TVPolityczna. Żadna nowość

PiS opanowuje telewizję zwaną publiczną. Część opozycji już okrzyknęła to „zamachem na wolność mediów”. Tymczasem tak zwana telewizja publiczna właściwie zawsze była telewizją prorządową. PiS tylko działa szybciej i bez maski. Ma to swoje plusy i minusy. Minusy głównie dla PiS. 

Z całej opozycji w histerię nie wpada chyba tylko Leszek Miller (SLD). Zresztą jego formacja obsadzała media jak mało kto. Pamiętam jak jeden niepoprawny lewicowo program miał ledwo 15 minut, leciał raz w tygodniu gdzieś wieczorem, a i tak był wrzask, żeby zdjąć z anteny. Pamiętam też jak za kolejnych rządów SLD nudną jak flaki z olejem audycję prowadził w TV parlamentarzysta SLD. Zatem nawet jak jakiś poseł PiS zacznie osobiście prowadzić program w TV, to nadal nie będzie żadna nowość. To znaczy nowością byłby wrzask, jaki z tego powodu podniesie Nowoczesna i Platforma, więc zapewne takiej jazdy po bandzie nie będzie.

dziobak
Doniesienia licznych mediów o braku wolności mediów są alarmujące.

W moim przekonaniu problemem jest w ogóle istnienie tzw. „mediów publicznych”. W praktyce zawsze są to media, na które ogromny wpływ mają politycy. Przypomnijcie sobie, nawet Tusk (gdy był w opozycji) abonament nazywał haraczem i krytykował TVP. Gdy PO doszła do władzy, to… powyrzucali kogo chcieli i zaczęli kombinować jak by tu sprawniej ściągać abonament na swoją „misyjną telewizję”.
Moim zdaniem nie powinno być „państwowych mediów”, a w innych dziedzinach życia publicznego powinno być jasno, przejrzyście określone za co odpowiadają zwycięzcy wyborów. Tam gdzie odpowiadają niech robią sobie roszady personalne jakie chcą. Byle działało, bo za to będą rozliczani. Zły pomysł?

Co teraz się stało? PiS zrobił taki mały „blitzkrieg”. Zawojowali sobie media tzw. „publiczne”. Z tym, że zrobili to bardzo otwarcie, bez udawania, bez masek. Ma to swoje plusy: teraz już każdy widzi, że to media polityczne, a nie publiczne. Ma to też poważny minus, głównie dla PiS. W ten sposób biorą na siebie odpowiedzialność za poziom tych mediów. Do tej pory publiczne media mogły jeszcze udawać. Teraz to się skończy. równocześnie jest konkurencja, są stacje prywatne i „internety”. Jeżeli „TVPiS” będzie zwyczajnie słaba, jeżeli jej wpadki i manipulacje będą codziennym hitem wszelkich „społecznościówek”, „Wykopu”, „Demotywatorów” itp stron, to PiS tylko na tym będzie tracił. Nie wiem czy to biorą pod uwagę. Każdy przypadek, gdy mediom „publicznym” będzie można zarzucić np. przemilczenie informacji niewygodnej dla PiS czy rządu będzie ciosem i dla mediów „publicznych” i dla PiS. Już o to konkurencja i internety zadbają. Z drugiej strony po tych wszystkich „rolnikach szukających żony” wydaje się, że podniesienie poziomu TVP nie powinno być problemem. Jak będzie to zobaczymy, a rozliczymy przy następnych wyborach.

Komentarze

komentarzy

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook