych agitatorów KOD w Krośnie. Jeszcze niedawno przestrzeganie Konstytucji i praw obywatelskich można było jego zdaniem zawiesić, wystarczy, że się kogoś nie lubi! Dla mnie to taki „KOD w pigułce”, nie chodzi o żadne zasady. Chodzi tylko o to, kogo się lubi, a kogo nie.

pkw

Totalną farsę z państwa prawa przy wyborach 2014 odstawiła Państwowa Komisja Wyborcza. A wiedzcie, że jest to instytucja złożona nie z byle kogo. Tworzą ją sędziowie Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego i Trybunału Konstytucyjnego. Po wszystkim mieli chociaż tyle honoru by podać się do dymisji. Przypominam, to był 2014, a PiS doszedł do władzy dopiero pod koniec 2015. Tak zwane „państwo prawa” było mocno zepsute na długo przed PiS-em.

lewica demokratyczna
O taką demokrację i wizerunek za granicą walczy KOD? W końcu to było w czasach rzekomej „fajnej Polski” i „przestrzegania Konstytucji”!

Jak mówimy o niszczeniu państwa prawa i braku poszanowania Konstytucji, to nie można zapomnieć o art 40 Konstytucji, który zakazuje stosowania tortur, a także o Art. 31 i Art .41 chroniące wolność jednostki. Niestety, prawdopodobnie za zgodą polskich rządzących w Polsce powstały tajne więzienia CIA, gdzie łamano trzy powyższe Art Konstytucji. Skandaliczne są wypowiedzi przedstawicieli SLD, którzy wtedy rządzili, a po wyjściu faktów na jaw usprawiedliwiają te dziania sojuszami i terroryzmem. Konstytucja RP nie czyni wyjątków dla terrorystów, ani dla działań sojuszników. Art. 40. „Nikt nie może być poddany torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i karaniu. Zakazuje się stosowania kar cielesnych”. I kropka. Tymczasem przez całe lata nie wiemy kto z polskiej strony wyraził zgodę na łamanie Konstytucji (co jest naruszeniem wspomnianego wyżej Art 61), a do tego politycy otwarcie przyzwalają na to łamanie w publicznych wypowiedziach. Szanowni KOD-owy, mowa o politykach SLD, z którymi robicie wspólne „marsze opozycji w obronie Konstytucji”! Owszem, ktoś może powiedzieć, że może i to były działania niezgodne z Art. 40, ale może były zgodne z Art. 2 Konstytucji RP… Jak wspomniałem, Art. 2 może usprawiedliwić dosłownie wszystko (co oznacza, że Konstytucja jest wadliwa).

JOW_idea_2013

Opozycja i KOD bardzo bulwersują się faktem, że lider PiS, choć formalnie jest szeregowym posłem, to w rzeczywistości skupia olbrzymią władzę. Nakręcają się zdjęciami, filmikami itp. doniesieniami o tym, jak to rząd i prezydent podlegają prezesowi. W przypadku polityków SLD, PSL czy byłej UW (obecnie głównie PO) wypada zapytać: zaskoczeni jesteście, że Konstytucja działa, tak jak ją napisaliście? Od lat podnoszony był postulat nadmiernej władzy partyjnych liderów. Wynika ona z zapisanego w Konstytucji i potwierdzonego ustawą systemu wyborczego do Sejmu. System jest nietransparentny i uważam mało demokratyczny. Co więcej, współrządząca przez ostatnie 8 lat PO obiecywała to zmienić. Nie naprawili tej wady ustrojowej, a teraz mają pretensje, że brak działania ma  skutki. To zatrważające, że wg sondaży ktoś ich jeszcze traktuje poważnie. Wiadomo, mają wymówkę: koalicjant by nie pozwolił. Koalicjant, czyli PSL. Jeżeli uwzględnić frekwencję i głosy oddane bezpośrednio na posłów PSL to okazuje się, że ludzie z poparciem około 2% dorosłych Polaków otrzymali niewspółmierną władzę i stanowiska. Mogli np. blokować reformy lub wprowadzać rozwiązania pod swój wąski elektorat. Powtarzam: 2%! Taka była „demokracja”.
Ta partyjna wada ustrojowa działała tak w każdej kadencji, przy czym władzą dzieliło się dwóch lub więcej bossów. Teraz wyjątkowo jedno ugrupowanie dostało na tyle głosów, że tę władzę skupiono w rękach jednej osoby. Przy czym to nie jest wbrew Konstytucji, takie są praktyczne skutki Art. 96 Konstytucji przygotowanej w dużej mierze przez dzisiejszą opozycję, a którego mniejszościowy PSL nie pozwala zmieniać.

godło

Zresztą twórcy konstytucji narobili błędów na każdym kroku. Nie wszystkie maja skutki tak rażące jak wadliwy system wyborczy. Do mniej dotkliwych błędów można zaliczyć Art. 28, który błędnie stwierdza, że godłem Polski jest „wizerunek orła białego w koronie w czerwonym polu”. Gdzie błąd? Orzeł w czerwonym polu staje się już herbem Polski, godłem jest sam symbol orła w koronie. Rzekomo mądrzy ludzie pisali Konstytucję, a takich rzeczy nie sprawdzili.

trudne sprawy janhej
Po 6 latach obrony odparł fałszywe zarzuty. KOD nie chce o tym mówić, ani słyszeć.

To dobrze, że Polacy wreszcie zaczynają czytać Konstytucję, może jeden z drugim wreszcie otworzy oczy. O tych sprzecznych czy nieprzestrzeganych art Konstytucji można pisać długo. W przypadku krośnieńskich KOD-owców przypominam szczególnie Art. 42 ust. 3 Konstytucji, wprowadzający zasadę domniemania niewinności. Akurat tę zasadę kilka lat temu ordynarnie zignorował krośnieński samorząd (co uwieczniono w treści protokołu z obrad komisji RM). Niestety, ludzie, którzy dziś są wielkimi obrońcami Konstytucji, głównymi krzykaczami KOD, przez lata za nic mieli wspomniany Art. 42 uznając, że to „sprawa jednego człowieka”. No tak, szanowny czytelniku, jeżeli jesteś jednym człowiekiem, na dodatek nie przyjaźnisz się z nikim z KOD, to Twoje konstytucyjne prawa są ich zdaniem nic nie warte. Doprawdy, hard level zakłamania.

Polska potrzebuje rzeczywistych zmian ustrojowych, władz, które będą rzeczywiście przestrzegać prawa i konstytucji usunięcia wad zapisanych w samej Konstytucji. To nie jest tak, ze przez 25 była „fajna Polska”, a teraz nagle ktoś psuje. Ponowne oddanie władzy PO-PSL czy SLD niczego tak naprawdę nie zmieni. Dlatego kierunek obrany przez KOD jest błędnym i szkodliwym. To zwykłe straszenie i oszukiwanie ludzi. Rozumiem, że w tych marszach mogą brać udział też osoby szczerze zatroskane o los Ojczyzny, niestety trzeba ich zmartwić, są w bardzo złym towarzystwie, idą w złą stronę.

Komentarze

komentarzy

2 Komentarze

  • Yeri 26 maja 2016 Odpowiedz

    A ja jestem ciekawy co by było, gdyby w Sylwestra w Niemczech nie doszło do tych wszystkich afer z muzułmanami w roli głównej. Czy doszło by u nas do stać KODziarzy z Policją czy innymi grupami i potem do zagranicznej interwencji? (o, przepraszam, w Unii nie ma granic, taki atawizm mi wyskoczył).
    Końcem roku miałem wrażenie, że to wszystko do tego zmierza i o to naprawdę w tym KODzie chodzi.

  • Szpieg 26 maja 2016 Odpowiedz

    Poczytajcie sobie na yahoo artykuły np z Newsweeka, statku-matki tego naszego Lisweeka. Gdybym tu nie mieszkał, pomyślałbym że to jakiś dziki zamordyzm w Polsce szaleje. Np. potrafią wziąć z sondażu TNS Polska że „większość Polaków jest przekonana że kraj zmierza w złym kierunku” – i z tego uczynić tezę że Polacy już już się budzą, cierpią, i przecież TRZEBA interweniować! Jednocześnie całkowicie pomijają sondaż tej samej firmy, wktórym widać że PiS ma więcej poparcia niż PO/PSL i Nowośmieszna. Tak się urabia opinię publiczną na „Zachodzie”. Nasze „przemiany” zdarzyły się w o tyle dobrym momencie, że eurokołchoz jest osłabiony spodziewanym Brexitem, falą najeźdźców z którą nie umie sobie poradzić, oraz tendencjami odśrodkowymi w poszczególnych państwach, jak choćby w Austrii gdzie w ostatniej chwili udało się „właściwie policzyć głosy”, ale to tylko odwlekło nieuniknione. Inaczej już mielibyśmy interwencję, a ostatnia postawa Komisji, która dała nam „nieodwołalne ultimatum do poniedziałku”, a teraz sama przeciąga, pokazuje że hegemonia eurokołchozu chwieje się w posadach.

  • Yeri 26 maja 2016 Odpowiedz

    Jeśli za np tysiąc lat nie będzie źródeł historycznych o naszych czasach, a uczeni znajdą roczniki Newsweeka to chciałbym zobaczyć te książki do historii pisane na ich podstawie :p
    W dobrym momencie się zaczęło wszystko sypać, z jednej strony jestem ciekawy jak by wyglądała taka interwencja, ale z drugiej lepiej sobie o tym tylko teoretyzować. A swoją drogą, to jeśli Niemcy i inne Szwedy będą miały odrobinę cohonez i spróbują się postawić imigrantom, to za chwile będziemy my do nich z interwencją jechali na podstawie tych samych przepisów. Ale coś mi się nie widzi, żeby się mieli postawić, eunuchy.

  • Szpieg 26 maja 2016 Odpowiedz

    Hihi, teraz mi przypomniałeś krótkie opowiadanko mojego brata sprzed jakichś 15 lat o tym, jak to po tysiącleciach kosmici przylatują na zrujnowaną Ziemię po czym ją wysadzają i wieją gdzie pieprz rośnie, bo jedynym co po nas znaleźli jest zdjęcie Ronalda MacDonalda…
    Szwedzi są tak bezdennie głupi że dadzą się wyrżnąć jak szyszaki pilnujące bramy w Holy Grailu, może któryś jeszcze powie przy tym „heeej?” Niemcy w którymś momencie się obudzą, ale będą już ich mieli tylu w kraju, że dojdzie do wojny domowej. Prawda jest taka, że Niemcy nigdy nie przestali gardzić innymi narodami i rasami, po prostu mają nakazane udawać że jest inaczej pod groźbą kar, i instytucje państwa tego pilnują. Jak instytucje zostaną „odzyskane”, to się sytuacja zmieni. A Szwedzi czy Belgowie to takie Hy Brasil.

  • Wujcio Stefan 27 maja 2016 Odpowiedz

    Myślę, że Niemcy nie obudzą się wcale. Mają w sobie taką strasznie konformistyczną durnowatość spod znaku „władza wie co robi”, której to durnowatości nie zdołali zakwestionować nawet, jak dostali milionem imigrantów między błękitne oczęta. Polizei, która dzielnie okłada AfD jest zadziwiająco nieśmiała w stosunku do imigrantów. Zresztą muzułmanie powoli i konsekwentnie pną się i tam po szczeblach politycznej kariery, nie tylko u Zielonych. Wariant londyński z „umiarkowanymi” i „kulturalnymi” muzułmanami u władzy wydaje mi się całkiem wiarygodny. A i takiej władzy Niemiec grzecznie posłucha, w końcu władza to władza, nie?

  • Szpieg 27 maja 2016 Odpowiedz

    Toś mnie bracie przygnębił, ale zapewne masz rację. Zwłaszcza jeśli TO jest prawdziwe:
    http://prawicowyinternet.pl/niemcy-oszaleli-chca-przyjmowac-do-policji-imigrantow-bez-niemieckich-paszportow/

  • Yeri 27 maja 2016 Odpowiedz

    No właśnie, ja jestem ciekawy czy się poddadzą jak barany, czy jednak spróbują się bronić, bo wg mnie obaj macie rację, Niemcy i maja ta mentalność o której pisze Szpiegu i tą tendencję o której mówi Wujcio. Ciekawe, co z tego wyjdzie.

    Btw, Szpieg, widziałeś ten film:

    http://zalukaj.com/zalukaj-film/24368/on_wrocil_er_ist_wieder_da_2015_.html ?

  • Pytacz 28 maja 2016 Odpowiedz

    ile tu hejtu !!!!!!

  • Yeri 28 maja 2016 Odpowiedz

    Gdzie? 🙂

  • Pytacz 28 maja 2016 Odpowiedz

    w komentarzach ?

  • Yeri 28 maja 2016 Odpowiedz

    A kto tu hejtuje? Coś nam się nie podoba to piszemy co i dlaczego, hejtować byłoby np „Angela to tępa strzała”, czyli jechać po kimś nie mówiąc rzeczowo co się nam w zachowaniu danej osoby nie podoba. A krytyka to nie jest hejt, za to popularny ostatnio sposób obrony przed wszelką krytyką jest napisać: „to hejt!” i po sprawie.

  • Yeri 6 stycznia 2017 Odpowiedz

    Będzie wpis o Kijowskim i jego fakturach?

  • admin 6 stycznia 2017 Odpowiedz Author

    Raczej nie. Już każdy widzi, że KOD to fałsz, obłuda i zakłamanie na każdym szczeblu. Jeszcze na początku ktoś mógł się nabrać, ale teraz?

  • Yeri 7 stycznia 2017 Odpowiedz

    No ja odnoszę wrażenie, że nie dla wszystkich jeszcze to jest jasne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook