Tajemnica Westerplatte

1 września to rocznica niemieckiego ataku na Polskę, symbolicznie za moment rozpoczęcia ataku uznaje się ostrzał składnicy wojskowej na Westerplatte. Umownie uznaje się, że w tym momencie rozpoczęła się II Wojna Światowa. Niedawno oglądałem kontrowersyjny film z 2013 roku o bohaterskiej obronie składnicy.

mpb5 Fot. ze zbiorów Prywatnego Muzeum Podkarpackich Pól Bitewnych w Krośnie. Na zdjęciu między innymi otok marynarski z pancernika SchleswigHolstein.

Kiedy rozpoczęła się II Wojna Światowa? Każde dziecko powie, że od ataku niemieckiego pancernika na Westerplatte. Historycy nie są już tak zgodni. Część podkreśla, ze niemieckie bomby spadły wcześniej na miasteczko Wieluń. Inni zaznaczają, że o Światowej Wojnie mozna mówić dopiero w chwili wypowiedzenia wojny Niemcom przez Aliantów w dniu 3 września. Pewne uzasadnienie znajdują też teorie upatrujące początek konfliktu w całkiem innym czasie i miejscu np. w wybuchu wojny japońsko-chińskiej w 1937. Przecież Japonia była jednym z państw Osi i dopiero jej kapitulacja formalnie zakończyła II Wojnę. Jeszcze inni historycy skłaniają się do nazwania konfliktów od początku I i do końca II Wojny Światowej (1914-1945) „Drugą Wojną Trzydziestoletnią”.
Teraz przejdę do samego filmu „Tajemnica Westerplatte”. Dlaczego kontrowersyjny? Scenariusz opiera się na informacjach, że prawdziwy przebieg obrony odbiegał od legendarnej wersji jaką karmiono nas w szkołach.

Uwaga spoiler! Poniższy tekst zawiera opis elementów fabuły i zakończenia, która mimo wszystko odbiega od najbardziej popularnej wersji obrony Westerplatte.

Mnie to nie zaskoczyło, bo o tym,  że major Sucharski chciał się poddać, a obroną kierował faktycznie kapitan Dąbrowski słyszałem już dawno.

mpb3Fragment polskiego munduru z września 1939. Zbiory Prywatnego Muzeum Podkarpackich Pól Bitewnych

O filmie powiedziano i napisano tak wiele złych rzeczy, że nie miałem wysokich oczekiwań. Może dzięki temu zostałem pozytywnie zaskoczony? Film pomimo ukazania, że major Sucharski chciał się poddać nic nie ujmuje bohaterstwa dowódców i załogi. Wiem jednak, że jak ktoś bohaterska obronę kojarzył tylko z jednym nazwiskiem Sucharskiego, to mógł mieć całkiem inne odczucia. Oto główny bohater legendarnej obrony w filmie jest głównym zwolennikiem kapitulacji.
Co ciekawe, wbrew opiniom niektórych historyków i publicystów scenariusz nie pokazuje Sucharskiego jako człowieka załamanego. To nie to. Sucharski pokazany jest jako oficer odpowiedzialny za życie swoich młodych żołnierzy. Major nie chce by ginęli w sytuacji gdy nie ma szans na odsiecz.
Tymczasem jego zastępca i większość podoficerów pokazani są jako ludzie zdeterminowani do dalszej walki, do obrony granicy i państwa. Niezależnie od tego czy pomoc nadejdzie czy nie.

Oficjalny zwiastun filmu

Jedną z najbardziej irytujących rzeczy w filmie było przesycenie scen walki amunicją smugową. Nawet żołnierze używający zwykłych karabinów powtarzalnych strzelali smugowymi? Ktoś na siłę próbuje uczynić te sceny bardziej spektakularnymi? Mnie to męczyło okrutnie. Atutem są niezłe dialogi, ciekawie pokazane dowodzenie w warunkach kryzysowych czy wręcz beznadziejnych oraz konflikty miedzy ludźmi o rożnych priorytetach.

Myślę, że sam film warto pokazać zagranicznej widowni. Tyle, że koniecznie trzeba dodać w końcowych scenach skrótową informację (Napisy? Narrator?) o tym jaka wersja obrony Westerplatte funkcjonowała w Polsce przez dziesięciolecia jako jedyna i słuszna.

Film nie jest mistrzostwem świata, ale jak wspomniałem, miałem niskie oczekiwania, więc pozytywnie zaskoczył. W związku z dzisiejszą datą mogę polecić.

Zapraszam również do zwierzenia Muzeum Podkarpackich Pół Bitewnych, które w ubiegłym roku otwarto w Krośnie. Część ekspozycji poświecona jest działaniom wojennym we wrześniu 1939 w tym możemy zobaczyć spektakularną fotografię naszego lotniska, wykonaną z samolotu zwiadowczego.

Komentarze

komentarzy

2 Komentarze

  • Yeri 2 września 2014 Odpowiedz

    Hm, trailer nie wypada najgorzej, niestety, mam permanentne i nieuleczalne uczulenie na Michała Żebrowskiego, nawet ta minuta z nim przyprawiła mnie o ból zębów, więc nie dla mnie ten film.

    Btw, ciekawa sprawa z tym początkiem II Wojny Światowej. Z tą „Drugą Wojną Trzydziestoletnią” to koszmarnie naciągnięte, ale symboliczny atak na Westerplatte, chociaż świetnie przemawia do wyobraźni i jest niezłym symbolem to faktycznie jednak nie jest ta data. Oficjalne wypowiedzenie wojny też chyba nie, bo ona de facto trwała już wcześniej, więc stawiałbym na bombardowanie Wielunia.

  • Piotr 2 września 2014 Odpowiedz Author

    Wiesz, w tym filmie Żebrald nie gra herosa, tylko zwykłego oficera z atakiem padaczki. Może przeżyjesz 😀 Ferdek Kiepski też ma sympatyczną rolę 😉

  • Yeri 2 września 2014 Odpowiedz

    Ferdka uwielbiam, najlepszy polski aktor chyba.
    Z Żebraltem mam ten problem, że spaścił tyle ról, że mam na niego uczulenie i jak już słyszę ten jego zmanierowany głos, to mnie odrzuca, heh. Tylko w „Panu Tadeuszu” zagrał tak jak należy i pasował do tej roli moim zdaniem. Dlatego nie dam rady z Westerplatte, szkoda mi nerwów, już trailer mi ciśnienie podniósł 🙂

  • Szpieg 4 września 2014 Odpowiedz

    W tej Tajemnicy Westerplatte Żebralt ma jakiś syndrom Lady Makbet, biega po okopach wśród mgieł, wydaje mu się że widzi krew, no rola idealna dla niego 😛 Film byłby całkiem znośny, gdyby nie ta postać i jego jej odgrywanie.

  • Yeri 4 września 2014 Odpowiedz

    No własnie o tym mówię… Byłby znośny, gdyby nie Żebrowski 🙂

  • Piotr 5 września 2014 Odpowiedz Author

    To na to popatrz w wolnej chwili: https://www.youtube.com/watch?v=tq2lju3N5sQ

  • Yeri 5 września 2014 Odpowiedz

    Dobry dokument. Ale co ciekawe już pod koniec lat 80-tych w podstawówce na historii nauczycielka wspominała, że z Sucharskim nie było dokładnie tak jak to w podręczniku jest napisane (w podręczniku była wiadoma wersja). I tłumaczyła, dlaczego lepiej z majora było zrobić bohatera. To gdzieś tak w 1988/1989 roku było. Ciekawe, czy to z radia Wolna Europa wzięła czy skądś indziej?

  • PePe 5 września 2014 Odpowiedz

    W sumie ta druga wojna trzydziestoletnia to nie jest całkiem takie głupie stwierdzenie jeżeli popatrzymy na to co działo się w Europie i na świecie na przestrzeni lat 1914-1945: Pierwsza wojna światowa, rewolucja bolszewicka i kontrrewolucja, w ramach której walki toczyły się jeszcze długo po 1917 r., walki o Górny Śląsk, walki polsko-ukraińskie i ukraińsko-radzieckie, wojna polsko-bolszewicka, wojna domowa w Hiszpanii 1936-1939,wojna włosko-abisyńska 1935-1936, konflikt japońsko-radziecki 1938-1939, przyłączenie Austrii do III Rzeszy, rozbiór Czechosłowacji, zajęcie Albanii przez Włochy, wreszcie II wojna światowa – dużo jak na 31 lat. Fakt ze w latach 1921-1935 teoretycznie panował pokój, ale miały miejsce niepokojące wydarzenia takie jak traktaty w Rapallo i Locarno, oraz zamach w Marsylii na króla SChS i ministra spraw zagranicznych Francji które odzwierciedlały napięte nastroje i zwiastowały wybuch nowego konfliktu.

  • Yeri 6 września 2014 Odpowiedz

    PePe- masz rację, że sporo się działo, ale ciężko mówić o „wojnie trzydziestoletniej” gdy przez kilkanaście lat tego okresu nie ma wojny, same narastające napięcia to jednak nie jest wojna, a stan przed wojną.

  • Piotr 6 września 2014 Odpowiedz Author

    W tym czasie jednak były wojny będące konsekwencją I wojny światowej i preludium do II.
    Grecy pomaszerowali na Ankarę, Japończycy utworzyli Mandżukuo, wojna o niepodległość Mongolii zakończyła się sowietyzacja tego kraju (następnie te metody przetestowane na Mongołach stosowano w europie środkowo-wschodniej). W Turcji wybuchały powstania Kurdów. Trwały walki w Chinach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook