Krosno: „zaKODowani”

Także w Krośnie zawiązała się grupa rzekomych obrońców demokracji. Twierdzą, że oczy im się teraz otworzyły jak rządzi PiS. Dużo w tym racji. Przez ostatnie 8 lat byli ślepi i głusi. a do tego chyba mają amnezję. To wyjątkowa hipokryzja, gdy ktoś przez lata bagatelizuje deptanie demokracji i swobód obywatelskich, a teraz nagle protestuje.

Jednym z czołowych „zaKODowanych” w Krośnie jest redaktor naczelny Krosno24, na publikowanych w necie zdjęciach pokazuje się z transparentami. Jego portal tak się nadął w rzekomej obronie demokracji i praw obywatelskich, ze mało nie pęknie. Przypomnijmy: pan redaktor to działacz-weteran z przeszłością w szeregach Unii Wolności i Młodych Demokratach. I to nie byle jaki działacz: asystent posła, kandydat do Sejmu, przez lata lider młodzieżówki. Hasła demokracji i wolności zatem już nieraz gdzieś tam wykrzykiwał. Niestety nawet na lokalnym podwórku było to bardzo wybiórcze. W ostatnich latach pan redaktor bagatelizował, przemilczał czy usprawiedliwiał liczne przypadki łamania prawa, deptania swobód obywatelskich i Praw Konstytucyjnych.

kodziarze

Tak było z np. wykazanym przez Komisję Rewizyjną nieuprawnionym łączeniem stanowisk przez Przewodniczącego Rady Miasta (całkiem przypadkiem kolegę partyjnego wspomnianego redaktora jeszcze z czasów UW).

Tak było z jawnym łamaniem art 61 konstytucji, gdy obywateli wypraszano z obrad Komisji Rady Miasta. Redakcja Krosno24 była o tym informowana, a nawet osobiście rozmawiałem o tym z redaktorem „z KOD-u”. I co? Nic. Widocznie łamanie Konstytucji przez polityków/samorządowców z kręgów UW, PO czy SLD jest całkiem ok.

Podobnie zresztą jak z odebraniem biernego prawa wyborczego grupie mieszkańców Suchodołu, a później jednej mieszkance os. Traugutta. Pamiętacie „demokrację po suchodolsku”? Pamiętacie jak później prezydent odrzucił protest mieszkańców, a radni, którzy mieszkańców wykiwali, później na sesji bez mrugnięcia okiem głosowali za odrzuceniem skargi na prezydenta? Głosowali w swojej sprawie przeciw mieszkańcom, a Krosno24 ze swoim naczelnym nawet nie widziało powodu by o tym informować. Jeżeli pamiętacie, że jedną z głównych ról grał w tym znowu kolega partyjny redaktora, pan Stanisław Słyś, to dobrze pamiętacie.

Niemal całkowicie przemilczano też temat piekarza, którego władze miasta potraktowały jak winnego, chociaż nie zapadł wtedy jeszcze żaden wyrok. Art 42 Konstytucji najwyraźniej w Krośnie nie obowiązywał. Partyjny kolega redaktora z KOD-u przed Sądem wypierał się nawet protokołu z Komisji Rady Miasta. A to jest w protokole, możemy wszyscy przeczytać, jak na obradach (na które wbrew art 61 Konstytucji RP nie wpuszczano mieszkańców) oczerniano człowieka i traktowano z góry jak winnego wbrew art 42 Konstytucji RP. Ja o tym pisałem, chociaż pouczano mnie, że nie powinienem pisać. „Zobacz, inni nie piszą”, tak mnie próbowano przekonywać. Teraz ci „inni” promują KOD.
Proces trwał latami, a dzisiejsi działacze KOD byli na niego ślepi. Nawet jeżeli wspomnieli, że jest jakiś proces to raczej w kontekście, że „piekarz jest oskarżony”. Nie widzieli deptania praw i swobód obywatelskich, a o tym jest dzisiejszy felieton. Nie chcieli o tym głośno mówić, co dopiero protestować. Kto wie, może nawet to część z nich stoi za anonimowymi wpisami w Internecie, gdzie dodatkowo atakowano mnie czy niewinnie oskarżanego piekarza?

To przykłady. W Krośnie w ostatnich latach było wiele okazji by bronić swobód obywatelskich i konstytucyjnych praw.  „Kodziarze” nie skorzystali z żadnej. Tak mocno zaspali?

wasiukiewicz
Świetna ilustracja zamieszczona na fb rysownika Jerzego Wasiukiewicza

„Podkarpacie też nie zgadza się na deptanie demokracji, wolności słowa i swobód obywatelskich” – twierdzą działacze KOD. Przyznają jednak, że oczka otwierają dopiero teraz. Gdyby PO dalej rządziła, to „śpiochy” by miały spokój. Zapewne, gdyby PiS stracił władzę, to znowu zostaliby uśpieni. Takie z nich „śpioszki”. Jak wiemy: „Nie ma zgody na psucie demokracji dopóki Platforma jest w opozycji”. Gdy tylko środowisko Platformy wróci do władzy, to wróci i zgoda na psucie demokracji. Jak do tej pory. Teraz zresztą bronią praw człowieka, a właściwie praw do obsadzania stanowisk odpowiednimi „człowiekami”. Pisałem o tym kilka dni temu.

Komentarze

komentarzy

2 Komentarze

  • VERSAILLES 22 grudnia 2015 Odpowiedz

    Jak zazwyczaj świetny i celny felieton odnośnie KODziarzy
    Na ulicę wylała się pogarda dla Polaków! Gardzą tymi , którzy chcą zmian , dobrych zmian ale nie dla nich, bo utracą(nareszcie) nienależne im przywileje i będą musieli żyć jak przeciętny Polak.

  • Pytacz 23 grudnia 2015 Odpowiedz

    „Żyje w kraju, w którym wszyscy chcą mnie zrobić w hu….a! ”

    Czy jak ktoś ukradnie wam pieniądze, to rozwiązaniem jest kradzież tych pieniędzy przez kogoś innego ? Czy w Państwie Prawa tak jest ? Czy my Polacy zawsze musimy być mądrzejsi dopiero po szkodzie? Pytanie jest nie co kto robi tylko po co to robi. Jeśli tylko PISowcom (Prezesowi) chodzi o rozliczenie Donalda to ja jestem w stanie to przełknąć. Ale tu musi chodzic o cos wiecej. Będziemy pisać nową książkę do historii z Macierewiczem na przedzie. Niestety ludzie nabrali się na to, że metody pochodzenia radzieckiego w Polsce już nie będą miały miejsca, lecz się mylili. Mamy nocne obrady sejmu, jakby nie mogły być jawne. Mamy nocne, siłowe przejmowanie stanowisk, jakby nie można było ludzi z rana wyprosić. Dzięki tym metodą będzie lepiej w kraju bo my Polacy potrzebujemy rozliczenia tego zgliszcza, okazało się że Kukiz nam w tym pomoże zmienimy konstytucje wraz z Kaczyńskim (tylko na jego zasadach) – możemy zapomnieć o JOW teraz będzie głosować tylko na jedynego sprawiedliwego, który choć nie umie śpiewać to ma kota. Nie jestem za KODowcami ale te metody też mi sie nie podobają, lecz chociaż głosowałem na kogoś innego uszanować muszę wybór moich rodaków. Oni wybrali PIS większością głosów w demokratycznych wyborach (premiujących silne partie ale demokratycznych) jedyne co pozostaje to mieć nadzieje, ze chodzi tylko o osobiste powódki prezesa i ze za 4 lata staniemy w rownie demokratycznych wyborach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook