Wybory prezydenckie 2015: Kukiz i teorie spisku

 Chcieliście Kukiza? To macie. Popularny muzyk nagłośnił coś, co bardzo powoli wcześniej zdobywało zwolenników: pomysł zmiany ordynacji wyborczej na większościową. W efekcie krytykowany jest z każdej strony. Tymczasem to zwolennicy JOW mogą być grupą, która zdecyduje o wyniku wyborów.

Paweł Kukiz mógłby spokojnie dalej zajmować się show-biznesem, podpisywać kontrakty, nagrywać płyty. Zaangażowanie w politykę tylko mu w tym szkodzi. Jednak zrobił to, bo postanowił popularyzować ruch na rzecz JOW (Jednomandatowych Okręgów wyborczych).

kukiz
Paweł Kukiz. fot. ze strony kandydata.

Pomysł nie jest nowy, na systemie jednomandatowym opiera się kolebka współczesnego parlamentaryzmu: Wielka Brytania oraz będące ikoną demokracji Stany Zjednoczone. System większościowy w rożnych wariantach lub system mieszany  funkcjonuje w Kanadzie, Australii, Singapurze, Francji, Niemczech czy Japonii. Trzeba mieć zatem niezwykły talent, albo uważać Polaków za niedouczonych idiotów by krytykować postulat Kukiza zarzutami o niedemokratyczności czy wymysłami, że „państwo się od tego rozwala”.
O co chodzi z tymi JOW-ami? Jest to rozwiązanie proste i skuteczne, o czym świadczy choćby to, że Wielka Brytania nadal istnieje. Mieszkańcy niewielkiego okręgu wybierają swojego przedstawiciela (posła) i wysyłają go na sejm. Tak, to na tym polega i stąd bierze się nazwa „poseł na sejm”, że jest to reprezentant danej społeczności i w jej imieniu współdecyduje z podobnymi sobie o losach kraju. Obecny system proporcjonalny, zdominowany przez partyjnych liderów odrywa posła od wyborców tak bardzo, że ludzie nawet nie wiedzą dlaczego nadal parlamentarzyści nazywani są posłami. Wracając do tematu JOW trzeba jeszcze raz podkreślić, że jest to system prosty i tani. Nie wymaga istnienia żadnej PKW. To mieszkańcy okręgu wybierają swojego posła i całe wybory przeprowadzane są na miejscu. Głosy liczy się łatwo i prosto. Dobrym obyczajem jest liczenie ich publicznie. Wprowadzenie JOW oznaczałoby po prostu koniec z parodią wyborów w wykonaniu naszej zacnej PKW. System JOW eliminuje też z polityki skrajności, sprzyja porozumieniu i konsensusowi. W systemie opartym na JOW nie miałby racji bytu takie skrajne lub branżowe ugrupowania jak Samoobrona, Unia Wolności czy PSL. Tymczasem w systemie proporcjonalnym partia, która dostaje 7% głosów (zdecydowana mniejszość!) może szantażować całą resztę, może dostać stanowisko wicepremiera, współrządzić, blokować reformy albo wymuszać zmiany korzystne tylko dla siebie czy swojego wąskiego elektoratu. To w proporcjonalnym systemie wyborczym, podobnym do tego jaki mamy teraz, do władzy doszła NSDAP Hitlera w Niemczech.

Wprowadzenie JOW było jednym z postulatów ustrojowych Platformy obywatelskiej, jednak podpisy zebrane w tej sprawie zniszczono, a postulatu nie zrealizowano. Tym samym Paweł Kukiz jest bardzo dobrym kandydatem dla ludzi, którzy chcą w Polsce zmian, chcą nowoczesnego demokratycznego państwa, ale czują się oszukani przez PO. Ogromnym atutem Pawła Kukiza jest jego opanowanie i to jak otwarcie mówi, że wcale nie chce rządzić, tylko wprowadzić taki system, żeby wreszcie politycy ponosili odpowiedzialność. Żeby wyborcy mogli rozliczać swojego posła, a nawet go odwołać. Polacy mają dosyć ludzi z chorymi ambicjami i to działa na korzyść Pawła.

Klip wyborczy Kukiza został bardzo pozytywnie oceniony przez dziennikarzy.

„Kukiz jest podstawiony!”
Ostatnio z tak zwanej „prawej strony” posypały się ataki. Środowiska sprzyjające PiS (np. Fronda.pl) wypominają, że Kukiz kiedyś popierał PO. Wytykają, że zmienił zdanie na temat wspierania Ukrainy. Atakują, że kiedyś śpiewał, iż „ZChN się zbliża” i w ogóle nie chce zakazywać prostytucji, a to znaczy, że prawicowcy nie powinni na niego głosować. Zarzucają, że sprzyja platformie lansując jeden z jej postulatów, a przez to wcale nie jest „antysystemowy”, wiec: „tylko Duda, tylko PiS, a Kukiz to agent systemu!” Aż szkoda komentować te wszystkie brednie, zamiast tego proponuję zobaczyć sprawę od drugiej strony. Przypominam, że Jarosław Kaczyński sam przyznał, że PiS to lewica. Wcześniej kumał się z Platformą Obywatelską, a teraz udaje takiego „antysystemowego”. PiS jest po to, żeby rozbijać i przejmować „elektorat buntu” i elektorat prawicy, ale nic nie zmieniać. PiS przejmuje głosy prawicowego elektoratu, ale tak, żeby nigdy nie wygrać wyborów. Nawet gdy przejmuje władzę, to i tak nic nie zmienia np. kontynuuje głupie wydatki PO na Podkarpaciu. I co teraz? PiS-klaki będą zaprzeczać?

POPIS
…a teraz udają, że się strasznie różnią.

 

PiS przegrywa
Ataki na Kukiza mogą właśnie przesądzać o tym, że PiS po raz kolejny przegra wybory. Jeżeli w II turze spotka się Bronek z Dudą to będzie bardzo trudno przekonać wyborców Kukiza do poparcia kandydata PiS. Dzieje się tak co najmniej z dwóch powodów. Pierwszy to wspomniane irracjonalne ataki, które równie dobrze można by kierować pod adresem PiS. Drugi powód to alergia liderów PiS wobec JOW. Jest to o tyle idiotyczne, że wśród zwolenników i działaczy PiS jest wielu zwolenników JOW! Kaczyński zapytany przez KrosnoCity o tę kwestię odpowiedział:
trudno wyobrazić sobie szkodliwszą decyzję niż ta – później dodał:  – Krótko mówiąc to jest rozwiązanie, za którym optują ludzie niezdolni do jakiegoś zdyscyplinowanego, zgodnego działania, czyli do uprawiania polityki, ale mający osobiste ambicje. Polska nie jest federacją jakichś małych obszarów, Polska jest jedna i każdy poseł musi reprezentować Polskę. Tak mówił Jarosław Kaczyński zapytany wprost, czy PiS będzie współpracował z ludźmi organizującymi akcję zmieleni.pl by przygarnąć elektorat okłamany przez PO. Nie chciał wtedy, nie chce teraz. Moim zdaniem to efekt osobistych ambicji, po prostu ten człowiek straciłby możliwość dyktatorskiego rządzenia swoją partią. Woli przegrać wybory, a o wynik oskarżyć innych zarzucając im agenturalność. Co za kraj, albo partia oszustów, albo populizm i spiski. Nic dziwnego, że coraz więcej ludzi chce głosować na kogoś z poza tego piekiełka.

Komentarze

komentarzy

2 Komentarze

  • Yeri 2 maja 2015 Odpowiedz

    No jestem ciekaw jak to będzie wyglądało u Kukiza, sensowny kandydat, z innej bajki, ale znany, śpiewak, aktor, zaangażowany politycznie od dawna, o wyrazistych poglądach, w sumie mi osobiście bliskich, fajny kandydat.
    Ale boję się, że wejdą sobie w drogę z Korwinem i koniec końców wygra na tym PO jak przewidujesz.

  • Szpieg 2 maja 2015 Odpowiedz

    Ja miałem taki okres, że byłem sceptyczny do JOW, bo faktycznie na początku będzie to tak, że (gdyby je wprowadzono) będzie dominacja jednej partii, zanim ludzie się zorientują że można inaczej. Po prostu z przyzwyczajenia będą głosować za partiami a nie ludźmi. Ale taki system wyborczy dałby możliwość tego zmiany, zachęcił dotychczas niegłosujących, zachęcił postacie dotychczas nie kandydujące bo partiami się brzydzące itp. Docelowo doszłoby do zmiany na lepsze, po jednej, dwóch kadencjach gdzie prawie 100% posłów miałoby np. PO. Przecież na obecną chwilę obecność opozycji i tak nic nie zmienia, czy PO ma 50% + 1 czy też 100%. Byłby to ruch w dobrą stronę, bo obecny system nie zmieni nic.
    Aczkolwiek ten system najpierw musiałby sam chcieć się zmienić. Głosowanie w I turze na Kukiza to taki przebłysk resztek mojego idealizmu, bo i tak zabierze to procenty Bulowi. Chciałbym wierzyć, że faktycznie ludzie od lewa do prawa spojrzeliby na JOW jako na szansę zmiany i złożyli na bazie tych wyborów jakiś front wokół Kukiza, a nie że prawacy pojadą go że jest lewy, a lewacy że jest prawy, i wszyscy rozlezą się do swoich piaskownic.
    Ech, mam wrażenie że cała powyższa wypowiedź jest totalnie bez sensu 😛 Sam siebie nie poznaję.

  • Piotr 2 maja 2015 Odpowiedz Author

    PO wygra, bo PiS nie umie się uśmiechnąć do JOW czy wolnego rynku. Nawet trochę. Są zabetonowani na 30 procentach, do 10 maja ciężko obrażą wszystkich innych i przegrają drugą turę. W miedzy czasie może jeszcze się zbłaźnią mówiąc, że „jedyna poważna siła prawicy jest lewicowa” jeżeli Ogórek zrobi kuszący wynik…

  • Van 2 maja 2015 Odpowiedz

    Szpiegu. Mnie się podobało 🙂

  • Van 2 maja 2015 Odpowiedz

    Zresztą cały artykuł Hauera też

  • Szpieg 2 maja 2015 Odpowiedz

    Zgadzam się w pełni z Hauerem gdy broni Korwina przed wszystkimi, a Kukiza nawet przed Korwinistami, używając argumentu że CHOLERA JASNA MAJĄ WSPÓLNEGO, POTĘŻNEGO WROGA i powinni przestać się nawzajem zniechęcać do pójścia na wybory, obrzydzając sobie nawzajem swoich kandydatów. W pierwszej turze nieważne czy ktoś głosuje na Dudę, Korwina czy Kukiza, byle Bul nie uzyskał 50% całości, a w drugiej wszyscy powinni poprzeć Dudę (albo Kukiza 😛 ) żeby wysadzić Bula z siodła, a potem myśleć co dalej. Ale z jednej strony zakute PISiory obrażają wszystkich o których głosy będą walczyć w II turze, a z drugiej zwolennicy antysystemowych napierd… się który bardziej antysystemowy a który agent. Brak elementarnej zimnej logiki to nie tylko symptom części elektoratu PO (reszta świetnie wie czego broni), ale chyba specyfika polskiej polityki w ogóle :/ Jeszcze JarKacza mogę zrozumieć, bo jemu zależy na zabetonowaniu się – ale „antysystemowi” powinni wziąć i powiedzieć – chłopaki, trzeba załatwić PO, różnimy się ale idździe masowo do wyborów, głosujcie na kogokolwiek byle nie na Bula. Pytanie jednak, na ile im faktycznie zależy na wysadzeniu Bula, a na ile na okopaniu się na swoich „antysystemowych” kanapach tak jak JarKaczowi w wiecznej opozycji.

  • Mitz 2 maja 2015 Odpowiedz

    Gdyby Kukiz doszedł do drugiej tury (w co niestety nie wierzę), mogłoby być interesująco i zabawnie. Na tyle zabawnie, że warto byłoby siedzieć z orzeszkami i oglądać jak wszyscy biegają w kółko i machają rękami 🙂

    Problem w tym że jeżeli naprzeciw obecnego prezydenta stanie Duda (prawie pewne) to pozamiatane – zarówno z powodów które przytoczyli przedmówcy jak i dlatego że kandydat jest absolutnie odstręczający.

  • Szpieg 3 maja 2015 Odpowiedz

    Ja wtedy zaciskam zęby i idę na niego głosować. Po prostu jak na szachownicy, robię ruch który szachuje im króla. Na miejscu Dudy mógłby być w tym momencie ktokolwiek inny, byle zablokować kolejne 4 lata jedynowładzy PO. Parlamentarne albo wygrają, albo minimalnie przegrają z PIS po czym złożą koalicję z SLD lub PSL i znów będą rządzili, to nieuniknione. Tylko idąc na prezydenckie możemy uniemożliwić im bezproblemowe przepychanie kolejnych podwyżek podatków, wydłużania wieku emerytalnego i tak naprawdę – czego tylko zapragną. Chrzanię Dudę i jego programowy pic na wodę – na zimno kalkulując wiem, że mając i Sejm i Pałac Platfusy nie muszą robić nic, tylko dalej łupić naród bez końca.

  • Piotr 3 maja 2015 Odpowiedz Author

    Ostatnio napisałem jednemu PiSklakowi, że jeszcze jeden głupi tekst, a w II turze zagłosuję na Bula, po czym wyjadę tam „gdzie da się żyć” czyli do kraju ze znienawidzonym przez PiS wolnym rynkiem i JOW-ami, a oni niech się tu dalej miotają bez sensu. Zamknął się.

  • Szpieg 3 maja 2015 Odpowiedz

    Hehe, dobre 😀

  • Piotr 3 maja 2015 Odpowiedz Author

    O proszę: http://www.pch24.pl/kasa-jest-najwazniejsza–pawel-kukiz-za-legalizacja-prostytucji,35246,i.html
    Powinno powstać „Czytam PCh24 dla beki”. Bekowy portalik postanowił zaatakować Kukiza.
    …i to jeszcze jak niski atak. Od kiedy to wszystko co Kościół uznaje za grzech należy zwalczać prawnie: zakazami i sankcjami? Jeszcze trochę, a PCh24 zacznie walczyć o przymus chodzenia w burkach, a kto przeciw „ten grzesznik, bowiem odkryte kostki przedramiona skłaniają mężczyzn ku pożądliwości i myśli nieczystych co grzechem jest oczywistym”.
    Pewnie po 10 maja ten sam redaktor będzie apelował by wyborcy Kukiza głosowali na Dudę?

  • Yeri 3 maja 2015 Odpowiedz

    Szpiegu, no nie poznaję Cię normalnie 🙂
    Szkoda, że się Kukiz z Korwinem nie dogadają, i jeden się nie wycofa oddając głosy drugiemu przed pierwszą turą (myślę, że Korwin oddając głosy Kukizowi nabiłby mu ładnie elektoratu i można by myśleć o jakimś ładnym wyniku ostrożnie, w drugą stronę to niekoniecznie by zadziałało).
    A w drugiej turze trzeba będzie jak mówi Szpiegu iść na Dudę zagłosować, chcąc nie chcąc.

  • Szpieg 3 maja 2015 Odpowiedz

    Mówię, że to ostatnie przebłyski mojego idealizmu 😛
    O tym samym napisałem w wątku o Korwinie – Korwin przestaje się wygłupiać, popiera Kukiza (przecież JOW to jego stary pomysł) i zostaje europarlamentarnym mężem (mędrcem) opatrznościowym.

  • Yeri 3 maja 2015 Odpowiedz

    Haha, dokładnie, nie zdążyłem tego doczytać w tamtym wątku bo najpierw tu zajrzałem.
    Ostatni przebłysk mówisz?? Ja bym zaryzykował raczej twierdzenie, że pierwszy :p

  • Van 3 maja 2015 Odpowiedz

    Hehehe 😀 Jest jeszcze nadzieja dla Szpiega 😀

  • Mitz 3 maja 2015 Odpowiedz

    Ludzie, przecież to nie jest nasz Szpieg! Ktoś się mistrzowsko podszywa 😉

    A co do Dudy – ja się chyba nie przemogę. Niby macie racje, ale jak potem mam sobie spojrzeć w oczy w lustrze?

  • Van 3 maja 2015 Odpowiedz

    Z obrzydzeniem, ale i poczuciem dumy, że zrobiło się to dla Wolnej Polski 😉

  • Yeri 3 maja 2015 Odpowiedz

    Lepiej z obrzydzeniem w lustrze w Polsce niż ze smutkiem w lustrze w Anglii- nie, że Duda lepszy, ale nie ma gorzej niż jednowładza, czy to w łapskach PO czy PiSu.

  • Yeri 5 maja 2015 Odpowiedz

    No i się robi ciekawie- Duda oskarża Kukiza o sprzyjanie PO i Bronkowi (jego kandydatura ma zabrać głosy Dudzie), tymczasem Kukiz kategorycznie wykluczył możliwość poparcia Bronka w drugiej turze.
    Do tego w niektórych sondażach Kukiz jest na 3 miejscu z 10%. nieźle się dzieje.

  • Piotr 5 maja 2015 Odpowiedz Author

    @Yeri, Duda osobiście gdzieś zaatakował? Do tej pory atakami zajmowały się jakieś klakiery niespełna umysłu i inne „frondelki”. Osobisty atak ze strony Dudy to byłoby już wyborcze samobójstwo, dlatego dopytuję.

  • Piotr 6 maja 2015 Odpowiedz Author

    http://www.pch24.pl/pawel-kukiz-na-lewackim-kursie–popieram-zwiazki-partnerskie,35562,i.html
    Jeszcze 4-5 dni i ten „luk” z PCh24 będzie prosił wyborców tego „lewaka” o głosy. Na razie cała ta kampania klakierów Dudy przyniosła taki efekt, że nie będę im współczuł gdy przegrają wybory…

  • Szpieg 6 maja 2015 Odpowiedz

    Niestety gdy oni przegrają to i my przegramy 🙁 I to nam trzeba będzie współczuć, bo politruki sobie poradzą. Tym bardziej boli, że się nawzajem gryzą ku uciesze Bronka. Duda Kukiza od lewaków, a Korwin nagle przeciwny JOW.
    Wkurza mnie to, że Bronek mógł sobie nie przyjść na debatę (nie oglądałem jej bo nie miało w tym momencie znaczenia kto komu najwięcej krwi utoczy), a wyborcy w kraju choćby dlatego nie chcą pokazać mu wała, dyletantowi. Ewidentnie pokazał że ma gdzieś wszystkich, poza swoimi oddanymi wyborcami. Tym samym niezdecydowani i ci którzy nie głosują mogliby spłatać tej łajzie figla. Tym bardziej Mitzu mógłbyś się przełamać i zagłosować na anty-Bronka, ktokolwiek by to nie był w II turze, nawet Duda. Ja się wyczyściłem z emocji nad polityką już dawno temu, już lepszy permanentny klincz od jedynowładzy. PO płakała że im zły Kaczor nie pozwala naprawiać kraju, gdy zszedł i wsadzili Bronka, nic nie naprawili, za to wszystkich zaczęli okradać i zadłużać na nieznaną wcześniej w tym kraju skalę.
    To mnie właśnie najbardziej wkurza w Polakach – żeby zobaczyć dajmy na to minę Jarkacza po przegranych wyborach, gotowi są pracować do 100 lat i płacić coraz wyższe podatki. Jak w tym kawale o Polaku i diable – „co, ja nie skoczę w przepaść???”.
    A tymczasem na Węgrzech… Orban spłacił zadłużenie wobec MFW, wywalił MFW z kraju, a teraz obniży PIT o 1% bo już wzrost gospodarczy na to pozwala. A u nas? Wzrostu nie widać, bo cały idzie na odsetki od odsetek do tego co Tusk pożyczył, pożycza i będzie pożyczać od MFW.

  • Mitz 7 maja 2015 Odpowiedz

    I raczej tak zrobię, Szpiegu – mimo że będę się z tym czuł okropnie. Wasze argumenty są logiczne i choć nie podoba mi się wybór mniejszego zła, to alternatywy brak.

  • Yeri 7 maja 2015 Odpowiedz

    Szpiegu, gdzie Korwin pojechał na JOWy? Bo nie widziałem takiej wypowiedzi nigdzie?
    Mitz, no dokładnie, z bólem serca, ale nie ma alternatywy na takie działanie, chyba, że Kukiz zaskoczy i wejdzie do drugiej tury, marzenia 🙂

  • Van 7 maja 2015 Odpowiedz

    Szpiegowi idzie chyba Debatę „Jeden z Dziesięciu”. Wg. mnie Korwin nie pojechał po JOWach , ani nawet nie po Kukizie. Jego oferta, że przestanie się ubiegać i poprze Kukiza, może jednak osłabić pozycję Kukiza jeśli wybory w Anglii pójdą tak, że UKiP uzyska mniej niż 20 miejsc w parlamencie. Cały czas zastanawiam się czemu Korwin tak zagrał w czasie tej debaty. Kurcze, polityka to ciężki kawałek chleba.

  • Yeri 7 maja 2015 Odpowiedz

    Kurcze, ie widziałem debaty, korwin zadeklarował wycofanie się na rzecz Kukiza?? Czy ja dobrze rozumiem???

  • Van 7 maja 2015 Odpowiedz

    Dobrze rozumiesz. Kukiz się na początku bardzo obraził. Obaj wypowiedzieli swoje stanowiska fejsbukiem. Warto zobaczyć. Najlepsze jest to, ze Korwin tłumaczy swoją decyzję, jakimś esemesem od Kukiza, który wkurzył się na primaaprilisowy żart Berkowicza , który Korwin ocenił że umowa została zerwana co do wyborów prezydenckich (ale tylko nich).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook