Publiczny Rejestr Umów: wygrałem w WSA w Rzeszowie

Stwierdzeniem bezczynności prezydenta zakończyła się rozprawa przed Sądem Administracyjnym w Rzeszowie. „Każdy ma prawo złożyć skargę i będzie ona rozpatrzona” mówił prezydent Przytocki kilka miesięcy temu i tak też się stało. Przypominam co było przyczyną oraz relację TVP Rzeszów.

 

TVP Rzeszów o umowach
Kliknij żeby zobaczyć relację TVP Rzeszów ze złożenia skargi

Skargę złożyłem 3 miesiące temu. Chodziło o ukrycie (anonimizację) danych części kontrahentów zawierających umowy z Urzędem Miasta Krosna. Ile Krosno wydaje na papier do drukarek, a ile na koszenie trawników? Kto projektuje nowe skrzyżowanie, a kto montuje ozdoby świąteczne? Ile Urząd wydaje na telefony, a kto organizuje imprezę profilaktyczną? Komu dofinansowano remont zabytku i gdzie zamieszczono płatne reklamy? Te wszystkie informacje mogą być dostępne dla każdego mieszkańca na „kliknięcie myszką”. Mogą być dostępne… ale nie są.

Czym jest publiczny rejestr umów? Chodzi o to, aby Urząd Miasta informował na swoich stronach o wszelkich umowach zawartych na dostawę usług lub towarów. Nie chodzi tu tylko o wielkie przetargi, ale o wszelkie umowy. Jeśli urząd miasta kupuje papier, długopisy czy dębowy stół, powinien o tym poinformować. Obywatel ma prawo wiedzieć o wszystkich wydatkach urzędu.

Wiedząc o tym, że każdy wydatek jest jawny i może zostać krytycznie oceniony decydent bardzo dba o to, aby zapłacona kwota zapewniała dobrą jakość za dobrą cenę. To oczywista oszczędność i ochrona przed nieprawidłowościami.

Jednocześnie obywatele widząc, jak pieniądze są wydawane i co ile kosztuje, mogą się z tego uczyć. Niektórzy porównują ceny pomiędzy gminami i tak zaczyna się wspólne myślenie o tym, jak wydać pieniądze najlepiej. Jedni dowiadują się, ile kosztują kontrakty z prasą, ile dostaje zleceń konkurencja i czy nie jest faworyzowana, a inni szukają sposobów na zlecenie tych samych prac za niższą stawkę.

Sprawdziłem już, że rejestr umów jest sporządzany na wewnętrzne potrzeby Urzędu (czyli ta praca i tak jest wykonywana). Teraz chodzi tylko o to, żeby ten dokument w jakiejś formie udostępnić obywatelom.Upublicznienie rejestru jest korzystne dla samego Urzędu. Dzięki temu obywatele będą mogli sami wyszukać i sprawdzić informacje np. na BIP zamiast obciążać urzędników wnioskami o dostęp do informacji publicznej. Zgodnie z ustawą o dostępie do informacji publicznej (Art. 10).

O rejestr umów zwróciłem się z obszernym uzasadnieniem 19 listopada 2014 roku. Prosiłem o zestawienie umów oraz o zamieszczenie ich na BIP. Przedstawiłem szeroka argumentację, przekonując, że warto rejestr umieścić w Biuletynie Informacji Publicznej. Ponadto w oparciu o wyrok Sądu Najwyższego (z 8 listopada 2012 r.  sygn. akt I CSK 190/12)  uzasadniłem, że nie ma podstaw do ukrywania imion i nazwisk osób zawierających umowę z gminą. „Ujawnienie imion i nazwisk osób zawierających umowy cywilnoprawne z jednostką samorządu terytorialnego nie narusza prawa do prywatności tych osób”.
16 stycznia 2015 otrzymałem plik z danymi. Niestety pomimo uzasadnienia dołączonego do wniosku w dostarczonym mi rejestrze brak jest danych na temat osób fizycznych, zostały one „wycięte”. W kolejnej wiadomości napisano, że te dane podlegają ochronie ze wzgledu na prywatnośc, jednak nie otrzymałem decyzji odmownej, która mogłaby być podstawą do jakiegokolwiek odwołania czy polemiki. Uznałem, że pozostaje mi tylko odwołanie się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i złożenie skargi na bezczynność. 22 kwietnia WSA stwierdził bezczynność prezydenta w tej sprawie. Czekam na pisemne uzasadnienie wyroku, wtedy będzie można napisać więcej. Pozostaje też kwestia: jak UM Krosna odniesie się do wyroku? Moim zdaniem pozytywne jest to, ze juz w odpowiedzi na skargę prezydent w zasadniczej części przyznał mi rację. To cieszy, bo dzięki temu „Miasto Szkła” może stać sie przykładem przejrzystości dla całego województwa.

Według mojej wiedzy jeszcze żaden samorząd na Podkarpaciu nie opublikował rejestru umów w swoim BIP. Także sprawa związana z anonimizacją nazwisk kontrahentów była pierwszą na Podkarpaciu.

Komentarze

komentarzy

2 Komentarze

  • Yeri 1 maja 2015 Odpowiedz

    A w wyroku jest coś więcej poza uznaniem działań Prezydenta za bezpodstawne? Jest jakiś rygor?

  • Piotr 1 maja 2015 Odpowiedz Author

    Nie mam jeszcze pisemnego wyroku. Przede wszystkim stwierdzono bezczynność, czyli prezydent ani nie wydał odmowy, ani wnioskowanej informacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook