Krosno o lata świetlne za Parczewem

W internetowym rankingu „dobrych pomysłów” można nadal głosować na publiczny rejestr umów. Chodzi o to, by Urząd na bieżąco informował na co, z kim i za ile zawiera umowę. Na razie w Krośnie są z tym kłopoty, ale może sytuacja zmieni się już w kwietniu. Tymczasem inne gminy robią ogromne postępy!

jawność
Filmik Jawnego Parczewa zamieszczony na facebooku.

W internetowym głosowaniu na platformie „Dobre Pomysły” Publiczny Rejestr Umów ma już ponad 150 głosów przewagi nad anonimowymi wrogami jawności. Głosować można nadal pod tym linkiem. Regularnie rośnie też ilość głosów przeciwników, chociaż nikt nie przedstawia merytorycznych argumentów. Traktuję to jako poszlakę, że ktoś ma coś do ukrycia i tym bardziej uważam, że jawność jest konieczna.
Dostępny dla wszystkich rejestr umów pozwoli mieszkańcom śledzić jak władze wydają pieniądze w naszym imieniu. Moim zdaniem to podstawa, zanim zaczniemy mówić co w tych wydatkach zmienić, albo na co jeszcze wydawać pieniądze.
Tymczasem prezydent Piotr Przytocki zabiera się do tematu od końca. Krosno pod jego prezydenturą podpisało umowę na roczny dostęp do platformy „dobre pomysły” za 7000 złotych. Dzięki temu możemy między innymi zgłaszać na co samorząd powinien wydać kasę. Jednak gdy zawnioskowałem o upublicznienie rejestru umó, to prezydent zaczął sie zasłaniać kwestiami technicznymi i kosztami, zanim w ogóle rozeznał temat. To zaskakujące, bo gdy Piotr Przytocki obejmował prezydenturę zapowiadał jawność finansów publicznych. Od jesieni ubiegłego roku ubiegam się o dostęp do danych z kim Krosno zawarło umowy. Nazwy około 200 kontrahentów nie zostały udostępnione, w korespondencji z Urzędu napisano mi, że te dane są chronione. Ja jestem przekonany, że nie są. Uważam, że stanowią informację publiczną. Uznałem, ze wobec stanowiska Urzędu dalsza polemika nie ma sensu i zwróciłem się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego o rozstrzygniecie. Rozprawa odbędzie się pod koniec kwietnia.
Chciałem, zeby Krosno – „Miasto Szkła” stało się wzorem przejrzystości dla całego województwa. By jawność była kolejnym aspektem hasła promocyjnego Krosna. Teraz zwrócę się z wnioskami do kilku sąsiednich gmin. Kto wie, może wójtowie i burmistrzowie okażą się większymi zwolennikami transparentności niż samorząd ze „szklanego miasta”.
W innych częściach Polski nawet małe gminy pod względem jawności wyprzedzają Krosno o przysłowiowe lata świetlne. Parczew stać na Publiczny Rejestr Umów, a dla Krosna to za trudne?

Komentarze

komentarzy

2 Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook