Nie jest wielbłądem. Jak ma to udowodnić?

Po raz kolejny Urząd Miasta odwołał się od wyroku uniewinniającego piekarza, którzy miał nieszczęście dosłownie stanąć na drodze lokalnemu samorządowi. już drugi raz Sąd skrupulatnie zbadał sprawę odnosząc się do każdego wniosku dowodowego oskarżenia, choćby kompletnie nie związanego ze stawianymi zarzutami. Po raz drugi nie znaleziono nic, co by pozwoliło stwierdzić winę piekarza. Jednak władza nie odpuszcza.

 

6 lat procesów, dwa wyroki uniewinniające. W sumie trzy uzasadnienia Sądów wskazujące, że nie przedstawiono żadnego dowodu przesądzającego o winie. Ale i tak znajdą się ludzie, którzy powiedzą, że to dziennikarz jest tendencyjny, a nie Urząd Miasta stawiający zarzuty na podstawie zeznań radnego, który jak przyznał przed Sądem pod przysięgą: „się pomylił”. Tak, zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa złożono na podstawie doniesienia byłego milicjanta, a obecnie Radnego Miasta. Gdy przed Sądem okazało się, że jego zeznania są niespójne, a nawet sprzeczne z innymi dowodami przedstawianymi przez oskarżenie (!) radny powiedział, że wszystko podtrzymuje, a tam, gdzie to co mówi nie zgadza się z ustalonymi faktami, to znaczy, że to jest jego „oczywista pomyłka”. Same obciążające zeznania oparte są na treści rzekomych rozmów, które miał prowadzić sam na sam z oskarżonym, a w których piekarz miał mu się zwierzać ze swoich przestępczych zamiarów. Ale pamiętaj, to nie te zeznania są tendencyjne. Tendencyjne jest dopiero opisanie tego!

Komentarze

komentarzy

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook