Amnesty International czy sztuczna inteligencja?

Jak wspomniałem cztery wpisy temu: temat kary śmierci podnoszony jest coraz głośniej. W efekcie organizacje dla których walka z karą śmierci jest sztandarową sprawą także zabierają głos. Amnesty International właśnie opublikowała swój raport na temat tej kary. Dużo liczb, emocji i pogardy dla logiki. 

mapa_kara_smierci
Mapka z wikipedii. Proszę zauważyć jaka fajna jest Rosja, tam państwo nie zabija!

Nie jest tajemnicą, że na świecie są państwa, w których kara śmierci wymierzana jest za byle co, gdzie stosowana jest na szeroką skalę lub wykonywana jest w sposób brutalny. Amnesty International nagłaśnia te fakty, a następnie wykorzystuje do zwalczania kary śmierci w ogóle. Wszędzie. Niektórzy od razu zauważają, że to bez sensu, nielogiczne etc. Równie dobrze można żądać likwidacji całej policji, bo „w Lublinie kilku funkcjonariuszy nadużyło uprawnień i przemocy. STOP Policji zawsze i wszędzie”. Prawda? Zapytałem nawet, czy AI jest za likwidacją na całym Świecie wszystkich kar, które są nadużywane choćby w jednym kraju, ale nie uzyskałem odpowiedzi.

Na internetowym profilu AI oczywiście rozpoczęła się dyskusja, w której również udzielała się osoba (bądź osoby) ukryta za profilem „Amnesty International Polska”.

Oto przykład ich argumentacji w odpowiedzi na komentarz jednego ze zwolenników przywrócenia kary śmierci za morderstwo z premedytacją:

„Kara śmierci nie może być metodą stosowaną by potępić zabójstwo. Takie działanie państwa stanowi lustrzane odbicie fizycznej przemocy, jakiej dopuścił się przestępca wobec swojej ofiary. Ponadto wszystkie systemy sądownictwa karnego nie są wolne od dyskryminacji i błędów. Żaden system nie jest w stanie zadecydować w sposób sprawiedliwy, nieomylny i konsekwentny, kto powinien żyć a kto powinien umrzeć”. 

Widząc to odpisałem wywołując ich do tablicy:

„Amnesty International Polska, analogicznie kara wiezienia nie może metodą stosowaną by potępić porwania. Takie działanie państwa stanowi lustrzane odbicie fizycznej przemocy, jakiej dopuścił się przestępca wobec swojej ofiary. Ponadto wszystkie systemy sądownictwa karnego nie są wolne od dyskryminacji i błędów. Żaden system nie jest w stanie zadecydować w sposób sprawiedliwy, nieomylny i konsekwentny, kto powinien żyć na wolności, a kto w wiezieniu.
Czyż nie?”

Co na to anonim ukryty za profilem AI? Zupełnie nic. Ci ludzie wypowiadający się anonimowo „zza szyldu AI” używają nielogicznych, głównie emocjonalnych argumentów. Notorycznie obrażają logikę, którą mają za nic. Czasem używają emocjonalnego szantażu wręcz na granicy posądzania rozmówców np. o rasizm lub coś równie złego.

Parę razy zachęcałem ludzi ukrywających się za szyldem AI do podjęcia polemiki z tym tekstem (kliknij, żeby zobaczyć), ale żaden się nie skusił. Przy okazji osobom śledzącym mój blog od niedawna polecam  felieton o karze śmierci dla „zielonych ludzików”, w związku z tym, że sytuacja s „NATO-Rosja” robi się coraz bardziej napięta.

Na koniec taka ciekawostka, skrót AI oznacza także sztuczną inteligencję, od angielskiego „artificial intelligence”. Jak to mówią, nomen omen, coś w tym jest.

Komentarze

komentarzy

2 Komentarze

  • Van 12 kwietnia 2016 Odpowiedz

    Nie tylko AI używa emocjonalnych argumentów. Niemal wszyscy lewicowcy, z którymi mam do czynienia posługują się prawie wyłącznie takimi argumentami, czyniąc dyskusję niemożliwą.

  • Szpieg 12 kwietnia 2016 Odpowiedz

    Emocjonalne argumenty nie są niestety wyłącznie domeną lewicowców. Nie wiem czy to tylko polska przypadłość, ale jak pisałem w wątku o karze śmierci, najłatwiej zarządza się poprzez emocje. Politykom obu stron udało się wytworzyć w znacznej części elektoratu taki „efekt psa Pawłowa”, że na samo określone hasło są w stanie skoczyć sobie do oczu. Jeśli mnie się np. nie podoba to co robi Kaczor czy Macierewicz, to ich wyznawcy, bez podjęcia rzeczowej polemiki, zaraz zaczną mi wyszukiwać ubeckie czy żydowskie korzenie, to pewne jak w banku, tak jak oberwanie „faszystą” czy „homofobem” od lewaka.

  • Van 13 kwietnia 2016 Odpowiedz

    Prawica radykalna nie różni się zbytnio od lewicy jeśli idzie o metody i sposób działania, a często przekraca granice i staje sięlewicą. Emocjonalne argumenty stają się normą kiedy polityka staje się masowa.
    Ciekawe myśl o tym „psie pawłowa”. Myślę, że rzeczywiście tak jest. Połowiczne działania prawicy (np. niedokończona dekomunizacja) wywołują w ludziach stres i łagodna rewolucja lewicowa (wg. recepty A.Gramshiego) łatwo wykorzystywany przez różnego rodzaju demagogów do politycznej walki. Następuje przez to podział społeczności (wojna domowa?); obie strony konfliktu wyciągają sztandary i szukają jasnych linii podziału i dążą do eskalacji konfliktu. Szkoda tylko, że dzieje się to przy użyciu kolektywnych metod lewicy, jak przez ostatnich 200 lat.

  • Van 13 kwietnia 2016 Odpowiedz

    errata
    było : ” Połowiczne działania prawicy (np. niedokończona dekomunizacja) wywołują w ludziach stres i łagodna rewolucja lewicowa (wg. recepty A.Gramshiego) łatwo wykorzystywany przez różnego rodzaju demagogów do politycznej walki.”
    Powinno być:
    ” Połowiczne działania prawicy (np. niedokończona dekomunizacja) i łagodna rewolucja lewicowa (wg. recepty A.Gramshiego) wywołują w ludziach stres, łatwo wykorzystywany przez różnego rodzaju demagogów do politycznej walki.

  • Szpieg 21 kwietnia 2016 Odpowiedz

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1041267,title,Memches-Wyrok-ws-Breivika-to-symbol-chylenia-sie-Zachodu-ku-upadkowi,wid,18281364,wiadomosc.html

    Ha ha ha 😀
    Wydaje mi się, że Breivik robi to specjalnie. Żeby do reszty obnażyć i skompromitować idiotyczny system, którego obalenie wziął sobie za cel.
    „Wyrok sądu w Oslo to ilustracja takich właśnie poglądów i symbol chylenia się Zachodu ku upadkowi. Jej głosem stają się zwolennicy prawoczłowieczej utopii, którzy w swoich pięknoduchowskich uniesieniach być może niebawem dojdą do wniosku, że aktem humanitaryzmu jest uwalnianie ludzi takich jak Breivik od kary więzienia. ”
    Idealne podsumowanie prawoczłowiecznego szajsu, którego zgniłym symbolem jest zarówno AI jak i te wszystkie helsińskie mafie.

  • admin 21 kwietnia 2016 Odpowiedz Author

    Ja po raz kolejny apeluję oddzielnie idei praw człowieka od skończonego debilizmu.

    Poza tym jeżeli Norwegia ma takie, a nie inne prawo, to powinna go przestrzegać. I przestrzega. Z jednej strony to jest przykład państwa prawa, w przeciwieństwie do tego co się odstawia w Polsce, na wszystkich szczeblach od wielu lat. Gdyby wyrok był inny, to byłoby to zaprzeczeniem zasady państwa prawa, która jest jednym z fundamentów cywilizacji zachodniej. Z drugiej strony takie przypadki skłaniają do refleksji nad wprowadzaniem zmian w prawie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook