Nagonka na „Szatana”

Trwa medialne polowanie na „wampira/szatana”. Polują wszyscy: dziennikarze, publicyści, politycy oraz zwykli ludzie zaczepiani w ulicznych ankietach oraz wypowiadający się na forach internetowych. Wielu chciałoby mu osobiście wbić kołek w serce, albo przynajmniej zacisnąć pętlę na szyi… ale nie wolno.„Szatan z Piotrkowa”, znany tez jako Mariusz T. stał się kolejnym, niezmiernie ważnym tematem dla mediów. Wszystko dlatego, że z czterech zasądzonych mu kar śmierci nie udało się wykonać nawet jednej.

tabletkiTerapia dla pedofilów wg Demotywatory.pl

Pomijając kociokwik medialny sprawa ma pewne istotne aspekty. Pierwszy to „ustawa o dożywotniej psychuszce”, a drugi to zachowania przeciwników kary śmierci.
Nagłaśnianie historii „wampira” służy budowaniu społecznego poparcia dla bardzo niebezpiecznego pomysłu. Chodzi o przymusowe „leczenie” w zamkniętych zakładach ludzi, którzy odbyli wymierzoną im karę. Swoje zastrzeżenia wniosły m.in. Naczelna Rada Adwokacka, Komitet Helsiński i psychiatrzy. Mało? Dla totalitarystów najwyraźniej mało. Politycy zdecydowali, że skazanych będzie można kierować na przymusowe leczenie, nawet po zakończeniu wyroku. Z jednej strony jest jasne, że ustawę napisano pod seryjnych morderców (takich jak „wampir”, który zamordował czterech chłopców), a teraz mają wyjść na wolność. Z drugiej strony, żeby uniknąć zarzutu „karania drugi raz za to samo” tworzy się dość ogólne definicje, które mogą objąć wielu innych ludzi. Tym bardziej, że brany ma być pod uwagę „aktualny stan psychiczny”. Uwaga, cytuję oficjalną wykładnię: „przepisy mają dać możliwość wysłania na terapię osób, które odbyły karę, lecz zachodzi obawa, że znów popełnią przestępstwo.” Łapiecie? Przyczyną dalszego uwiezienia będzie „obawa”. Cóż, w przypadku kogoś, kto popełnił przestępstwo, zawsze będzie „zachodziła obawa”. Ta ustawa jest patologiczna, bo czas spędzony w więzieniu na rzekomej resocjalizacji uznaje się za stracony, a leczenie psychiatryczne ma być stosowane jako środek izolacja. Tak, nie oszukujmy się, że chodzi o leczenie. Celem jest dalsza izolacja. Nic dziwnego, że zachodzi obawa, iż ta instytucja będzie coraz szerzej używana, a nawet nadużywana. W tym kontekście wypowiedziało się już wielu ekspertów (jedno z ciekawszych określeń to: „gwałt na państwie prawa”). Ja zwrócę uwagę szczególnie na jedną rzecz: „wampir” odpowiadał za swoje czyny jako poczytalny! Dostał normalny wyrok. Zatem o jakich zaburzeniach wymagających przymusowego leczenia mówimy? Nabawił się ich w ramach resocjalizacji, tak? Jeżeli zakładać, że od początku był chory i powinien być poddany terapii to nie powinien zostać skazany jak poczytalny i… należy mu się odszkodowanie za odsiadkę? Jest też druga możliwość, w wyniku resocjalizacji (uparcie będę używał tego słowa na określenie pobytu w zakładach karnych) jego stan uległ pogorszeniu. Znaczy się, zamiast zostać „przywróconym społeczeństwu” został pokręcony jeszcze bardziej. Najwyraźniej taki pogląd wyznają posłowie, którzy głosowali za „ustawą o bestiach” (niemal jednomyślne poparcie PO, PiS, SLD, PSL i SP! Posłowie Palikota wstrzymali się lub też poparli). Tutaj dochodzimy do kwestii zachowania przeciwników kary śmierci. Przypomnijmy, są to ludzie na co dzień głoszący: „kara ma wychowywać”, „nawet zbrodniarz ma prawo powrotu do społeczeństwa”, „KAŻDEMU trzeba dać szansę” itd. Teraz tak nie mówią, teraz zwieracze im puszczają ze strachu na myśl „co będzie jak on wyjdzie i znowu zabije?” Możliwe jednak, że za rok lub dwa będzie trzeba im przypomnieć co zrobili, gdy „wampir” miał wyjść na wolność. Zapamiętajmy kto głosował za Ustawą o bestiach. Większość tych hipokrytów to przeciwnicy kary śmierci, rzekomo wierzący w cudowne działanie resocjalizacji.

Komentarze

komentarzy

2 Komentarze

  • Łukasz 29 stycznia 2014 Odpowiedz

    Bardzo dobry tekst! Od dziś dołączam do grona stałych „czytaczy!”

  • Yeri 29 stycznia 2014 Odpowiedz

    Jak zwykle w sedno 🙂
    A lewaki jak to lewaki, najpierw odżegnać się od jedynego sensownego rozwiązania, a potem wymyślać i kombinować głupoty, żeby to jednak jakoś działało, dorabiając do tego chorą ideologię i robiąc przy okazji więcej złego niż dobrego.
    Jak w tym starym dowcipie- co to jest socjalizm? To ustrój, w którym ludzie z bezprzykładnym męstwem walczą z problemami nieznanymi w normalnym świecie.

  • Psychuszki w majestacie prawa. Jak pod akceptowanym przez „demokratyczną większość” hasłem ludzie mogą być przymusowo „leczeni”, czyli o wyjątkowo groźnym pomyśle | Niezłomni 5 lutego 2014 Odpowiedz

    […] Piotr Dymiński, tekst ukazał się na stronie autora […]

  • Piotr 11 lutego 2014 Odpowiedz Author

    Najwytrwalsi przeciwnicy kary śmierci nadal mają czelność głosić swoje szkodliwe poglądy w mediach. Ich aktualna strategia to zaprzeczanie faktom…

  • Yeri 12 lutego 2014 Odpowiedz

    A czemu zaprzeczają tym razem, bo nie jestem na bieżąco z wyczynami lewków?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook