„Taksówka” Straży Miejskiej i kandydat do sejmiku

Ciekawostka z piątku: czym przyjechał prezydent na konferencję prasową? Ciekawostka druga: czy pan Słyś zniknie wreszcie z samorządu? Zapraszam, a równocześnie przypominam, że biorę udział w wyborach.

Czym przyjechał Piotr Przytocki na konferencję prasową swojego komitetu? Samochodem. A dokładnie to pod same drzwi podwiózł go samochód Straży Miejskiej. Jak to możliwe? Prezydent wyjaśnił, że do godziny 9 był prezydentem, a od 9 miał wypisany urlop i już był kandydatem na konferencji komitetu. Panowie strażnicy podwieźli go jeszcze gdy był w pracy jako prezydent, a do budynku gdzie odbyła się konferencja wszedł już na urlopie. Przekonujące, prawda?

Podczas konferencji Piotr Przytocki poparł kandydaturę Stanisława Słysia do Sejmiku Województwa. Szkoda. Miałem nadzieję, że fakt, że pana Stanisława nie ma na listach Samorządnego Krosna oznacza, ze to środowisko pozbywa się „czarnych owiec”. Jednak prezydent uważa, że ktoś taki jest super kandydatem by reprezentować Krosno. No trudno. Pan Słyś i tak się nie dostanie, bo Platforma ma na „Jedynce” dużo sympatyczniejszą osobę (na dodatek z naszego terenu, która weźmie więcej głosów) a na „dwójce” też ma silniejszego kandydata: Sławomira Miklicza, obecnego Przewodniczącego Sejmiku. W sytuacji gdy PO zdobędzie w tym okręgu 1 mandat Pan Stanisław wyleci z samorządu… chyba, że Piotr Przytocki wygra wybory na prezydenta i zrobi pana Stanisława np. swoim zastępcą. Zapytałem o to prezydenta Przytockiego. Nie potwierdził, nie zaprzeczył.
Więcej o moich zastrzeżeniach do postaci S. Słysia przeczytasz tutaj: Subiektywny przegląd radnych

Tymczasem ja startuję z ekipą KNP. Media (a nawet pewien poseł PO) już kąsają: Korwinowcy do sejmiku – sam materiał jeszcze tragiczny nie jest, tyko po co takie sączenie jadu i pejoratywne określenia? Czy o innych komitetach piszą w relacjach z konferencji prasowych: „kopacze”, „winniczki”, „kaczyści”, „tuskowcy” itp? No nie, bo to z lekka chamskie i niekulturalne. Zresztą na naszym krośnieńskim podwórku jest dokładnie to samo. Pewne lokalne medium też pisze o „korwinowcach”, na dodatek opisując jak by zupełnie inną konferencję prasową. Redaktor przemilczał postulat miasta przyjaznego dla przedsiębiorców – obniżenia podatku od nieruchomości i przede wszystkim równego, przyjaznego traktowania biznesu. Na konferencji podany był przykład traktowania przewoźników, blokowania dostępu do przystanków, a przez to tworzenia utrudnień dla ludzi, którzy są klientami miasta, kandydaci popierani przez KNP chcą to zmienić. Redaktor przemilczał też pochwałę dla rewitalizacji Rynku i dla wprowadzenia wreszcie ulg dla uczniów dojeżdżających do Krosna. Przekłamał określając osoby bezpartyjne startujące z poparciem KNP jako działaczy KNP, a to jednak dwie różne sprawy i ktoś może mieć do niego słuszne pretensje. Skupił się tylko na problemie związanym z halą sportową, przemilczając, że kandydaci podawali to jako przykład do konsultacji społecznych, powiedzieli: „jak mieszkańcy w konsultacjach poprą projekt, to OK, będzie taka hala”. No ale co tu wymagać? Od początku przekaz był pejoratywny, bo „korwinowcy”. Jakoś o komitecie prezydenta redaktor nie pisze np. „przytosie” albo „baranki”. Nie zauważa też takich drobnostek jak używanie Straży Miejskiej jako taksówki.

Na koniec ważne info dla tych, co by chcieli zmian w sejmiku. Jestem 3 na liście nr 7. Więcej o tym dlaczego warto wprowadzić kogoś z poza POPiSPSLSLD przeczytasz tutaj

Komentarze

komentarzy

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook