Wybory 2015: Zjednoczona Lewica, czyli Himalaje hipokryzji

Lista nr 6 przypadła Zjednoczonej Lewicy zwanej też ZLEW. Jest to formacja lewicowych polityków skupionych wokół SLD i Ruchu Palikota. Dawni rywale połączyli siły próbują wspólnie pokonać aż 8% próg. Tak, tak, w ich przypadku 7% to żaden sukces, jako koalicja muszą mieć co najmniej 8%, żeby zdobyć jakiekolwiek mandaty. Na początek kilka cytatów:
„Co pan zrobił premierze z tymi 15 mln dolarów od CIA za torturowanie ludzi w Polsce?”
„Czy dalej będzie Pan kłamał Polakom w żywe oczy, że nie było żadnych więzień CIA?”
„Millerowi żadne pieniądze nie śmierdzą – raz z Moskwy, raz z Waszyngtonu. Wszystko łyknie”.
„Gdyby Amerykanie zaproponowali Panu 30 mln, to na co by się Pan zgodził? Na użycie Auschwitz?”

 

ZLEW w akcji
Znalezione w przepastnych Internetach.

Kto to powiedział? Janusz Palikot. Kiedy? Prawie dwa lata temu, w styczniu 2014 roku. I co teraz? Teraz ten sam Palikot, z tym samym Millerem założył ZLEW i wspólnie startują do Sejmu! Palikotowi żadne pieniądze i mandaty poselskie nie śmierdzą? Czego jednak spodziewać się po sojuszu z SLD, gdzie wielu polityków zaczynało karierę jeszcze w PZPR! Jeżeli nie przeszkadzała im zbrodnicza polityka ZSRR, to dlaczego mieliby się teraz przejmować jakimiś torturami w wiezieniu CIA, nie?  Sam Palikot też jest przypadkiem polityka zmieniającego zdanie przy każdej okazji. Raz broni krzyża w Sejmie, a raz go krytykuje. Raz krytykuje Millera, a raz z nim robi koalicję. Raz chce wprowadzać JOW, a raz uważa, że to głupi pomysł. Tak długo można wyliczać jego błazeństwa. Całe szczęście coraz mniej ludzi daje się na niego nabierać.

W programie znajdujemy dużo obietnic socjalnych i pomysłów jak interweniować w rynek. Nie ma to większego znaczenia, bo jak wiemy SLD i Ruch Palikota to mistrzowie w niedotrzymywaniu obietnic i zmienianiu zdania. Nie ma najmniejszego sensu rozważać składanych przez nich deklaracji, bo są patykiem na wodzie pisane.  Przypominam, że SLD chwaliło się np. uchwaleniem Konstytucji RP, która zakazuje stosowania tortur… Na szczęście są duże szanse, że ZLEW nie będzie częścią rządu, a nawet można mieć też nadzieje, że nie przekroczy progu wyborczego i nie znajdzie się w parlamencie.

Komentarze

komentarzy

1 Komentarz

  • Szpieg 19 października 2015 Odpowiedz

    Do zlewu z tymi pomyjami, oby chociaż tych mord nie oglądać w Sejmie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook