Wybory w Krośnie 2014: hipokryzja Platformy i Łukacijewskiej

Himalaje hipokryzji osiągnęła Elżbieta Łukacijewska krytykując start swojej byłej asystentki w wyborach na prezydenta Krosna. Dzisiaj będzie też o Jaśle i jeszcze więcej o Platformie (rzekomo)Obywatelskiej.

 

 W tegorocznych wyborach w Krośnie i w Jaśle o fotel odpowiednio prezydenta i burmistrza starają się młode kobiety związane od lat z Platformą Obywatelską. Najbardziej różni je to, że Elwira Musiałowicz-Czech w Jaśle startuje w barwach PO, natomiast Małgorzata Szybiak w Krośnie startuje z komitetu opozycyjnego wobec namaszczonego przez Platformę Piotra Przytockiego. W efekcie w zupełnie różny sposób do tych kandydatur podeszła europosłanka Elżbieta Łukacijewska.

kandydat_prezydentBaner Małgorzaty Szybiak

Jak łatwo się domyślić, kandydatka w Jaśle była przedstawiona w samych superlatywach. Co innego z Małgorzatą Szybiak w Krośnie. Tutaj pojawiła się nieprzyjemna wypowiedź Łukacijewskiej, że (cytuję): „Nie chcę tego oceniać, bo nigdy nie chce oceniać źle innych kobiet”. Czy pani Elżbieta nie widzi, że to właśnie jest zła ocena? Na dodatek złośliwa i nie podparta merytorycznie? Kobieto, jak coś masz do tej dziewczyny, to wyduś to z siebie, a nie sugeruj, że powiedziałabyś coś złego.
Śmieszne też było (tu kolejny cytat) gdy Łukacijewska komentowała start M. Szybiak na stanowisko prezydenta słowami: „Zawsze łatwiej jest przejść etap radnej, etap wójta, a później uderzać na ten najwyższy poziom”. Czy pani europoseł nie jest wstyd? Przecież w myśl ustawy „etap” wójta, burmistrza i prezydenta to jest ten sam szczebel samorządu! Żeby było jeszcze zabawniej, to w przypadku kandydatki w Jaśle takich komentarzy nie było, pani Elwira może startować od razu na burmistrza, nie będąc wcześniej radną. Dlaczego, bo startuje z Platformy? Ba! Ja nawet pamiętam, jak pani Elżbieta Łukacijewska popierała kiedyś Jerzego Borcza jako kontrkandydata Piotra Przytockiego. Właściwie to ja już nie wiem czy ona wie kogo popiera, czy tylko przyjeżdża i wymienia nazwiska. Z wydukaniem jak nazywają się kandydaci PO do sejmiku z Krosna i okolic miała pewien problem.

Zresztą hipokryzja PO ma dalszy wymiar, pani Elwira zrobiła spot wyborczy, w którym martwi się, że młodzi ludzie opuszczają Jasło, próbuje przekonywać, ze sukces wyborczy PO zmieni ten trend. Niestety Platforma od 7 lat rządzi w całym kraju, a w efekcie jeszcze więcej ludzi chce wyjechać. To samo jest w Krośnie, w którym rządzi popierany przez PO prezydent Przytocki. Jak mawiał klasyk: „Szaleństwem jest wciąż robić to samo, a oczekiwać innych efektów”. Dalsze głosowanie na PO naprawdę nic nie zmieni. Po tylu latach naprawdę szkoda próbować.

Do rady miasta zagłosuję na Bartka Wilka. Jest ostatni na ostatniej liście w moim okręgu, czyli nomen omen jak na Wilka przystało, do koryta się nie pcha (Lista 19, ostatnie, 14 miejsce). Bartek jest kandydatem popartym przez KNP na liście Krośnieńskiego Forum Samorządowego. W Krośnie kandydaci poparci przez KNP zajęli ostatnie miejsca na listach tego szerokiego komitetu.

Na koniec przypominam, że ja sam startuję do Sejmiku z listy 7. Jestem na 3 miejscu.

Komentarze

komentarzy

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook