Dobra rada dla PiS: zabierzcie Internet posłance Pawłowicz

Pani prof. Pawłowicz ponownie błyszczy w Internetach. Tym razem raczyła zbluzgać Sieć Obywatelską Watchdog za to, ze ośmieliła się zapytać o informację publiczną od partii finansowanej z budżetu. Czyli od PiS. Chodzi o spotkanie Kaczyńskiego z Orbanem.

Sieć Obywatelska Watchdog, jako organizacja strażnicza patrząca politykom na ręce zadała pytania dotyczące spotkania Kaczyńskiego z Orbanem. W tym o rachunki. Zwolennicy  Platformy niesłusznie nazywanej „Obywatelską” (oraz ich różni zaKODowani sympatycy) już propagandowo naciągają to spotkanie w swoich porównaniach do „ośmiorniczek”.  To jeszcze nic, ale totalną wizerunkową klapą była reakcja posłanki Pawłowicz. Oto screen z fb:

Pawłowicz

„Watchdogi” nie potrzebują zlecenia. „Watchdogi” po prostu patrzą władzy na ręce i nagłaśniają między innymi to, jak wydawane są publiczne pieniądze. Sieć Watchdog przez ostatnie lata nie spała. Walczyła o informacje publiczną między innymi z Kancelarią Komorowskiego, z Sądem Najwyższym, czy Trybunałem Konstytucyjnym. Żeby było zabawniej, to jeszcze nie tak dawno sama posłanka Pawłowicz przytaczała informacje uzyskane i upublicznione przez Sieć Watchdog.

Tym razem Sieć podpadła Pawłowiczowej, bo zapytała o wydatki Kaczyńskiego. Widocznie obywatele mogą kontrolować tylko Platformę. Kluczem jest „Obywatelska” dodana (niesłusznie) w nazwie, czy może zwykły „kalizm” posłanki?

Zatem szybka rada dla PiS: zabierzcie tej kobiecie Internet, albo najlepiej ją szybko wymieńcie na kogoś innego. W obecnym systemie wystarczy, że dobrowolnie złoży mandat. Taka zmiana może wyjść tylko na lepsze.

Komentarze

komentarzy

2 Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook