Platforma: wstyd i obciach na cały Świat.

Rządy Platformy dobiegają nieuniknionego końca. Odpływu wyborców już nic nie zatrzyma. Szczerze to dziwię się, ze to nastąpiło tak późno. Od bardzo dawna było wiadomo, ze to jest formacja niegodna zaufania. Teraz stała się partią obciachu. Równocześnie nadal nie wiadomo czy odbędzie się referendum. Na dodatek naszemu krajanowi Słupsk bankrutuje.

 

Kim jest pan Stonoga? Szczerze, to nie mam pojęcia. wiem tyle, że każdy inny obywatel dawno by siedział, albo „popełniliby mu samobójstwo” gdyby tak się zachowywał. Kto jest jego protektorem, albo na kogo ma haki, że jest zaraz wypuszczany i odcina „bransoletkę” pozostając bezkarnym? Z drugiej strony Stonoga dostarczył Narodowi dużo cennej wiedzy w sprawie, która powinna być zdecydowanie wyjaśniona przed wyborami, a przeciąga się od roku. Zresztą w normalnym kraju dymisje powinny się posypać za samo opłacanie prywatnych kolacji z publicznych pieniędzy. U nasz posypały się dopiero po upublicznieniu kolejnych szczegółów ze sprawy. Do Pani Kopacz i PO mam zatem tylko dwa słowa: za późno.

Platformie nic już nie pomoże, a na pewno nie robienie ofiar z bohaterów afery taśmowej, ani przepraszanie wyborców PO za to, że musieli tego słuchać. co ona powiedziała

 Tym bardziej nie pomoże udawanie, że przepraszała Polaków, nie tylko wyborców PO.

Tak właściwie gdzie są te lemingi, co głosowały na PO „żeby nie było wstydu na cały Świat”? Powinni teraz to przeczytać (Kliknij) .

Temat kolejny to referendum. Zdaniem PKW Bronek ma czas aż do 13 lipca na podpisanie rozporządzenia o referendum. Po moich doświadczeniach nie bardzo ufam PKW. Od czasu Stefana, który zachował się jak „orwellowska świnia” zmienił się skład, ale nie chce mi się wierzyć, ze instytucja zmieniła metody. Tym samym hasło #PodpiszBronek zostaje w pełni aktualne. Przy okazji zachęcam do popierania inicjatywy JOW.

Na koniec kilka słów o naszym krośnieńskim rodaku, Robercie Biedroniu, który po zarzuceniu działalności w partiach lewicowych robi karierę bezpartyjnego prezydenta Słupska. To znaczy robi karierę, albo nie. Słupsk w wyniku wyroku sądu i konieczności wypłaty odszkodowania wykonawcy aquaparku może znaleźć się w stanie bankructwa. Prawackie portale rzuciły się jak sępy by pastwić się nad lewacką niegospodarnością. Biedroń jednak jest tu raczej niewinny. po prostu musi sprzątać po poprzedniku, który prezydentem Słupska był kilka razy: a to z PZPR, a to z SLD. Tym samym to prawda, że Słupsk jest w tarapatach z powodu lewicy, ale nie z powodu Biedronia.

Komentarze

komentarzy

2 Komentarze

  • Yeri 13 czerwca 2015 Odpowiedz

    Już chciałem powiedzieć „biedny Biedroń”, ale jednak się powstrzymam :p

  • Szpieg 14 czerwca 2015 Odpowiedz

    Co do PO i Pana Stonogi – po prostu ONI właśnie przestawili wajchę, tak jak wcześniej Millerowi, tylko że wtedy był Michnik i jego dyktafonik, a teraz pan Stonoga i „chiński portal” , gdzie ktoś życzliwy umieścił materiały z prokuratury i dał mu na nie namiar. Tusk wiedział że to się święci po pierwszym wycieku, gdy okazało się że ONI nagrywali a teraz udostępniają, wtedy czmychnął do Brukseli.

  • Pytacz 15 czerwca 2015 Odpowiedz

    To, że Biedroń jest z naszych okolic to niestety ale nie ma się czym chwalić. Nie jestem homofobem, ale ten człowiek to jest raczej wstyd na cały nasz region. W słupsku to może i nie jego wina, ale wcześniejsze jego działania, to tylko wystąpienia medialne mające na celu promowanie nie etycznych wartości mniejszości, która chce wymusić na większości specjalne prawa wmawiając jej że na tym polega tolerancja- niestety Panie Biedroń tolerancja owszem ale nie na waszych zasadach!

    Szpiegu co do twojego tekstu o Tusku to może on i wiedział co się świeci, ale jego odejście do Brukseli nie miało z tym nic wspólnego. On nie uciekł tylko poszedł na lepszą posadę. Nie wiem, czy miał szczęście, czy układy ale to jest dla niego pewnego rodzaju awans dający mu bez żadnego kombinowania znacznie więcej kasy i święty spokój. On nie uciekł bo Platforma się kompromituje tylko po prostu zrobił to samo co Korwin siedzi w Brukseli i nic nie robi, a bierze za to niezłą kasę i niezależnie od tego, czy Platforma miała by być jeszcze u władzy kolejne 4 lata czy nie on i tak wzioł by tę posadę bo to jest jak dotąd największy awans w polskiej polityce. Jak ktoś twierdzi, że Tusk uciekł do Brukseli, to powinien to samo powiedzieć, o reszcie europosłów, a dla nich to żadna ucieczka tylko możliwość dorobienia, tak jak dla większości polaków wyjazd na zbiory chmielu czy brukselki.

  • Yeri 15 czerwca 2015 Odpowiedz

    Zgadza się z Biedroniem Pytacz. Orientacja to jego sprawa, ale byłem sobie pojeździć dziś autem w nocy i akurat dawali powtórkę audycji Moniki Olejnik, było też o Słupsku. Niektórzy dziamgali o pomocy finansowej, a jakiś typ z PiSu uciął krótko, że nie można finansować jednego miasta bo ma hm, słynnego prezydenta. Słowo „słynny” miało pejoratywny wydźwięk (w rozumieniu niesławny) i nawiązywało własnie do tych działań Roberta o których wspomniałeś. I faktycznie, zadłużonych miast przez głupotę władz jest masa (Krosno za Przytockiego tez popadło ładnie w zadłużenie), ale tylko Biedroń jak podniósł krzyk to nagle połowa polityków gotowa się dorzucić z publicznych pieniędzy. Straszna poprawność polityczna.

  • Pytacz 15 czerwca 2015 Odpowiedz

    Nawiązując teraz do tego tekstu, to wniosek niestety jest jeszcze gorszy bo podczas afery taśmowej, została ujawniona nie tylko prawda o krętactwach polskiego rządu, tylko niestety afera ta pokazała całemu światu bardzo dużą nieudolność polskich służb specjalnych, które przez długi okres czasu nie zauważyły, bądź nie chciały zauważyć, że ktoś nagrywa rozmowy ludzi, których oni mieli ochraniać. Okazuje się, że np. taki wywiad rosyjski nie musi się nawet specjalnie starać, żeby wyciągnąć jakąś informację. Niestety afera ta ujawnia mentalność Polaków, którzy tak naprawdę, gdy niema zagrożenia z zewnątrz, zawsze działają tylko na swoją korzyść. Okazało się, że tak naprawdę będąc politykiem wysokiego szczebla nie możesz ufać nikomu nawet własnym ludziom. Okazało się, że każdy (może są wyjątki ale ja ich nie znam) polski polityk to tylko karierowicz, który ma w dupie dobro ogółu – to niestety zobaczył cały świat niezależnie od tego kogo podsłuchiwali. Zresztą nie trzeba podsłuchiwać, bo widać np. że największy polski przeciwnik UE siedzi w niej i trzepie tam kasę udając, że może coś zrobić, a jak kandydował to wiedział (bo głupi nie jest), że nic nie może zdziałać. Niestety, może się mylę, ale każdy, kto idzie do polityki w pierwszej kolejności kieruje się dobrem osobistym, a dopiero w drugiej resztą. I dopóki nie dopnie swego, to nawet niema mowy o pozostałych rzeczach. Miałem okazję rozmawiać, z kilkoma kandydatami do lokalnych władz (do Rady miasta) i nie będę mówił po nazwiskach bo znam ich osobiście i mogliby mieć do mnie pretensje, ale jedni traktują to jako dorobienie sobie do pensji, drudzy jako główne źródło utrzymania, a trzeci jako możliwość kupienia „taniej nieruchomości”, bądź manipulację tkzw, wolnym rynkiem. poprzez blokowanie pewnych inwestycji. I niestety jak Panu Piotrowi wiadomo większość z tych ludzi to lokalni przedsiębiorcy, którzy powinni myśleć liberalnie, a niestety tak nie robią.

  • Szpieg 16 czerwca 2015 Odpowiedz

    Pytacz, świetne podsumowanie tej smutnej sytuacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook