„Wirus partyjniactwa” – 28 dni później

Jakoś chyba wyczułem, że „inkubacja wirusa partyjniactwa” potrwa 28 dni. Dlatego w międzyczasie umieściłem wpis o słynnym filmie „28 dni później”. Dziś mija właśnie 28 dni od bezpośredniego narażenia list Ruchu Kukiza na Podkarpaciu wirus „partyjniactwa”. Dziś też pojawiła się lista, której w żaden sposób nie mogę poprzeć.

„Rozpasany motłoch jest armią tak samo, jak stos cegieł domem”Seneka.

28_days_later
Scena z „28 dni później”.

Popieram od kilkunastu lat zmianę ordynacji wyborczej na opartą o JOW. Już lata temu organizowałem spotkania, działania medialne, poruszałem tę kwestię w rozmowach z politykami wszystkich opcji. Zostałem ujęty w opracowaniu Janusza Sanockiego o „woJOWnikach” zanim to określenie stało się modne. Poparłem akcję zmieleni.pl. Poparłem Kukiza w wyborach prezydenckich. Poparłem akcję referendalną, prowadząc spotkania i szkolenia, pisząc artykuły, które trafiły nie tylko na lokalne strony, ale i na jow.pl,  wgospodarce.pl czy na racjonalista.pl. Gdy trzeba było rozdawałem ulotki i baloniki. Robiłem to wszystko bezinteresownie, poświęcając swój czas i pieniądze, nieraz kosztem życia zawodowego i osobistego.

Nie będę wdawał się w szczegóły. Informuję jednak osoby, które kojarzą mnie z działalnością na rzecz referendum, organizowaniem spotkań, czy merytoryczną pomocą dla „ruchu Kukiza”, że w żaden sposób nie popieram list kandydatów z Podkarpacia ogłoszonych na stronie ruchkukiza.pl.

Wielokrotnie ostrzegałem lokalnych liderów, Radę Społeczną Pawła Kukiza, najbliższych doradców Pawła, a także samego politykującego muzyka przed błędami, które właśnie ogłoszono do publicznej wiadomości.

Patrząc na opustoszałe listy Kukiz ’15 możecie poczuć się podobnie jak Jim w początkowych scenach „28 dni później”.

Listy są niepełne i słabe. To nie znaczy, że nie było dobrych kandydatów. Część wartościowych osób nieuczciwie „wycięto”, wiele innych zrezygnowało odmawiając inwestowania czasu, pieniędzy i ryzykowania swojego wizerunku na rzecz osób wyłonionych na podstawie niejasnych dla nich kryteriów. Wartościowych ludzi zostało tam niewielu, zwykle zepchniętych gdzieś na tyły listy.

Ja mówię wprost: byłem świadkiem jak popełniono wszystkie najgorsze grzechy systemu proporcjonalnego. Ruch Kukiza w moim przekonaniu zrobił dokładnie to, z czym miał walczyć. Krótki czas do rejestracji list już praktycznie uniemożliwia naprawę sytuacji. Co gorsza z internetowych grup, forów, relacji świadków, wynika, że w całej Polsce stało się praktycznie to samo. Zatem uratowanie jednego czy dwóch okręgów nic nie zmieni. Ludzie oskarżają rożne organizacje czy konkretne osoby, jednak to Paweł Kukiz wpadł w pułapkę, przed którą ostrzegał śp Jerzy Przystawa:

„Jakiś pan, który jest wodzem jakiejś partii musi wskazać (tak wymaga ordynacja wyborcza) 900 kandydatów na parlamentarzystów w całym kraju i W Krakowie, Wrocławiu, Białej Podlaskiej i Krośnie. Żebym nie wiem kim on był, to nie jest w stanie wskazać ludzi, którzy się nadają na posłów, ponieważ jego informacje są zawodne. W ten sposób wybiera ludzi, którzy są wobec niego lojalni, starają mu się przypodobać, to jest ten element negatywnej selekcji. To jest pułapka.”

Podkreślam: To jest pułapka! To jest negatywna selekcja. „Żebym nie wiem kin on był”… a jest niestety tylko charyzmatycznym muzykiem rockowym.

Wbrew moim poprzednim wpisom, gdzie wyrażałem entuzjazm i poparcie, dziś z wielką przykrością muszę stwierdzić, że nie zagłosuję na listy KWW Kukiz ’15. Partyjniactwo to nie szyldy, to stan umysłu.

„Nic tak nie przekonuje do JOW, jak rekrutacja u Kukiza” – powiedział jeden z kandydatów na kandydata KWW Kukiz ’15.

Paweł Kukiz zrobił bardzo wiele dla propagowania idei JOW i chwała mu za to. Przy okazji przeprowadził też eksperyment na skalę całego kraju. Tysiące ludzi z bliska zobaczyło to, co zwykle po cichu robią partie. To też wartość sama w sobie. Na przyszłość powstały kadry, które poczuły ten chory system na własnej skórze. To tysiące ludzi, którzy często są przygotowani merytorycznie, są lokalnymi liderami. To ogromny potencjał, ale nie na te wybory, bo większości z nich już nie ma na listach. Możliwe, że w ostatniej chwili listy będą uzupełniane przypadkowymi osobami, które nawet nie przechodziły tej słynnej rekrutacji…przecież lista w okręgu Krosno-Przemyśl jest niepełna pomimo przyjęcia ludzi z tzw. „listy rezerwowej”.

Komentarze

komentarzy

2 Komentarze

  • Pytacz 10 września 2015 Odpowiedz

    Na tym blogu wypowiadam się po raz ostatni bo wielkość żenady go ogarniającej mnie przytłacza.

    „Paweł Kukiz zrobił bardzo wiele dla propagowania idei JOW i chwała mu za to. Przy okazji przeprowadził też eksperyment na skalę całego kraju. Tysiące ludzi z bliska zobaczyło to, co zwykle po cichu robią partie. To też wartość sama w sobie.”

    Kiedyś szanowny autor pisał artykuł, o godnym zastępstwie profesora J. Przystawy przez Pawła Kukiza – tylko w porównaniu do ś.p. Przystawy Paweł Kukiz nie osiągnął niczego. Poparcie dla ruchu JOW za Pawła Kukiza zwiększyło się dokładnie o 0 i świadczy o tym wynik referendum. Ludzie nadal nie wiedzą o co chodzi z JOW i na dodatek mają to głęboko w Du… Za JOW zagłosowała dokładnie ten sam margines społeczeństwa, który zawsze deklarował poparcie dla JOW – wiec gdzie jest zysk od rockowca.

    PK przeprowadził eksperyment ale nie taki jak by szanowny autor chciał. Pokazał przedstawicielom ruchu JOW, że ludzie w wyborach prezydenckich nie głosowali na JOW tylko na Pawła Kukiza, który jest znanym rockmenem, a kiepskim politykiem i niezrównoważonym emocjonalnie człowiekiem. Wynik eksperymentu jest taki, że ciemny naród zawsze wybierze klauna, nie ważne co zrobi, ważne by było śmiesznie i przeciwko czemuś. Ważne żeby komuś dowalił i powiedział, że jest zdrajcą, a reszta jest bez sensu (nie mówiąc o co chodzi bo narodu to nie obchodzi). Tak na chwilę wybił się Lepper, czy Palikot. Prosty sposób na karierę w Polsce to pokazać publicznie dupę i opluć starszego Pana, który się zasłużył narodowi za solidarności. I niestety wynikiem eksperymentu PK jest odsłonięcie prawdziwej twarzy JKM, który jest identycznym sprzedawczykiem jak reszta partyjnych polityków, który przez 20 lat był zwolennikiem
    JOW, a jak coś się zaczęło w tej kwestii dziać to sobie policzył, że w obecnym systemie mu lepiej bo ma pewniaka i kaskę za nieróbstwo bierze. Od czasu do czasu mówiąc komuś znanemu, ze jest debilem wkomponował się idealnie w obecny w Polsce system.

    I niestety Panowie wielcy WoJOWnicy nie ugraliście niczego macie na listach PK kolejnych muzyków takich jak Liroy, który od dragów sam nie wie jak się nazywa, a co dopiero o co chodzi w JOW.

    Szanowny autorze psiał Pan kiedyś, że Paweł Kukiz chce zostać premierem by wprowadzić JOW i podać rząd do dymisji by odbyły się wybory w nowej ordynacji. No już wtedy było to bardzo naiwne myślenie, dziś też Pan tak myśli?

    Kwestia tego kto jest na listach PK to właśnie wynik sprzedania się partią, bądź wpływowym ludzią. Szanowny Pan Paweł Kukiz cały czas (świadomy czy nie świadomy tego nie wiem) działał dla tych ludzi, którzy teraz są na listach ale nie jego listach tylko listach PiS. W sumie on sam w PISie był może szanowny autor tutj spisku poszuka. Bo wynikiem działalności PK jest Prezydent Duda i prawdopodobnie premier „Szydłoczyński” na dzień dzisiejszy znów muszę wybierać między PiS a PO bo już nawet JKM mi się sprzedał i nie zmarnuje kolejnego głosu na tego oszołoma.

    Podsumowując całość żal du….ę ścisk
    Pozdro

  • Pytacz 10 września 2015 Odpowiedz

    Na tym blogu wypowiadam się po raz ostatni bo wielkość żenady go ogarniającej mnie przytłacza.

    „Paweł Kukiz zrobił bardzo wiele dla propagowania idei JOW i chwała mu za to. Przy okazji przeprowadził też eksperyment na skalę całego kraju. Tysiące ludzi z bliska zobaczyło to, co zwykle po cichu robią partie. To też wartość sama w sobie.”

    Kiedyś szanowny autor pisał artykuł, o godnym zastępstwie profesora J. Przystawy przez Pawła Kukiza – tylko w porównaniu do ś.p. Przystawy Paweł Kukiz nie osiągnął niczego. Poparcie dla ruchu JOW za Pawła Kukiza zwiększyło się dokładnie o 0 i świadczy o tym wynik referendum. Ludzie nadal nie wiedzą o co chodzi z JOW i na dodatek mają to głęboko w Du… Za JOW zagłosowała dokładnie ten sam margines społeczeństwa, który zawsze deklarował poparcie dla JOW – wiec gdzie jest zysk od rockowca.

    PK przeprowadził eksperyment ale nie taki jak by szanowny autor chciał. Pokazał przedstawicielom ruchu JOW, że ludzie w wyborach prezydenckich nie głosowali na JOW tylko na Pawła Kukiza, który jest znanym rockmenem, a kiepskim politykiem i niezrównoważonym emocjonalnie człowiekiem. Wynik eksperymentu jest taki, że ciemny naród zawsze wybierze klauna, nie ważne co zrobi, ważne by było śmiesznie i przeciwko czemuś. Ważne żeby komuś dowalił i powiedział, że jest zdrajcą, a reszta jest bez sensu (nie mówiąc o co chodzi bo narodu to nie obchodzi). Tak na chwilę wybił się Lepper, czy Palikot. Prosty sposób na karierę w Polsce to pokazać publicznie dupę i opluć starszego Pana, który się zasłużył narodowi za solidarności. I niestety wynikiem eksperymentu PK jest odsłonięcie prawdziwej twarzy JKM, który jest identycznym sprzedawczykiem jak reszta partyjnych polityków, który przez 20 lat był zwolennikiem
    JOW, a jak coś się zaczęło w tej kwestii dziać to sobie policzył, że w obecnym systemie mu lepiej bo ma pewniaka i kaskę za nieróbstwo bierze. Od czasu do czasu mówiąc komuś znanemu, ze jest debilem wkomponował się idealnie w obecny w Polsce system.

    I niestety Panowie wielcy WoJOWnicy nie ugraliście niczego macie na listach PK kolejnych muzyków takich jak Liroy, który od dragów sam nie wie jak się nazywa, a co dopiero o co chodzi w JOW.

    Szanowny autorze psiał Pan kiedyś, że Paweł Kukiz chce zostać premierem by wprowadzić JOW i podać rząd do dymisji by odbyły się wybory w nowej ordynacji. No już wtedy było to bardzo naiwne myślenie, dziś też Pan tak myśli?

    Kwestia tego kto jest na listach PK to właśnie wynik sprzedania się partią, bądź wpływowym ludzią. Szanowny Pan Paweł Kukiz cały czas (świadomy czy nie świadomy tego nie wiem) działał dla tych ludzi, którzy teraz są na listach ale nie jego listach tylko listach PiS. W sumie on sam w PISie był może szanowny autor tutj spisku poszuka. Bo wynikiem działalności PK jest Prezydent Duda i prawdopodobnie premier „Szydłoczyński” na dzień dzisiejszy znów muszę wybierać między PiS a PO bo już nawet JKM mi się sprzedał i nie zmarnuje kolejnego głosu na tego oszołoma.

    Podsumowując całość żal du….ę ściska
    Pozdro

  • Piotr 10 września 2015 Odpowiedz Author

    Rockowiec nagłośnił temat, wprowadził go do publicznej debaty. Odbyło się wiele spotkań i szkoleń. Przekonano wiele nowych osób. Nie wszyscy są zwolennikami Kukiza, nie wszyscy poszli na referendum. Śmiem twierdzić, że część zwolenników JOW celowo nie poszła, bo wiedziała, że frekwencja będzie przeliczana na poparcie dla Kukiza.

    Szanowny Pytaczu, odpowiadając na Twoje pytanie : teraz myślę, że Kukiz po prostu chce wprowadzić grupę posłów. Może być ich 20-60. Wśród nich mogą być niestety bardzo różni ludzie. Także tacy, którzy przy pierwszej okazji go zdradzą, ale mogą być też wśród nich wartościowi parlamentarzyści. Możliwe też, ze cały KWW Kukiz nie przekroczy progu, bo jest zbyt niestabilny i popełniono mnóstwo błędów.
    Tak czy inaczej, ja się wycofałem z popierania tego projektu. Przed wieloma zagrożeniami ostrzegałem, a teraz jest już za późno, żeby coś zrobić. KWW Kukiz albo dodryfuje do Sejmu, albo zatonie. Zależy jak bardzo bezwzględna będzie konkurencja i media.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook