Krosno: Jak oni obradują? Przykład ronda

Sprawa banalnie prosta: nadać nazwę dla Ronda. Jednak nawet w takiej sprawie krośnieńscy radni nie potrafią wszystkiego właściwie poukładać. Do Rady wpłynęło kilka wniosków o nadanie nazwy. Próżno jednak szukać uzasadnienia dla takiego, a nie innego wyboru. Samo głosowanie przebiegło tak chaotycznie, że chyba nikt nie wie jak to prawidłowo zaprotokołować. Do Rady Miasta wpłynęło kilka wniosków o nadanie nazwy dla nowego ronda. Wszystkie negatywnie zaopiniował Zarząd Osiedla w zamian dając swoją propozycję. Dlaczego opinie Zarządu były negatywne? Nie wiadomo, nikt tego nie powiedział ani na komisji, ani na sesji. Nie dołączono też uzasadnienia.

dywizjon303
…a może Rondo imienia szkolnych lektur 😉

Komisja Rady Miasta pozytywnie zaopiniowała tylko dwie propozycję, w tym propozycję Zarządu Osiedla. Dlaczego akurat tak? Subiektywne opinie radnych, którzy nawet nad tym nie dyskutowali, nie wymieniali argumentów.

Na sesję pod głosowanie wniesiono tylko dwa projekty pozytywnie zaopiniowane przez komisję. Dlaczego tylko te dwa? Dlaczego Rada w pełnym składzie nie dyskutowała i nie głosowała wszystkich propozycji? Nie wiadomo. Komisja nie przedstawiła też żadnego uzasadnienia, dlaczego akurat te dwie propozycje nazwy wybrała, a inne zaopiniowała negatywnie.

Głosowanie na Radzie Miasta przebiegło chaotycznie, według nie do końca określonych zasad. Ostatecznie nawet na stronie UM Krosna nie podano wyników tego głosowania. Ciekawy jestem jak to zostanie ujęte w protokole?

W rozmowach po głosowaniu można było usłyszeć, że nazwa Dywizjonu 303 została wybrana dlatego, że każdy będzie wiedział o co chodzi, oraz ze Dywizjon jest znany z lektury szkolnej. Wszystko to prawda. Jednak nadawanie nazw może służyć przypominaniu mniej znanych postaci i wydarzeń. Może też służyć promocji miasta poprzez nadawanie nazw unikatowych, rzadko spotykanych. Radni jednak nad tym nie dyskutowali, pomimo, że takie kwestie znajdowały się w uzasadnieniach innych wniosków. Jeżeli jedynym powodem do wyboru tej nazwy jest to, że „wszyscy znają Dywizjon 303”, to jest to naprawdę słabe uzasadnienie, szczególnie wobec mocnej, konkurencyjnej propozycji związanej z krośnieńskim lotniskiem, a która nawet nie przeszła pozytywnie przez komisję…

Scena z filmu „Battle of Britain” o polskich pilotach

Na tak prostych sprawach chyba najbardziej widać, że coś jest nie halo z tym samorządem. Po unikach w sprawie udostępniania informacji o wydatkach Urzędu, po kuriozalnych odpowiedziach „na temat soboty”, po stwierdzeniu, że „nie wolno nazywać spalarni spalarnią”, czy po stwierdzeniu, że „Rada nie ma kompetencji do zmiany uchwały”, mamy teraz przykład, że Rada nie potrafi nawet normalnie przedyskutować i przegłosować kwestii nadania nazwy dla Ronda. Gdyby to był kabaret, to byłoby całkiem zabawne. To są jednak ludzie odpowiadający za naszą gminę…

Komentarze

komentarzy

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook