Wybory w Krośnie 2014: dziwna przypadłość dwóch komitetów czyli czy wolno prowadzić agitację w budynkach administracji samorządu?

Zauważyłem dziwną przypadłość ludzi z dwóch komitetów startujących w Krośnie. Chodzi o Samorządne Krosno i o Platformę Obywatelską. Kandydaci tych ekip mają problem z odpowiedzią na jedno, bardzo proste, ale zarazem ważne pytanie.

Pytanie brzmi: czy popierasz prowadzenie agitacji wyborczej w budynkach administracji samorządowej?

Odpowiedź powinna być prosta i oczywista dla każdego kto działa w samorządzie, albo chce być samorządowcem. Po prostu taka agitacja jest prawnie zakazana i kropka. Tymczasem przedstawiciele Platformy i Samorządnego Krosna (komitetów popierających Piotra Przytockiego)  gdy dostają takie pytanie zwykle nie udzielają odpowiedzi lub próbują zmienić temat, a już absolutnie nie ma mowy o skrytykowaniu kampanii w urzędzie. Skąd to się bierze? Czy z tego, że w Urzędzie Miasta odbyła się konferencja zawierająca elementy typowe dla agitacji wyborczej, w tym niewybredny i budzący niechęć atak na opozycję? Czy może dlatego, że organizatorem i głównym prowadzącym tej konferencji był kandydat PO mocno lansowany przez samego prezydenta? Czy może nie odpowiadają dlatego, że zaproszenie na tę wątpliwą konferencję rozesłało Biuro Prezydenta?
Rozumiem, że mają kłopot, bo na kilka dni przed wyborami nie sposób zmienić lidera, a popierać kogoś kto najwyraźniej nie szanuje prawa jakoś też nie wygodnie. Wiecie co? Nie współczuję im. O tym, ze pan Stanisław ma kłopoty z przestrzeganiem przepisów było wiadomo od dawna, to stwierdzała między innymi Komisja Rewizyjna. To, że np. zakazał ujawnienia dwóch projektów uchwał w sierpniu, to też każdy samorządowiec w Krośnie widział i słyszał. Naprawdę nie wpadliście na to, że to nie jest dobra osoba na jedną z głównych twarzy kampanii? Naprawdę nikt z Was nie wpadł na to, żeby w piątek 7 listopada powiedzieć coś w tonie: „Panie Staszku, to nie wypada” ? No trudno. Proszę nie oczekiwać tylko, że przez te trzy dni, które zostały nikt się o tym nie dowie.

Komentarze

komentarzy

2 Komentarze

  • mr/mrs XY 12 listopada 2014 Odpowiedz

    Panie Dymiński niech Pan znajdzie zonę, może pojawią się dzieci, niech Pan znajdzie prawdziwa pracę, która nie opiera się na opluwaniu wszystkich i wszystkiego, a to tylko dlatego że ma Pan za dużo czasu wolnego. Normalni ludzie pracują zajmują się rodziną dziećmi a Pan Dymiński taki dorosły mieszkający z Rodzicami…co Pan wie o Życiu…dla kogo jest pan autorytetem i niby dlaczego Pan chce kreować myślenie mieszkańców…..Powiem Panu że takie osoby jak Pan są to osoby zakompleksione, zazdrosne, zwalające swoje życiowe niepowodzenia na cały świat i to widać w artykułach i Pańskim blogu to jaki Pan ma stosunek do ludzi, świata, życia….Życzę więcej pokory!

  • Piotr 12 listopada 2014 Odpowiedz Author

    Pytanie brzmi: czy wolno prowadzić agitację wyborczą w obiektach administracji samorządowej?

    Nawet anonimowo macie trudność z odpowiedzią? Zgodnie ze schematem jest zmiana tematu i personalne ataki nawet w tak prostej sprawie.

    Ja sobie życzę, żeby wreszcie w Krosno miało samorządowców przestrzegających prawa. Czy to grzech? Czy zadanie prostego pytania o Kodeks Wyborczy to od razu opluwanie? Na razie upominanie się o poważne traktowanie prawa i Obywateli skutkuje opluwaniem (oczywiście anonimowym) mojej osoby jak w Pana/Pani komentarzu.

  • Yeri tm 12 listopada 2014 Odpowiedz

    „Pytanie brzmi: czy wolno prowadzić agitację wyborczą w obiektach administracji samorządowej?”

    No widzisz Piotrze, nie dowiesz się, ale tego typu odpowiedzi są chyba bardziej wymowne niż cokolwiek innego.

    mr/mrs XY- właściwie po takiej wypowiedzi polemika z Tobą traci wszelki sens. Jednak pozwolę sobie przypomnieć stare przedszkolne (bo taki to mniej więcej poziom Twojej wypowiedzi) porzekadło : „kto się przezywa sam się tak nazywa”. Więc weź sobie proszę tą mądrość do serca i znajdź chłopaka/dziewczynę, bądźcie szczęśliwi i niech Wam się wiedzie jak najlepiej, 3-mam mocno kciuki.

  • Do XY 12 listopada 2014 Odpowiedz

    Może tak pan XY zapyta redaktora naczelnego k24 czemu jak na swój podeszły wiek nie znalazł sobie jeszcze żony ?? A taki przecież z niego wybitny biznesmen który prowadzi taki wielki portal no i klubokawarianie ferment?? Jak tak się czepiacie Przytockosie to może od was zaczniemy ??

  • Yeri tm 12 listopada 2014 Odpowiedz

    Dobra, już nie wbijajmy, ktoś nerwowo reaguje na to co Piotrek mówi, a skoro taka reakcja to znaczy, że Piotrek celnie trafia, ot i wszystko.
    A tak swoja drogą to ciekawe czy można wyciągnąć jakieś konsekwencje prawne za agitowanie w miejscu niedozwolonym, jeśli tak, to składać doniesienie i już.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook