Kilka zdań o Powstaniu

Wczorajsza rocznica, a raczej krytyczne głosy z nią związane wywołały fale dyskusji. Skala obrażania logiki była tak wielka, że nawet słynna „Żelazna Logika” zardzewiała.

Powiedzmy sobie jasno:

Po pierwsze ocenianie wydarzeń z perspektywy czasu, gdy znamy już skutki jest w pełni dopuszczalne i uzasadnione. To się nazywa „wyciąganie wniosków i nauka na błędach”. To dzięki temu możemy się rozwijać i unikać błędów w przyszłości. Ludzie postępujący inaczej stanowią zagrożenie dla siebie i otoczenia.

Po drugie negatywna ocena decyzji o wywołaniu Powstania Warszawskiego nie wymaga perspektywy czasu. Sosnkowski czy Anders od razu uważali, że to błąd. Dlaczego przy okazji obchodów rocznicowych nie cytuje się co na ten temat mówili ci wielcy polscy patrioci i znakomici żołnierze? Dlaczego zamiast tego powtarza się w sposób kłamliwy i obrażający Polaków, że „katastrofy nie można było przewidzieć”? Otóż można było przewidzieć i przewidziano. Teraz trzeba wyciągnąć wnioski, żeby w przyszłości nie zignorować takich głosów rozsądku. W innym wypadku grozi nam powtarzanie błędów.

Po trzecie, pamiętajmy, że do Powstania namawiali sowieci. Ich celem było zniszczenie polskich elit patriotycznych i zrobili to rękami Niemców wzywając do wywołania Powstania, któremu nie pomogli. Może jak wyciągniemy z tego wnioski, to wreszcie się nauczymy, że nie tylko sojusznik, ale i wrogie mocarstwo może nas czasem okłamać. W sumie nie powinno to być trudne do ogarnięcia… jednak co ma w głowie ktoś, kto przy okazji rocznicy 1 i 17 września mówi, że „ZSRR był jednym z agresorów, wrogiem, w podstępny sposób nas napadł”, a przy okazji rocznicy 1 sierpnia TA SAMA osoba mówi, że: „no kto mógł przypuszczać, że sowietom nie można ufać?!” ?

Po czwarte nauczmy się oddzielać bohaterstwo żołnierza od oceny decyzji dowódcy. To są dwie zupełnie różne sprawy.

Tymczasem dyskusje toczone były w oparach kompletnego absurdu. Jednym z rekordzistów był człowiek, który stwierdził, że Anders pewnie dlatego był krytyczny, bo był zazdrosny, że to nie on dowodził. Rozumiecie? Najwyraźniej marzeniem każdego generała jest ponoszenie strat 10x większych niż przeciwnik i tracenie przy tym ćwierć miliona własnych cywilów. No inaczej tego nie da się wytłumaczyć.

Inny dyskutant po zadaniu pytania: „dlaczego sowieci wzywali do tego Powstania?” odpowiedział coś w tonie: „sowieci wcale nie wzywali, a poza tym nikt tych wezwań nie słuchał”. Pojawiła się też klasyczna argumentacja w tonie: „gdyby nie Powstanie, to Warszawa zostałaby zburzona„. To niestety typowe usprawiedliwianie katastrofalnych decyzji, takie wmawianie sobie i innym „gdybologii”, że i tak byłoby równie tragicznie, ale mniej bohatersko.

Wspomniałem o „Żelaznej Logice” znanej zazwyczaj z wytykania braku logiki to tu, to tam. Tym razem profil zardzewiał. Cytat z ŻL:
1. Sowieci aresztowali dziesiątki tysięcy AK-owców i polskiej inteligencji po wkroczeniu na Kresy. Spotkała ich śmierć lub Syberia.
2. Ej, to dziwne że Warszawa nie czekała na nich tylko chciała sama się wyzwolić.

Ktoś, kto to napisał, chyba zapomniał, ze aresztowano tych, którzy się zdekonspirowali w akcjach bojowych prowadzonych nieraz wspólnie z sowietami. Czym innym miało być powitanie Armii Czerwonej w Warszawie po domniemanym sukcesie jak nie dekonspiracją? Swoją drogą mój dziadek w podobny sposób trafił do niewoli…

Druga część tekstu z Żelaznej to też ciekawy przypadek:
„3. Decyzja o PW była głupotą! Z pistolecikami na czołgi?
4. Doskonale rozumiem powstańców z Afganistanu czy Syrii. Walczą o wolność, choć są kiepsko uzbrojeni i nie mają zbyt wielu szans. Brawa za heroizm!

Nie wiem za co te brawa? Wspieranie islamistów z Syrii jest jakoś powiązane z krytyką sensu wybuchu Powstania? Czy krytyka wywołania Powstania oznacza też krytykę indywidualnego heroizmu żołnierza/rebelianta? Odpowiedź na oba pytania brzmi: „nie”. Zatem wtf?!

Komentarze

komentarzy

1 Komentarz

  • Szpieg 3 sierpnia 2014 Odpowiedz

    Polecam głośną książkę „Obłęd 44”. Włos się jeży na głowie, a Sikorski to po prostu taki ówczesny Tusk.

    Najbardziej wkurza to, że „jak chcesz być prawicowy” to musisz czcić i wyznawać te wszystkie idiotyczne powstania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook