Subiektywny przegląd radnych Krosna: Hanusek, Lenart, Grudysz

W ramach subiektywnego przeglądu radnych Miasta Krosna prezentuję dziś trzy kolejne sylwetki z Klubu Samorządowego: Robert Hanusek, Ryszard Lenart i Piotr Grudysz.

Przed wami kolejna trójka w moim subiektywnym przeglądzie: „żołnierze” Klubu Samorządowego zapewniający poparcie dla praktycznie wszystkich projektów prezydenta.

 

Robert Hanusek

HanusekRadny Robert Hanusek, Klub Samorządowy

Nad tym doświadczonym samorządowcem zatrzymamy się trochę dłużej. Robert Hanusek startował do Rady Miasta już w 2002 roku z listy SLD. Bez powodzenia, ale ponieważ jego partia odniosła wymierny sukces i w Radzie Miasta stanowiła część pro-prezydenckiej koalicji, to sam R. Hanusek został jednym z wiceprezydentów. Po porażce SLD w kolejnych wyborach R. Hanusek nie był już potrzebny w Urzędzie, prezydent Piotr Przytocki radził sobie z jednym zastępcą.
W wyborach w 2010 roku Robert Hanusek wszedł do rady z listy Samorządnego Krosna i przez całą kadencję pozostaje w szeregach proprezydenckiego Klubu Samorządowego, chociaż z tego co wiem nadal jest w strukturach SLD. W zasadzie jest jednym z najlepiej przygotowanych do pracy w samorządzie radnych w tej kadencji. Z racji wykształcenia, doświadczenia zawodowego i doświadczenia jako wiceprezydent wygląda, że dobrze czuje się w tematach inwestycji w infrastrukturę i w temacie gospodarki komunalnej. Zresztą głównie taki jest profil komisji, w których zasiada.
Jako radny jest zdecydowanym zwolennikiem prezydenta, przeciwko pomysłom Piotra Przytockiego wystąpił chyba tylko w tych wyjątkowych przypadkach (bodaj 3 razy przez 4 lata kadencji) gdy cały Klub sprzeciwił się prezydentowi.
Na sesjach zabiera głos w sposób merytoryczny, czasem z lekką nutą arogancji czy uszczypliwości dla przeciwników, jednak potrafi prowadzić rzeczową dyskusję, argumentować. Nie znaczy to, że zgadzam się z jego wszystkimi argumentami, po prostu doceniam prezentowany poziom. Robert Hanusek projekty aktualnie omawianych uchwał śledzi na monitorze laptopa, nieraz zadaje istotne pytania prowadzące do wyjaśnienia tematu lub poprawek.
Radny Hanusek osobiście mnie chyba nie lubi, jednym z powodów jest zapewne to, że cytuję nie tylko argumentację prezydenta i jego zwolenników, ale i opozycję. Na domiar złego opisałem jak radny Hanusek próbował mnie wyrzucić z jawnej komisji. No cóż, pretensje powinien mieć do siebie. Na mocy ustawy o samorządzie i ustawy o dostępie do informacji publicznej i na mocy samej Konstytucji RP, komisje Rady Miasta są jawne, można tam wchodzić, słuchać i nagrywać. Naprawdę nie moja wina, że niektórzy radni Klubu Samorządowego tego nie wiedzieli. Pierwszym, który miał pecha się o to kłócić był Robert Hanusek, więc on najbardziej na tym ucierpiał wizerunkowo, nie tylko w moich oczach. Nie zmienia to faktu, że pomimo swoich wad radny Hanusek merytorycznie wyróżnia się pozytywnie na tle Klubu (co raczej źle świadczy o samym Klubie).

Ryszard Lenart

LenartRadny Ryszard Lenart, Klub Samorządowy

Ryszard Lenart, radny-weteran. Początkowo wybrany z listy SLD (w 2002 roku) ale już w kolejnych wyborach zasilił prezydencki komitet. W Radzie zasiada w Klubie Samorządowym. Jest jednym z radnych-przewodniczących komisji, którzy podobnie jak opisany powyżej Robert Hanusek nie wiedzieli, ze Komisje Rady są jawne. Gdy przyszedłem na komisję kazał mi wyjść. Poprosiłem, żeby mi powtórzył do dyktafonu jakie jest jego stanowisko jako przewodniczącego komisji i uprzejmie to zrobił. To był ostatni przypadek, by ktoś wypraszał mnie z jawnych komisji. Z tego co słyszałem to w międzyczasie była jakaś burzliwa narada klubowa.
W głosowaniach zawsze pozytywnie odnosi się do projektów przedstawianych przez prezydenta. Podobnie jak pozostali radni Klubu Samorządowego, sprzeciwił się prezydentowi dosłownie 3 razy. Jeden z przypadków dotyczył kontrowersyjnych planów zagospodarowania, gdy rywalizowało dwóch inwestorów planujących budowę dużych obiektów handlowych, radni nie zgodzili się na wersję uchwały korzystniejszej dla jednego z inwestorów, czego chciał prezydent. Opozycja wprost krytykowała, że pomysł prezydenta to naruszenie zasad równej konkurencji. Z braku poparcia nawet u własnych radnych Piotr Przytocki musiał ustąpić.

Piotr Grudysz

GrudyszRadny Piotr Grudysz, Klub Samorządowy

Jeden z najbardziej sympatycznych radnych Krosna. Do Rady dostał się w wyniku wyborów w 2010 roku wchodząc na miejsce Bronisława Barana, który wybrał posadę wiceprezydenta. W kuluarach wykazuje się ogromnym poczuciem humoru i dystansem do personalnych utarczek. Podczas sesji nie zabiera często głosu, ale zwykle robi to w celu uspokajania sporów. W głosowaniach zazwyczaj popiera wszelkie projekty przedstawiane przez prezydenta, chociaż czasem (bardzo czasem) okazuje, że jest wobec nich krytyczny. Celne i ważne pytania zadawał np. w sprawie „pożyczki” 5 milionów dla CDS, kiedy też wstrzymał się od głosu. Podobnie wyłamał się z szeregów Klubu Samorządowego podczas głosowania nad spłacaniem kredytu spółki CDS.
Piotr Grudysz jest radnym młodym, ale bardzo spokojnym i kulturalnym. Widać też, że chce wiedzieć nad czym głosuje, nie popiera bezkrytycznie wszystkiego co mu podkładają do głosowania. Jeszcze raz warto podkreślić jego „działanie uspakajające” na Radę, niejeden starszy i bardziej doświadczony radny powinien się od niego uczyć.

Kolejna trójka radnych w następnym odcinku.

Komentarze

komentarzy

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook