Subiektywny przegląd radnych Krosna: Dubiel, Alibożek, Niepokój.

Wznawiam „subiektywny przegląd radnych” Miasta Krosna.Przedstawiam kolejne trzy postacie: Anna Dubiel, Tadeusz Alibożek i Marcin Niepokój. Wszyscy z Klubu Samorządowego. Jeszcze przed wyborami zaprezentuję wam wszystkich dotychczasowych radnych, chociaż już wiadomo, że nie wszyscy kandydują. 

Przepraszam za długą przerwę w związku z „subiektywnym przeglądem”, ale ten odcinek po prostu przystawił. W związku z różnymi plotami dotyczącymi dzisiejszych bohaterów odcinka musiałem zapoznać się w prokuraturze z aktami sprawy z 2011 roku. Ponieważ ich zawartość była szokująca, to zwróciłem się z pytaniami do Przewodniczącego Rady (pana Słysia znanego z pierwszego odcinka) i do prezydenta Miasta z pytaniami w trybie dostępu do informacji publicznej. Kolejne dwa tygodnie czekałem na odpowiedzi, niestety w większości wymijające. Ale do rzeczy, cała trójka radnych przewidziana w dzisiejszej odsłonie „subiektywnego przeglądu” miała swój mniejszy lub większy udział w niesławnej sprawie „protokołu z komisji 30 września 2011 roku”.

Anna Dubiel

Anna Dubiel Radna Miasta Krosna, Klub Samorządowy
Anna Dubiel Radna Miasta Krosna

Jedna z najbardziej rozpoznawalnych radnych Krosna. Anna Dubiel pojawia się na wystawach, wydarzeniach kulturalnych, meczach. Kibicuje Krosnu oraz swojej osiedlowej drużynie. Sport i kultura są jej „oczkiem w głowie” jako radnej. To w tych sprawach zgłasza najwięcej wniosków i zadaje najwięcej pytań. Bardzo długo jej znakiem rozpoznawczym był rower- „składak” na którym się poruszała. Możliwe, że miało to wpływ na to, ze na swoim osiedlu dopilnowała usunięcia licznych usterek związanych ze ścieżkami rowerowymi. Niestety nie udało się jeszcze w Krośnie wypracować sensownego modelu projektowania i wykonania dróg rowerowych. Radna Anna Dubiel jest osobą z dużym dystansem do siebie, bardzo życzliwą ale zarazem konkretną i dążącą do porozumienia. Z tego powodu przez jakiś czas myślałem nawet, że to ona mogłaby być przewodniczącą Rady zamiast pana Słysia, który jest „konfliktogenny” (przyjmując założenie, że Przewodniczącym powinien być ktoś z największego Klubu, a najlepiej osoba z wysokim wynikiem wyborczym – te warunki spełniała A. Dubiel).
Radna Dubiel na ogół głosuje tak jak cały Klub Samorządowy popierając projekty prezydenta. Kilka razy jednak wyłamała się ze schematu. Niestety finał przeradzał się w farsę jak w tym przypadku: walec rozjeżdża radnych. Anna Dubiel była radną, z powodu której bodaj najczęściej przewodniczący Słyś musiał ogłaszać przerwy i powtarzać głosowania do upragnionego skutku. Tak było też z podwyżką cen biletów MKS na 2012 rok, którą przeforsował Klub Samorządowy, wtedy też trzeba było radną Dubiel specjalnie przekonywać i poddawać projekt pod głosowanie po raz drugi, by go poparła. Zresztą rzeczywistość pokazała wkrótce, że rację mieli przeciwnicy podwyżki, od 2013 roku nie było dalszych podwyżek cen, za to MKS musiał wprowadzić szereg dodatkowych ulg by odzyskać pasażerów straconych po podwyżce. Cóż może gdyby A. Dubiel nie dała się przekonać, to Krosno uniknęłoby szkodliwej podwyżki cen biletów?
Negatywnie na wizerunek Anny Dubiel według mnie wpływa sprawa z 2011 roku, z jednej z nadzwyczajnie zwołanych komisji. Radna nie zdążyła na obrady, jednak została dopisana do protokołu i podpisała się na liście obecności posiedzenia, w którym nie uczestniczyła. Co prawda radna Dubiel twierdzi, że nie zdawała sobie sprawy, ze posiedzenie się zakończyło, była przekonana, że tylko się spóźniła, ale mnie trudno w to uwierzyć. Na sali nie było już protokolantki, nikt nie protokołował, zatem jak to mogła być komisja? Tak mogłaby twierdzić, tylko osoba, która jest radną „od wczoraj”, a nie od ponad 2 kadencji, w tym pełniąc funkcję przewodniczącej Komisji. Tak mogłaby też twierdzić radna, gdyby często komisji obradowały bez protokołowania. Z tym rozwiązaniem są jednak dwa problemy: po pierwsze to byłoby karygodne samo w sobie, a po drugie przewodniczący S. Słyś zapewnił mnie pisemnie, że protokoły wiernie odzwierciedlają przebieg obrad Komisji. Jakże mogłoby wiernie odzwierciedlać, gdyby część obrad w ogóle nie była protokołowana? Prokurator badający wątek „wyłudzenia diety przez radną” dał jednak wiarę jej wyjaśnieniom, że była w przekonaniu, że była obecna i w efekcie umorzył postępowanie stwierdzając, że nie można zarzucić umyślnego przestępstwa.


Tadeusz Alibożek

Tadeusz Alibożek, formalnie lider Klubu Samorządowego
Tadeusz Alibożek, formalnie lider Klubu Samorządowego

Tadeusz Alibożek nie stara się już o kolejna kadencję, zrezygnował ze startu w wyborach ze względu na wiek. Funkcje w odpowiedniku dzisiejszego samorządu sprawował już w czasach PRL. W Radzie Miasta sprawiał wrażenie miłego, kulturalnego starszego pana, który chyba jednak nie nadążał za wszystkim co się dzieje. Zwykle pozytywnie opiniował projekty prezydenta i praktycznie zawsze za nimi głosował. Wśród radnych opozycji zyskał sobie wręcz miano lizusa po tym jak upominał się o podwyżkę dla prezydenta.
Formalnie Tadeusz Alibożek był przewodniczącym Klubu Samorządowego. Pisze „formalnie”, ponieważ zebrania Klubu na ogół ogłaszał Stanisław Słyś. Nawet jako Przewodniczący Rady S. Słyś łączył dwa komunikaty w tonie: „ogłaszam przerwę w obradach i posiedzenie Klubu Samorządowego w sali 20”, a pan Tadeusz grzecznie dreptał na posiedzenie Klubu, któremu przewodniczy. Zwykle takie przerwy służyły przywoływaniu do porządku radnych, którzy głosowali wbrew klubowej dyscyplinie. Zresztą trzeba tu zaznaczyć, że formalnie w Klubie Samorządowym żadnej dyscypliny nie ma, każdy radny ma swój rozum i po prostu wie, że jak coś jest głosowane po raz piąty, to nie dzieje się bez powodu.
Tadeusz Alibożek ma też swój udział w powyższej niesławnej sprawie. Według zeznań jego i kilku innych osób, to on kazał protokolantce dopisać Annę Dubiel do protokołu, a samej radnej powiedział, że może się podpisać na liście obecności. W efekcie radna została dopisana miedzy innymi do wyników głosowania, w którym nie uczestniczyła.

Marcin Niepokój

Marcin Niepokój, Klub Samorządowy
Marcin Niepokój, Klub Samorządowy

 Jeden z bardziej wyrazistych, a zarazem spokojnych i merytorycznych radnych. Marcin Niepokój nie wdaje się w jałowe spory, gdy zabiera głos, to zwykle w sposób merytoryczny, lub starając się uspokoić jakiś spór. Jako radny Klubu Samorządowego praktycznie zawsze głosuje tak jak Klub, czyli za propozycjami prezydenta. w tym w sprawach podnoszenia podatków itp. Jednak Marcin Niepokój z tego schematu wyrwał się kilka razy. Najbardziej spektakularnie w „sprawie kasyna”, gdzie pomimo powtarzania głosowań i nacisków, o których mówiono w kuluarach, do końca głosował za negatywną opinią. Zresztą w pełni popierałem jego postawę, a o argumentach w tej sprawie przeczytasz tutaj. trzeba tu zaznaczyć, że „sprawa kasyna” dotyczyła tylko opinii i formalnie żadnej dyscypliny czy nacisków klubowych nie było, ani nie był to projekt prezydencki. Przeciwko pomysłowi prezydenta radny Niepokój częściowo się zbuntował w ubiegłym roku, gdy radni decydowali o spłacie zadłużenia CDS. Spółka miała według zapowiedzi sama spłacić kredyt, jednak okazało się to zbyt dużym obciążeniem, dlatego prezydent zaproponował przerzucenie tego kosztu na gminę, czyli na mieszkańców. Projekt przeszedł, ale radny Niepokój go nie poparł, wstrzymał się od głosu.
Pewnym problemem przy radnym Marcinie Niepokoju jest to, że pracuje w spółce komunalnej – MPGK, czyli w jakimś stopniu, pośrednio podlega prezydentowi. Prawo tego nie zabrania, ale stawia to pod znakiem zapytania niezależność radnego. Nie wiemy na ile radny głosuje zgodnie z przekonaniami, a na ile na jego decyzje wpływa miejsce pracy. Na to pytanie tylko on sam może sobie odpowiedzieć. Na pewno wstrzymanie się od głosu w sprawie spłaty kredytu CDS było przejawem niezależnego działania. Sytuacja byłaby też o wiele bardziej klarowna, gdyby radny wstrzymywał się w sprawie głosowań dotyczących spółki, w której pracuje.
W opisanej wyżej niesławnej sprawie protokołu radny niepokój był tylko świadkiem, nie zasłaniał się niepamięcią jak poniektórzy, zeznał miedzy innymi, ze radna przyszła już po zakończeniu obrad  komisji.

fot. krosno.pl

Komentarze

komentarzy

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook