„Jak to chcesz sprawdzić?”

Wyznawcy mocy nadprzyrodzonych to ciekawy gatunek. Z jednej strony swoje paranaukowe wywody traktują jak bardzo poważne i dotyczące realnej rzeczywistości. Z drugiej strony z rozbrajającą otwartością przyznają, że ich zdaniem to są rzeczy „nieweryfikowalne”.

 

Na jednej z grup na fb ktoś propagował pewną „nowoczesną czarownicę” potrafiąca dostrzec aurę czy „rurki energetyczne” (?) wychodzące z człowieka. Poza tym dużo było „bla bla” o rzekomych korzyściach z tego i sposobach zastosowania tej naukowo-magicznej techniki do oczyszczania organizmu.
Zadałem jedno krótkie pytanie: „Gdzie to można przetestować?”
Odpowiedź była zaskakująca: „Po co?” i „Jak chcesz sprawdzić?”
Odpowiedź na pierwsze pytanie powinna być oczywista. Przecież jak ktoś twierdzi, że widzi jakieś energie, potrafi na nie wpływać, a do tego ma to zbawienny wpływ na zdrowie, to ta technika mogłaby być przełomem medycznym (o milionie dolarów z fundacji Randiego nie muszę wspominać?). Jak bym te zdolności przetestował? O z pewnością znalazłby się sposób. Najprościej byłoby (zakładając, że pani widzi promieniującą z wnętrza ciała energię) poprosić ją o wskazanie człowieka w całkowicie ciemnym pomieszczeniu.
Nie takie próby już z magikami robiono: Diabeł w szczegółach część II

Komentarze

komentarzy

2 Komentarze

  • Yeri 10 czerwca 2014 Odpowiedz

    Jak ktoś bredzi o cudownych mocach i ich zastosowaniach, a na pytanie o weryfikację dziwi się po co to robić i nie wie jak, to nie ma co z takim matołem gadać.
    Gorzej, jak się zaczynają pojawiać biegli parapsycholodzy, sic!!!

  • Szpieg 11 czerwca 2014 Odpowiedz

    Hauer, jak na osobę wierzącą, wywołujesz wilka z lasu… ;-„)

  • Yeri 11 czerwca 2014 Odpowiedz

    Haha, czemu wilka z lasu?
    Trzeba jasno powiedzieć, że to jest naciąganie naiwnych ludzi, a jak ktoś chce to traktować jako naukę to niech najpierw udowodni, że to działa.
    Największy problem jednak tkwi w tym, że coraz więcej ludzi zaczyna traktować te bzdury jako fakt, i potem takie kwiatki jak biegły parapsycholog prokuratury katowickiej. Ciekawe, co dalej? Wydział dochodzeniowo-różdżkarski w Policji? Sędzia-jasnowidz?? Wyroki na podstawie opinii tarocistki??
    Nowe średniowiecze się nam robi.
    Swoją drogą tak dla przypomnienia klasyk luźno związany z tematem:
    http://www.youtube.com/watch?v=PrafvP1QwQ0

  • Piotr 11 czerwca 2014 Odpowiedz Author

    Jestem człowiekiem badająco-sceptyczno-sprawdzającym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook